Innorodcy – Wyrodomaje – Romaje

InkwizycjaUżywamy w swych pismach frazy duchowi innorodcy, kto zacz? Są to ludzie neurolingwistycznie zaprogramowani poprzez system scholastycznej indoktrynacji, tak by nie widzieli, nie rozumieli, oraz nie mogli zrozumieć, czym są kurhany, ani co jest np. wyryte na monetach realizują stary program romajskich czarowników, zacierających prawdę o polskiej-słowiańskiej historii, których duchowi spadkobiercy dalej okupują ten kraj (”dali im dyplomy zabrali dusze”) dopiero jak zaczną wygadywać jak papugi idiotyzmy typu… ”nic nie wiadomo o polskiej historii”, ”na podróbkach i fałszywych monetach są bezsensowne wizerunki i napisy”, kurhany to celtyckie obserwatoria astronomiczne”… czy najważniejsza jest ortografia itp. dostają dyplomy mag. ~ów. Jeśli mówią inaczej dostają ndst. i są relegowani ze szkół, uczelni, itp. przybytków reprodukcji kłamstwa alias kindersztuby czyli dobrego ułożenia i tresury, jaką nas raczyło szkolnictwo zaborców, bo nauką tego nazwać nie można.


Źródło artykułu



Pamiętam przerażenie dzieci które uświadomiły sobie, że gdzieś tam zrobiły błąd ortograficzny i ich rozpacz co teraz będzie… wszczepione strachem odruchy Pawłowa… szkoła która wywołuje dysfunkcję czytania czyli rozumienia informacji… inaczej wszczepia ucznim sztucznie analfabetyzm, bo kim jest ten który nie rozumie słów które czyta… Ant, Chrobat, Liad, Led, Leli, Hamon, Krak, Kagan, Walamir…

Np. nie widzą tego co jest na takich monetach jak niżej, tym bardziej niewiedzą dla czego Wyspiański pisał o ”tańcu Chochołów” i ”czapkach z piór”, choć co dziwne uważają Wyspiańskiego za wielkiego poetę, co ciekawe po dwudziestu latach nauki wiedzą gdzie się pisze ‚ó’… o czym wiodą długie oraz jałowe dyskusje… czyli nie wiedzą co znaczą słowa choć wiedzą jaka jest ich ortografia, czyli rzecz trzeciorzędna ortograficzna forma języka na którą w ogóle nie powinno się zwracać uwagi, absorbuje cały ich wysiłek intelektualny tak, że przysłania im pierwszorzędną funkcję języka, określającą język jako narzędzie porozumienia i przekazywania informacji.

Jakich informacji… takich informacji: ~ ”Świątynia na Ludzkich szczątkach” [”Odkrywca” nr1 (25) 01.2001]

Pierwszą pogańską świątynię na terenach polskich pochodzącą prawdopodobnie z połowy XI wieku, czyli już z czasów chrześcijańskich, odkopali archeolodzy w okolicach Bełchatowa. Budowla o średnicy około 10 metrów powstała na niewielkim pagórku. Zbudowano ją z drewnianych pali wbitych w rów wypełniony ludzkimi szczątkami. Ten fakt świadczy najdobitniej o pogańskim charakterze świątyni.

(czyżby a może jednak świadczy o profanacji kurhanu? Kagana Lestka VIII? Bolesława Srogiego?… innego Kagana ~ Koszyka ~ Hamona)

W pobliżu znajduje się około 40 stanowisk ciałopalnych ze szczątkami szkieletów. Byli to prawdopodobnie jeńcy lub drużyna wojów ~ uważa archeolog B. M. który wspólnie z ekipą dokonał odkrycia.

(cóż, możemy tu tylko spytać … czyich ”wojów” kagana? Bo kogo innego… inna odpowiedź nie wchodzi w rachubę)

Świątynia została zbudowana w centralnej części cmentarzyska. Jej wiek oceniono na podstawie zachowanych słupów konstrukcyjnych, a także naczyń oraz nożyka i koralika znajdujących się w kilku grobach. Na precyzyjne badania, dokładnie określające wiek znaleziska trzeba będzie jeszcze poczekać. Obecnie prowadzone są ekspertyzy z użyciem izotopu węgla C14…”

Pogańska świątynia to ewenement na skalę krajową, podobna znajduje się najbliżej pod Nowogrodem w Rosji.

( … czyżby dużo świątyń było na obszarze Połabia).

U nas w kraju jest pełno tego typu struktur kopców ~ mogił ~ kurhanów, właściwe każdy pagórek jest podejrzany, tak jak ten z powyższego tekstu, ”Budowla o średnicy około 10 metrów powstała na niewielkim pagórku”, ten pagórek jest kurhanem… o czym świadczą te kości.

Kurhan Kraka, Wandy mniej znany 10 metrowej wysokości kurhan Kroka z Krakuszowic, są te kurhany pod Przemyślem, Sandomierzem, podobno pod Lublinem i po Horyń, też maja się znajdować w Czechach, jak widać jest jakiś pod Bełchatowem, jak wskazują liczne nazwy miejscowe Kopce czy Mogiły (patrz słownik), tych kurhanów musi być dużo więcej, też muszą się te pochówki znajdować w górach najprawdopodobniej w sztolniach, bo często Góry noszą nazwę Mogiła czy Grób, również przybierają imiona chrystiańskich świętych tak jak np. Góra św. Wawrzyńca, która ma być sztuczne usypanym wzniesieniem 800 lat pech. Czyli jest najpewniej kurhanem jakiegoś trój’głowego ~ trój’osobowego kagana ~ kakusa z tego okresu…

… niekiedy stare nazwy kurhanów mogły zostać zatarte przez nowsze wydarzenia np. nosząc dziś nazwy z czasów szwedzkiego potopu, np. górki czy okopy szwedzkie, kilkunastometrowej wysokości kurhan w równinnym terenie był dobrym punktem obserwacyjnym, czy po zniwelowaniu wierzchołka stanowiskiem artylerii, wokół którego można było założyć obóz.

Dlaczego nie przebadano tych znanych kurhanów… nie tylko dlatego, że to romajska okupacja, to też stare manipulacje romajskich czarowników ”… a księdza czeskiego wygnawszy, którego rozdarł lud skarżąc o czary” na zbiorowej świadomości narodowej i historycznej Słowian, dziś nazwalibyśmy ich iluzjonistami czy hipnotyzerami czyli kuglarzami.

Znieś wszystko… wszystko, duchu obłąkany,

Zostaną jednak wiecznie ~ te kurhany.

(”Król Duch”)

Sumując powyższe duchowy innorodca to ktoś kto nie zna historii swego narodu nie rozumie rodzimych słów, zaprzecza kronikom, legendom, pieśniom oraz zabytkom kulturowym swego narodu, i po tym można go rozpoznać, a ile trzeba bezczelności by stojąc pod kopcami Kraka, Wandy, Kroka, zaprzeczyć ich historyczności.

Ps. W Polsce otrzymuje się tytuły mag.~ów nawet kiedy nigdy nie słyszało się o ”Edzie”, nic nie wie o Wedzie, a Byliny mieszają się z blinami, a nawet czyni się z tego cnotę inteligenta, czyli przeciętny inteligent to w zasadzie… komunalista inaczej wygadujący pseudonaukowe komunały komunista katolickiego obrządku (czyli intelektualista romajskiego pochodzenia duchowego).



… czy oni specjalnie utrzymują nas w ciemnocie wywracając np. do góry nogami wizerunki naszych przodków, byśmy przypadkiem niczego nie skojarzyli, chyba tak bo inaczej musieli by być jeśli nie absolutnymi idiotami… to ludźmi o niskim stopniu inteligencji.



Komunizm był ustrojem organicznie inteligenckim… (patrz ustrój komunizmu)

Skąd się biorą inteligenci? Odpowiedź na to pytanie zaczyna się tak…

”Idzie dwóch studentów ulicą i nagle zobaczyli kartkę papieru na chodniku.

– Ej, co to jest?

– Nie wiem, ale kserujemy.

Idą dwaj studenci dalej, zatrzymują się na przystanku autobusowym i patrzą na rozkład jazdy.

– Ej, co to jest?

– Nie wiem, ale wkuwamy.

Po latach idzie dwóch profesorów przez Kraków, zatrzymują się przy kurhanie Wandy.

– Ej, co to jest?

– Nie wiem, ale na pewno zbudowali to Celtowie.”

Ale to chyba uniwersalna prawda o szkolnictwie: ”W czaszkach jednak tych wszystkich panów trudno się doszukać choćby jednej oryginalnej myśli. (…) Zadaniem ich jest chwytanie młodzieży studiującej na uniwersytetach, wymiatanie z jej głów wszelkich iskier samodzielnej myśli, jakie mogłyby się tam zatlić, oraz opatrywanie ich pieczęcią ustalonej prawomyślności” ”… papugi o skarłowaciałych móżdżkach…” (Jack London ”Martin Eden”).


Źródło artykułu


Źródło grafiki tytułowej


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s