Bogini Stryja


Bogini Stryja córka Białobogi i Czarnogłowa. Stryba, Pani Czterech Wiatrów, Władczyni Porywów, Pani Powietrza. Kieruje stałymi średnimi wiatrami, szczególnie zaś powietrzem. Od niej zależy jego weń, to czy jest dobre  i bogate czy też liche. Ma ona puste ręce i nimi się posługuje w pracach i walce jak narzędziem. Układa wtedy prawą dłoń w znak wiru, koła, zamkniętego obiegu wiatrów i powietrza (kciuk stykający się czubkiem z palcem wskazującym). Ma białoprzejżystą szatę.



kolovrat1


STRYJA


Znaczenie mian i imion oraz przydomków, i ważniejsze pojęcia wywodzone z jego miana:

STRYJA – słowo stryj znaczyło też w staropolszczyźnie tyle co „pomyślny wiatr”, ale także stryk  – włóczęga, osoba zmieniająca miejsce, żebrak, a więc Stryja to bogini włócząca się, ruchliwa. Warto zaznaczyć, że słowo to nie miało pejoratywnego znaczenia, a żebraków i włóczęgów nazywano strykami, żeby ich nie urazić, nie spowodować obrazy. Stryja znaczy też stara (strujus – starzec).

Jej przydomek Stroja ma wiele znaczeń: strojna i strojąca (sobie żarty), ztrojona – potrójna, trojąca się, starająca się – ruchliwa, pracowita, zapobiegliwa i sterana – zmęczona. Także stroj – rząd, stroićsposobić,sterować – kierować, strona – kierunek, strony – spadzisty (zatem bogini spadająca), strymit’ – pędzić, sztorm – huragan na morzu, strom, także drzewo (bogini ukrywająca się w drzewach). Słowo stroli znaczy obok, zaś storzyć to sterczeć, storna – piersiasta, co podkreśla kobiecość bogini. Stradza – strata, czyli bogini przynosząca straty. Struna – dźwięcząca, powodująca płynięcie dźwięku, tak jak struga – płynąca (nie tylko woda). Istnieje bliski związek między strugą (st-rugać, st-rygać – rugować, płynąć), struną (st-runąć– uderzyć, opaść, spaść, płynąć), strzyc (st-ryc, st-rygat’ – scinać), strzec (st-regać – strzec, spostrzegać – widzieć) i stryją-wiatrem (st-ryć, st-rydz – drążyć, ciąć, uderzyć, opadać).

Zastanawia związek sznura – postronek, stryk i szubienicy – szybienicy ze Strzybogami. Istnieje przesąd mówiący, że mocny, nagły wiatr wiejący bez widocznego powodu oznacza zapowiedź powieszenia się przez kogoś albo wykonanie gdzieś w okolicy wyroku przez powieszenie. Równie zastanawiająca jest bliskość miana strzyga i pojęć takich, jak strzykanie czy strzyżenie.

Inne wtórne nazwanie Stryi to Dma, czyli podmuch wiatru, dmuchanie, dęcie, dmuch i jednocześnie dech, oddech, a za tym wywodzące się z tego samego rdzenia duch i dusza-tchnienie. Także więc Stryja to bogini dająca oddech i tchnąca życie.

Smuga znaczy między innymi: gładka, wysoka, strzelista (smukła) i pozostawiająca nieuchwytny ślad – smugę. Także smykająca – przesuwająca się, wkręcająca się (litew. smukati), wślizgująca się. Smuga to również – strefa, obszar.


W pierwszych chwilach, gdy Żywioły nadciągnęły nad Ziemie, siostry wystąpiły przeciw braciom. Kiedy Wodo zaczął wypełniać doliny i wyże słonymi wodami, tworząc morze, Wąda w te same doliny wpuszczała wody słodkie chcąc, by tu powstały jeziora. Gdy Strzybóg rozdmuchał wicher od zachodu, by odegnać z owych miejsc bajoro, Stryja duła wiatrami od wschodu i wody pozostawały w bezruchu. Kiedy Siem-Siemia zaścielała upatrzoną dolinę glebą, Sim przywalił ją litą skałą. Pierwszy dogadał się Swarog ze Swarą, razem poczęli grzać i prażyć, aż wody z wyżyzny wyparowały w białych kłębach nad ziemię. Spowodowało to gniew Wądy, bo Swarogowie zniszczyli nie tylko dzieło jej brata Wodo, ale i jej własne. Wodowie rozdzielili się i podczas gdy jedno napełniało różne małe wgłębienia słodką wodą, drugie zalewało wielkie doliny wodą słoną.


Bitwa o Górę Trzygław

Jakkolwiek by było, Wodowie uwolnieni przez Peruna zalali całą Ziemię. Z Przedmorza wystawała tylko Góra Trzygław i położone w połowie jej zbocza Lęgowisko Spora. Watra po uwięzieniu w podwodnej jaskini Śreczy zbyt była słaba, by wspomóc Swarogów w osuszaniu Ziemi. Wierzchołek Trzygławia i cała jego okolica spowiły się nagle oparem, który wydali z siebie Wodowie przypalani ogniem. Strzybóg i Stryja rozdymali ów opar – Śląkwę, pierwszą córkę Wodów, nad wszystkimi połaciami Ziemi. Śląkwa ochraniała rodziców przed palącymi promieniami Swaroga i Swary. Ponieważ to rozpędzanie szło Strzybogom-Świstom niesporo, spłodzili syna, Pogwizda, który się narodził z ich złączonych oddechów. Zbyt był delikatny, żeby sobie poradzić. Pomnożyli się więc raz jeszcze. Z ich gorącego pocałunku przyszedł na świat Poświst. Lecz i on nie potrafił rozegnać chmur Śląkwy. Dopiero trzeci ich syn, zrodzony z mocnego splotu Strzyboga-Śwista i Stryi – Dyj-Poświściel, okazał się wielkim mocarzem. Najpierw odarł Śląkwę z chmurnych sukien, przez co ją strasznie zawstydził, a potem przegonił ją na cztery wiatry. Nic jednak nie było w stanie powstrzymać Wodów…


„… Dyj porozrzucał suknie Śląkwy po skrajach Ziemi. Tym sposobem nad Ziemią rozciągnęło się z oparów powietrze. Śląkwa pobiegła na krańce Ziemi szukać swoich rozdartych, rozgonionych chmur-sukien, bo była naga. Pozostawionym bez opieki powietrzem zajęła się Stryja i została po wsze czasy jego panią…”


 „…Tam stało się trzecie zbliżenie, od którego zaduł Wicher, a cała Wela napełniła się Powietrzem. Tak narodzili się Strzybóg i Stryja. Zaraz objęli się i skłębili, a z tych kłębów przyszli na świat Pogwizd, Poświst i Dyj-Bełt, zwany Poświścielem. Wszyscy oni popędzili na Niebo duć w gwiazdy zimne i gorące…”


O Młodych Świstach

Jak prawi Tają Szósta, między Białobogą a Czarnogłowem „…stało się trzecie zbliżenie, od którego zaduł Wicher, a cała Wela napełniła się Powietrzem – tak narodzili się Strzybóg i Stryja”.

Strzybóg i Stryja „…zaraz objęli się i skłębili, a z tych kłębów przyszli na świat Pogwizd, Poświst i Dyj-Bełt, zwany Poświścielem. Wszyscy oni popędzili na Niebo duć w gwiazdy zimne i gorące”.

Wejunasowie kapiszt Strzyboga ze Wschodu i Zachodu powiadają, że Dyj-Bełt przyszedł na świat inaczej. Przepląt przybrał kształt powoju i oplótł Stryję podczas snu – tym sposobem ją zapłodnił. Powiła ona Dyja niespodziewanie dla samej siebie jako trzeciego syna, razem z Pogwizdem i Poświstem.

Gdy idzie o Pogwizda, został od razu oddany do wykarmienia Pogodzie, bo trzech synów naraz Stryja nie była w stanie wyżywić własną piersią. Jest prawdą, że Pogwizd i Poświst nie są wielkimi mocarzami. Zwłaszcza Pogwizd jest lekki jak piórko i taką samą ma wolę; chwiejną, lekką, niestałą. Mówią, że to przez mleko Pogody, tak samo jak było u Łyska Perperuny. Pogwizd jest Panem Łagodnych Powiewów, Władcą Wietrzyków i Bryzy. Wznieca poruszenia powietrza, gdy układa dłonie w ten sposób, że prawa dłoń ma (poczynając od wyprostowanego kciuka) każdy następny palec mocniej zagięty do wnętrza, a lewa dłoń, każdy kolejny palec bardziej wygięty na zewnątrz. Nosi przydomki: Gonedrakta-Godeharta, Wiszenia-Wiejuna i Szelesta”, a jego pomocnikami są Chały. Poświst nosi przydomki Pochwista-Świstuna, Szołma-Hała (Hołma) i Henniła (Hojny, Goniła) – Hejnawa (Hajnała). Jest Władcą Trąb, Panem Wirów i Panem Stałych Wiatrów. Wzbudza owe rodzaje wiatru układając dłonie w ten sposób, że wyciąga ku niebu palec wskazujący zawiniętej prawej dłoni, a ku ziemi kieruje palec wskazujący lewej dłoni. Wspomagają go bogunowie zwani Wirami lub Trąbami.


 „…Według innych, przez całą drogę cenne ziarna trzymane w ręku Spora ogrzewała swym tchem Stryja, posuwająca się u jego boku. Z tego powodu również ona jest jedną z czwórki rodziców Obiły. Obiła ma przydomki: Obłoca-Obła, Obwiła-Obwleka i Oblęga-Obleża”. Obiła jest Panią Gleby, Panią Gliny i Karmicielką Żywego, bywa też nazywana Panią Bagienną (Bagrową). Niekiedy spotyka się inny jej przydomek – Kalia, czyli Pani Kalająca. Jej narzędziem jest Samokopiąca Kopaczka. Największą cześć oddawano bogini w Obli i Hobolinie…”


 „Świstowie razem ze swoimi bogunami większość czasu spędzają na Niebiosach, gdzie w pustych rozległych przestrzeniach kręcą wichry. Każde z nich gdzie indziej bywa, każde też inne rodzaje powietrza i bezwietrza łapie w saki, wory i torby, a potem na swoją modłę według potrzeby rozkręca je, rozpędza i na powrót łapie. Takie schwytane wichry niosą Świstowie na Welę i tu w swojej niwie ich próbują, puszczając na Rozdmuszysku w zawody. Często staje z nimi Podagżyk i jego Chmurniki, bo jako syn Pogody, Posłaniec Bogów, jest nad wyraz szybki. Również sama Pogoda – Pani Weni – Dobrego Powietrza, przychodzi w gości na Rozdmuszysko i do tynu Świstów, ale nie ściga się z nimi, tylko plotkuje ze Stryja władającą Porywami i Wolnym Powietrzem.

Wypróbowane w wyścigu wiatry wracają na powrót do worków i torb, gdzie są przykuwane łańcuchami, zrobionymi przez Swaroga. Z tych łańcuchów nad Ziemią się je odkowa, by biegły, gnały, kręciły – a wszystko to po to, żeby powietrze nie pozostawało w bezruchu, by się zmieniało, by się nie stało śmiertelnym dla żywych bytów bezwietrzem. Wichry, Wiry, Trąby, Kręćce, Bełty, Chały, Latawce i Stuchy zbierają oddech na górze przy niebiesiech i niosą go ze sobą na dół do ziemi. Tu puszczony ożywia wszystkie istoty gwałtownym porywem, spokojnym stałym parciem, łagodnym tchnieniem lub straszliwą dujawicą. Stąd też zabierają Świstowie, wspomagani przez wymienionych bogunów wiatru, zużytą weń, wyziewy, dymy, smrody i trujący cug, który wynoszą wysoko. Te powietrzne śmiecie pożerają owi bogunowie, karmią nimi swoje przepaściste gardziele i nienasycone trzewia, trawią je i potem przetrawione, w postaci potężnych świeżych dmuchów, kierują ku Matce Ziemi, ożywiając jej zieloną ruń. Tylko Dyj przez swą gwałtowność wyrządza wielkie szkody i z tego powodu jest przez ludzi i bogów nie lubiany. Wszyscy unikają jego towarzystwa, ale prawda jest taka, że on dmie najmocniej, przez co najwięcej wytchnienia i rześkości przynosi Matce Ziemi.

Ludzie mający do czynienia z wiatrem – jako wiatracz-nicy, rybacy morscy czy żeglarze, a także górale, znają z imienia wszystkich bogunów wichru. Wielu zwykłych ludzi słyszało też o co mocniejszych z nich, jako to karpacki Bełt Halnik zwany Halnym, beskidzki Bełt Orawiak, żywiecki Wir Srała Bartek, kaszubski Latawiec Szalinc i Latawiec Żywnik, wędzki (pomorski) Kręciec Kręceszek, Chała Żyda, a także poleski Bełt Witroduj.
Na tym oto polegają Żywiołów Wysokich zajęcia, którym nie ma końca, a o wielu pracach nawet nie wspomnieliśmy.”


 kolovrat1

STRYJA

Bogini Dużych Żywiołów

Ród: Świstów (Strzybogów)


Przynależność:
Twer Swąta, Trzem Czarnogłowa, Tum Kostruba-Kostromy, Tyn Świstów.


Zajmowany krąg:
Czwarty Krąg

Pochodzenie:
Córka Białobogi i Czarnogłowa.


Mąż-Brat:
Strzybóg


 Dzieci:
Pogwizd syn Stryji i Strzyboga.
Poświst syn Stryji i Strzyboga.
Dyj-Poświściel z Rodu Plątów – drugie wspólne dziecko Plątwy i Przepląta, albo syn Świstów – Stryji i Strzyboga.


Postacie-wcielenia (równe miana):
Stryja-Stroja, Stryja-Dma, Stryja-Smuga.


Inne nazwania jego osoby (przydomki):
Stryba, Pani Czterech Wiatrów, Władczyni Porywów, Pani Powietrza.


Funkcja (zakres działania):
Kieruje stałymi średnimi wiatrami, szczególnie zaś powietrzem. Od niej zależy jego weń, to czy jest dobre  i bogate czy też liche.


Narzędzia czarowne – oznaki władzy – ubiór:
Ma ona puste ręce i nimi się posługuje w pracach i walce jak narzędziem. Układa wtedy prawą dłoń w znak wiru, koła, zamkniętego obiegu wiatrów i powietrza (kciuk stykający się czubkiem z palcem wskazującym). Ma białoprzejżystą szatę.


Pomocnicy (Stworze – bogunowie):
Latawce


Istoty towarzyszące, ich przejawy:


Romanse:


Wrogowie:


Przyjaźnie:


 Funkcje psychiczne – uczucia, odczucia:


  Patron dla:


Wygląd:


Współczesny atrybut:


 Co dobrego lub złego darował, zrobił ludziom:


Przynależny Miesiąc:


kolovrat1


Tyny podległe
Tumowi Kostromy-Kostruba

Bogowie Żywiołów:
1. Tyn Dażbogów:
Dażbóg, Daboga, Płon-Netnik, Zorza, Bożyc-Bodnyjak
2. Tyn Strzybogów:
Strzybóg, Stryja, Pogwizd, Poświst, Dyj-Poświściel


Bogowie Mocy:
3. Tyn Podagów-Weniów:
Podag, Pogoda, Podagżyk, Osidła
4. Tyn Morów:
Mor, Marzanna, Zmora, Chorzyca
5. Tyn Welesów-Nawiów:
Weles, Nyja, Lelij, Polel-Sowica


kolovrat1


Tyn Strzybogów (Świstów)
Żywiołowie
znak-strybog-twerdo

 Przynależność:
Twer Swąta, Trzem Czarnogłowa, Tum Kostromy, Tyn Świstów


Członkowie rodu:
Strzybóg, Stryja, Pogwizd, Poświst, Dyj-Poświściel


Główność:
jednogłowy


Główny przybytek, miejsce przebywania:
Ziemia, Wela, Niebo


Atrybuty żywe:
Osika, Zając, Żuraw, Konopie i Trzcina, Ziele Goryczki, Pięciornik i Kopelnik, Ważka Modra.


Kamień:
Diament Różowy i Koral


Minerał:
Miedź


Rzecz:
Skrzydło, Kość i Dym


Maści (barwy):
Maść Skrzystobiałą


Czerty i rezy (liczby):
Czerta 1, Liczba 10


Taje (guzły) i gramoty (zapisy, sjenowity, wici):
Taja T, Gramota g


Niwa (symbol):
Niwa Góry i Powietrza


Tyn:
Dwór Wietrzysty


Miesiąc:
Styczeń (Proswiet)


Wieńce i ofiary:
Konopie, Goryczka, Pięciornik i Kopelnik.


Obrzędowy wypiek (potrawa, obiad – potrawa obiata):


kolovrat1

Źródło:
Czesław Białczyński. Polecane księgi o mitologi Słowian, Istów i Skołotów – „Księga Tura” i „Księga Ruty”

13 myśli nt. „Bogini Stryja

  1. Pingback: Bóg Dyj-Poświściel | Wiara Przyrodzona

  2. Pingback: Bóg Pogwizd | Wiara Przyrodzona

  3. Pingback: Bóg Poświst | Wiara Przyrodzona

  4. Pingback: Bóg Weles | Wiara Przyrodzona

  5. Pingback: Bóg-Bogini Kostroma-Kostrub | Mitologia Słowian - Wiara Przyrodzona

  6. Pingback: Bóg Płon | Wiara Przyrodzona

  7. Pingback: Bogini Zorza | Wiara Przyrodzona

  8. Pingback: Bóg Bożyc-Bodnyjak | Wiara Przyrodzona

  9. Pingback: Bóg Czarnogłów | Wiara Przyrodzona

  10. Pingback: Bogini Białoboga | Wiara Przyrodzona

  11. Pingback: Bóg Strzybóg | Wiara Przyrodzona

  12. Pingback: Bogini Swara | Wiara Przyrodzona

  13. Pingback: Bogini Daboga | Słowianie - Wiara Przyrodzona

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s