Król Węży – bajka słowiańska

zmij-smok


Przed wiekami Polska była królestwem gdzie królem był Król Węży, przy grodach stacjonowały Smogi Ogniste, a granic strzegła Armia Duchów. Wypisz wymaluj ‚wężowa’ korona Popiela, według Słowackiego, czyli ‚brylant w koronie Żmije Oko, między dwoma rubinami na trzech perłach leży’.

Bajka dokładnie opisuje samego Króla Węży, jego przyjazny charakter nie jest to król groźnej armii raczej król duch, wiele mówi jego sposób przybycia, prawie objawienia, choć przybywa z pieczary pod Baranią (Waranią?) Górą to jednak dostrzegany jest ostatecznie na kopcu kamieni lub jakby wychodził z górki kamieni (czyli pierwotnie chodziło o kopczyk grobowy lub kurhan), opisuje też samą koronę jej budowę, tutaj już złotą i uplecioną z gałązek i listków oraz jej właściwość – czynienie niewidzialnym, analogicznie jak czapka Had’esa (Had’i – wąż), widzimy zmianę znaku – insygnium Króla Węży z srebrnodiamentowego diademu na złotą koronę gałązkowoliściastą, (nie jest to dowolna ahistoryczna zmiana diadem z drogich kamieni ma monarcha na monecie Grodce’~, a koronę z liści znajdujemy na monecie Bracislaw’).


Źródło oryginalnego artykułu



… pojawił się nagle wąż, jakby go wyrzuciła górka kamieni. Na grzbiecie lśniły mu srebrnoszare łuski jak zbroja misternie kowana. Wielki był wspaniały. Na głowie nosił koronę ze złota szczerego…

Spoglądał… nieruchomymi oczami o podłużnej źrenicy zielonymi jak drogocenne szmaragdy – To przecież Król Wężów … Sam Król… mieszka w skalnej pieczarze pod Baranią Górą (miejsce pochówku Króla Węży?), a niechętnie ukazuje się ludziom… czyni to tylko wtedy gdy cos go zachwyci… czyjeś pieśni… – zaczął grać – Król Wężów zasłuchany w granie kołysał się w pełnym dostojeństwa wężowym tańcu. Korona jego, upleciona ze złotych gałązek i listków, siała dokoła podobny słonecznemu blask… (minął jakiś czas pojawiła się groźba niewoli).

Wpatrzył się w kamienie (modlitwa – medytacja na grobie?). Zobaczył dziwy… Król Wężów w złotej koronie pokazał mu się znowu. Przybył ze swej pieczary… ukrytej u stóp Baraniej Góry. Zesunął się z górki kamieni… Korona siała dokoła najpiękniejszy blask. Przybyłem bo usłyszałem twoje smutne i żałosne granie – zasyczał Król Węży – Powiedz mi co cię zmartwiło a ja poszukam rady…

– Nie, nie odejdziesz… nie opuścisz nigdy gór… Oderwij… od mej korony jeden złoty listek i noś go zawsze przy sobie… nawet mała cząstka Wężowej Korony czyni niewidzialnym. Widzieć cię będzie tylko ta osoba która cię miłuje najbardziej matka… i ja Król Wężów.

Jeśli by ktoś kiedyś widział trumnę Bolesława Chrobrego (Chabri-Niebieskiego, Chrabri-Wielkiego, Chrobrego-Kurhana) to ku swemu zdumieniu zobaczy, że po wyrzeźbionych kolumnach na jego trumnie wspinają się węże, co to za symbolika u tego jak piszą historycy arcychrześcijańskiego władcy, otóż Kosmas w swojej kronice pisze, że po 1022 r w Polsce doszło do prześladowania chrześcijan, a w co nie chcą uwierzyć nasi historycy, Chrobry na parę lat przed śmiercią wrócił do wiary przodków gdzie wąż był ‚totemem’ czyli pośmiertną postacią duszy zmarłego, a ściślej postacią przejściową, miejscem pobytu duszy przed kolejnym odrodzeniem, reinkarnacją.

W grobach kultury przeworskiej zresztą znajduje się często bransolety (wiązane z Longobardami) na nadgarstek w kształcie obwiniętego na nim węża, stąd na trumnie Chrobrego węże i jest to jego swoiste wyznanie wiary oraz niewątpliwy testament sprzed tysiąclecia.


Trumna Bolesława Chrobrego z mapką.


Są też legendy o pochówku Chrobrego w innych miejscach np. Legenda o śpiących rycerzach znamienitego Króla Chrobrego w Tatrach, w dolinie Kościeliskiej „w tych skaliskach w wielkiej by kościół pieczarze uśpione leży wojsko”, też pod Wawelem ma być zamek taki sam jak na górze.

Jaszczurka iz’aura-s’aura – wychodząca iz ognia-światła-z’aury, tak jak iskra z (is)krze’mienia, salamandra miała być w czerwone i czarne plamy dlatego, że rodziła się z ognia – z lawy ognistej wydobywając się z wnętrza ziemi, stąd nasze imię S’auro’maci dosłownie ‚z aury matki’ rodzący się z lawy ognistej, czyli tak jak salamandry, stąd wtórne utożsamienie Echidny z matką Skolotów). Aura (aure’ola) – tęcza – heta – bogen.


serb-art-petar-meseldzija-the-noble-dragon


Więcej jest węży w korzeniach drzewa życia niż to się ignorantom wydaje, jeszcze Krzywoustego i jego armię Anonim potrafi nazwać smokiem ognistym „…pozwólmy cesarzowi powoli wędrować przez polskie lasy, aż sprowadzimy z Pomorza ognistego smoka.”, król Offa-wąż budował w Anglii wały obronne podobnie na południe od Kijewa były obronne wały żmijowe, takie wały budował Żmij Ogienny przeciwko frankom Karola M. Też wąż budował w Danii wały obronne przeciw frantom, podobno zdjęcia satelitarne wykazują, że najwięcej obronnych wałów żmijowych jest w Małopolsce, wszędzie tam dzieci Ognistego Smoka – Stoora rodem ze Storady były na pierwszej linii walki, w obronie drzewa życia, drzewa wieków i słupów Hamona~Hamana.


T.L. Marski Źródło: Księga Popiłów


Źródło oryginalnego artykułu


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s