Bracia Miesiące – mitologia słowian

Księzyc-Bracia-Miesiące


Po Wojnie o Taje Bóg Bogów ostatecznie ustalił nadziały wszych rzeczy świata między bogów i ludzi. Żeby było sprawiedliwie, każdego Miesiąca dał dwóm rodom, wliczając w to również i pokrzywdzonych wojnami Kirów. W każdym z miesięcy swoje święto mają więc dwa rody. Święta rodów przypadają na okres między 20 a 26 dniem każdego miesiąca. Niektóre z nich są jednocześnie świętami dorocznymi – te znajdują się pod opieką bogów Pór i Stron.

Tak jak to wtedy ułożono, zostało po dziś dzień, choć Nowy Rok rozpoczyna się dzisiaj u wszech Słowian wcześniej niż w dawnych czasach, ze Świętem Światła, a nie ze Świętem Świąt, przez co Bracia Miesiące mają przypisane niewłaściwe czisła.


Literatura słowiańska



Tak więc Trawień (Brzezień, Marzec – miesiąc pierwszy, a obecnie trzeci) jest miesiącem święta Jaruny i Dagów-Dawów (Sołów – Dażboga), Kweteń (zwany Trawień, Łżykwiat, Mały Maj, Maik – miesiąc drugi, dzisiaj czwarty) jest czasem święta Wiłów i Źrzebów (Leszy-Borany i Dodoli), Maj (Wielki Kweteń, Rosień, Rosnyak, Wielki Maj – miesiąc trzeci, dziś piąty) jest okresem świąt Płatów i Wodów (Plątwy i Wady), Czerweń (Czerwiec, Kreseń, Kraśnik, Izok – miesiąc czwarty, teraz szósty) to czas zawierający święto Gaja-Rujewita i Dziewów (Kupały, Krasatiny), Lipień (Lipiec, Groznik – miesiąc piąty, obecnie siódmy) jest miesiącem, w którym święci się rody Sporów (Śreczę i Radę-Zbożę) i Bożów (Radogosta i Ubożę), Zarzew (Zarew, Sierpień – miesiąc szósty, dziś ósmy) jest czasem świętym Simów (Matki Ziemi) oraz Prowów (Czstnoty).

Dalej znajduje się siódmy z Braci Miesiąców Werszeń (Wrzesień, Rujeń, teraz dziewiąty), w którym oddaje się cześć Rgłom (Reży) oraz Jessowitowi-Jeszy”. Po nim idzie ósmy miesiąc – Październik (Pazdernik, obecnie dziesiąty) ze świętami Perunów (Peruna) i Ładów (Gogołady). Dziewiąty miesiąc – Listopad (Listodzier, Grażnik, Grażeń, dziś jedenasty) zawiera w sobie święta Chorsów i Rodów (Chorsińca i Roda). Po nim mamy miesiąc dziesiąty zwany Grudniem (Grudzieniem, Studeniem, obecnie dwunasty), w którym jest święto rodu Swarogów i Kostromy-Kolady z rodu Kirów. Miesiąc jedenasty (dziś pierwszy) to Prosień (Prosinec, Styczeń), w którym czci się Strzybogów (Stryję) i Podagów (Pogodę). Wreszcie ostatni z Braci Miesięcy to Sieczeń (Sekt, Luty – dwunasty, a dzisiaj drugi). W nim mają swoje święta Morowie (Marzanna) i Welesowie (Sowica-Polel).

Żercy z Krakowa, ze świątyni Chorsów, powiadają, że czerty związane z miesiącami są takie same teraz, jak były kiedyś dawno, i że nic się w tym nie zmieniło. Według nich, czerwiec jest miesiącem szóstym, tak jak był zawsze. On tylko przychodził jako czwarty, ale narodził się jako szósty. Dlatego jest miesiącem Przesilenia i obrzędów Kresu-Kupaliów. Gdyby było inaczej, nie zostałby wybrany – tak uczy Wiedza Czert„. Jego czisło jest więc niezmienne, tak jak i pozostałych Miesiąców.

Niektórzy Miesiącowie są słabsi, a inni znów mocniejsi. Ci mocni działają na rozległe obszary i jednocześnie zjawiają się w wielu ziemicach Słowian. Ci słabi obejmują swoim władaniem małe tereny i przybywają do różnych krajów w różnym czasie.

Tak to Czerwień przybywa najpierw do Bułgarów, gdzie jest jako piąty miesiąc roku, potem naraz obejmuje swoim działaniem ziemice Chorwatów, Serbów, Czechów, Słowaków i Polaków – tam wszędzie jest szóstym miesiącem roku, na koniec zaś przybywa do Małorusinów-Ukraińców i Wielkorusów-Rosjan, gdzie jest miesiącem siódmym.

Sierpień-Zarzew porusza się dziwnymi skokami. Zaczyna swą drogę jako szósty miesiąc roku od ziemie Serbów i Chorwatów, potem jako siódmy jest u Bułgarów i Słoweńców, potem u Słowaków, Polaków, Małorusów, Białorusów i Wielkorusów -jest ósmym miesiącem roku, na koniec zaś przybywa do Czechów i Łużyczan – jako miesiąc dziewiąty.

Werszeń-Rujeń prawie wszędzie jest za to miesiącem dziewiątym, jedynie do Czechów i Słoweńców przychodzi jako dziesiąty.

Listopad jest bardzo silny. W całej północnej Słowiańszczyźnie nastaje jako miesiąc jedenasty w roku. Wcześniej nawiedza Słowiańszczyznę Południową, gdzie pośród Bułgarów, Macedończyków, Czarnogórców, Serbów, Bośniaków, Słoweńców i Chorwatów jest miesiącem dziesiątym.

Grudzień za to wyprawia dzikie swawole: zaczyna swoją robotę u Słowaków, dokąd przybywa jako dziewiąty, potem w niektórych okolicach Wielkorusi-Rosji przybywa jako dziesiąty, w Serbii i Chorwacji jest jedenastym, u Słoweńców, Małorusinów-Ukraińców i Polaków jest dwunastym, do Czechów zaś przychodzi dopiero jako trzynasty, a właściwie pierwszy miesiąc nowego roku.

Traweń znowu jako pierwszych odwiedza Słoweńców i Polaków (trzeci), potem bierze się do dzieła w ziemicach Serbów i Chorwatów (czwarty), dalej idzie do Bułgarów, Czechów i Wielkorusów (piąty), a kończy robotę u Słowaków i Małorusinów (szósty).

Żeby nie przedłużać tego wymieniania, powiedzmy jeszcze tylko, że Brzezień prawie wszędzie bywał trzecim lub czwartym miesiącem roku, a Sieczeń pierwszym lub drugim.

Istnieje też podział Braci Miesiąców na Martwych (Zimnych) i Żywych (Ciepłych). Podział ten podkreślają żercy świątyni Chorsa z Grodu Kruków – Krakowa.

Po październiku należącym do Peruna zaczyna w listopadzie królować Chors. Wykrada on potajemnie Perunowi jego Kamienne Berło-Błyskawicę i nadchodzące miesiące stają się zimne, aż do marca. W marcowe przesilenie Dażbogowie i sam Perun, pokonawszy Chorsa przewodzącego Siłom Ciemności w Wielkiej Bitwie Wiosennej (starciu Białej Krowy – Białego Światła i Czarnego Byka – Czarnego Światła), odzyskują Berło, zaś Perun otwiera brzuch Ziemi pierwszą wiosenną błyskawicą. Wtedy nastają miesiące żywe, ciepłe, trwające od marca aż do listopada.


O powtórnym nadejściu Świcienia

Warto wspomnieć, co prawią o Świcieniu żercy kąciny Podagi w Płoni. Mówią oni, że Świcień-Przybycień znajdzie się i pokaże dopiero tuż przed Końcem Świata. Gdy on się pojawi z powrotem na Ziemi, do owego końca będzie już bardzo niewiele czasu. Ma on być jedynym z Braci Miesiąców, który wypłynie w Łodzi Osta z tego świata, uchodząc przed falą gniewu Swąta (Światowida). Wtedy Swąt ukaże się po raz ostatni i ujrzą go wszyscy, zarówno bogowie, jak i ludzie.


Literatura słowiańska


5 myśli nt. „Bracia Miesiące – mitologia słowian

  1. Pingback: Morana – Marzanna | Wiara Przyrodzona

  2. Pingback: Słowiańskie miary czasu | Wiara Przyrodzona

  3. Pingback: Bogini Pogoda | Wiara Przyrodzona

  4. Pingback: Starsi – czyli Króle Stworzów, oraz Boginiaki czyli potomstwo Stworzów | Słowianie - Wiara Przyrodzona

  5. Pingback: Wojny Bogów oraz o przemianie Przedstworzów w Stworze i narodzinach Zduszów | Słowianie - Wiara Przyrodzona

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s