Cywilizacja Słowiańska

Cywilizacja-Słowiańska


Czyli słów kilka o cywilizacji naszych przodków. Nazywanie Słowiańszczyzny jedynie „kulturą” jest błędem. Słowiańszczyzna była samodzielną cywilizacją, odmienną od współczesnych jej cywilizacji helleńskiej czy rzymskiej. Helleńska wytworzyła walczące pomiędzy sobą o prymat Polis i oderwaną od korzeni Natury filozofię. Rzymska zaś bazowała na podbojach, ucisku i niewolnictwie. Słowiańszczyzna wytworzyła własne wierzenia związane z Przyrodą, własną kulturę i zwyczaje, oraz własny system społeczny – odmienny od helleńskiego i rzymskiego jak i od „łacińskiego” czyli de facto żydowskiego (z niewielką ilością domieszek grecko-rzymskich).

Cywilizacja słowiańska wytworzyła też własny system wartości. Były to przywiązanie do własnych bogów, szacunek i cześć dla Ziemi, szacunek dla przyrody, kult przodków i ich tradycji, równość, wolność i solidarność rodowa.

Słowiańska cywilizacja trwała przez długie tysiąclecia. Do najważniejszych cech tej cywilizacji należały Przyrodzona Wiara Przyrody, solidarność wspólnotowa, oraz szacunek i przywiązanie do własnej słowiańskiej kultury i tożsamości. Przyrodzona Wiara Przyrody było to uznanie prymatu Przyrody nad człowiekiem. Człowiek był częścią Przyrody – a nie jej właścicielem i posiadaczem. Nasi przodkowie czcili Świętą Matkę Ziemię jako boginię Mokosz. Byli jej – Ziemi – dziećmi a nie właścicielami. Wiedzieli, że zamach na Matkę Ziemię czy ignorowanie Praw Przyrody to samobójstwo.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Czy chcesz być mięsem armatnim Stanów Zjednoczonych? – Aleksander Jabłonowski – Słowianie dzisiaj


Skąd pseudonim Aleksander Jabłonowski. Wojna o Wodę. Niszczenie Polski i Polaków, niszczenie Słowian. Czym jest Związek Jaszczurczy. Patriotyzm w Polsce jest zabijany. Zagrożenie podatkiem katastralnym. Bajka o 6 milionach Żydów. „Pan Duda podpisał, że obce wojska mogą się w Polsce poruszać z ostrą amunicją”. Amerykańska wojna naszym kosztem. Wojna jest gałęzią amerykańskiego przemysłu. Hitler chciał mieć układ z Polską. Prowizja za kredyty państwowe. Czym jest Traktat Lizboński. Depopulacja z wykorzystaniem smug chemicznych. Ebola jest wirusem wytworzonym sztucznie. W jaki sposób Niemcy odkryli groby katyński. Powstanie Warszawskie było zbrodnią. Kim był Stanisław Staszic. Książka Stanisława Staszica „O przyczynach szkodliwości Żydów”. Koń zmusza do prawdy. Wysoka cena rosyjskiego gazu. Kiedy Rosja zrobiła coś dobrego dla Polski. Protest rolników w Żurawlowie. Zatrucie środowiska podczas wydobywania gazu łupkowego. Przekręty szczepionkowe i autyzm u dzieci. Parszywy los Kasandry. Zabójczy fluor.

http://porozmawiajmy.tv/czy-chcesz-by…

Kasza konopna – pożywienie naszych przodków

konopie


(WP: Bogini Konopielka opiekunka łanów konopnych). W coraz większym stopniu w środowisku informacyjnym słychać negatywne komentarze na temat konopi. Niektórzy nazywają ją „trawą diabła”, ktoś inny uważa za narkotyk, inni porównują do heroiny. Ale przecież narkotyk – to substancja, a roślina ogólnie rzecz biorąc nie może nią być… Od dawien na Rusi słowo kasza oznaczało właśnie potrawę z konopi. Z czasem kultura ta stopniowo odeszła z tradycji, – zastąpiły ją: gryka, proso, owies i inne zboża. We wcześniejszym okresie historycznym nasiona konopi były, bodaj czy nie jedynym dostępnym źródłem pożywienia dla szerokich mas.

Dzikie konopie rosły na obszernych terenach, łatwo można było je zebrać nie zajmując się uprawą roli. Podczas wykopalisk dawnych grodów archeolodzy często znajdują narzędzia do obróbki konopi i jej nasion. Z włókna konopnego tkano materiał, z którego szyto ubrania i wyrabiano przedmioty domowe. Włókno konopne jest bardzo odporne na wilgoć i do czasu nadejścia technologii syntetycznych wykonywano z niego wszelakie liny morskie.

Jednym słowem kultura konopna jest cenna na wiele sposobów. Dzisiaj mało kto zna smak kaszy konopnej ale ta zapomniana potrawa stopniowo powraca. Coraz częściej na regałach supermarketów można spotkać taką kaszę. Szczególną wartość nasiona konopi mają teraz, w warunkach praktycznie całkowitego braku pożywienia organicznego. Dominacja produktów genetycznie zmodyfikowanych przybrała charakter globalny.

Wyparto producentów czystej żywności z rynku, mutanty są poza konkurencją. Konopi natomiast na razie nikt nie modyfikował,  natura stworzyła ją genialnie. Roślina ta jest bardzo wytrzymała na niesprzyjające warunki oraz owady. Jedynymi „wrogami” człowieka w uprawie ziarna konopnego są ptaki, ale nasiona są tak dobrze schowane w kwiatostanach, że duża część ich zostaje nietknięta.

Szczególnie dotkliwy problem „czystego” odżywiania istnieje u dzieci. Ich organizmy są szczególnie czułe na różnego rodzaju wdrożenia genowe, dlatego kasza z konopi może być dla nich bardzo ważnym elementem pożywienia. Nie warto bać się o zdrowie dziecka – ziarno konopne nie zawiera kanabinolu, za to posiada mnóstwo rzadkich i pożytecznych tłuszczów i mikroelementów potrzebnych nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych. Poza tym kasza konopna jest bardzo smaczna i co najważniejsze jest jednym z podstawowych idealnie dobranych produktów dla człowieka podarowanych przez przyrodę.

Przed rokiem 1961 nie mniej niż jedną czwartą powierzchni co roku zasiewano konopiami, a olej konopny – to odwieczny olej roślinny północnych Słowian. W nasionach konopi jest zawarty nienasycony kwas tłuszczowy omega- 3, który obniża poziom cholesterolu we krwi, czynnik arteriosklerozy, ryzyko miażdżycy tętnic i chorób serca. Zawiera również błonnik, potrzebny do skutecznej pracy w przewodzie żołądkowo-jelitowym i poprawia jego motorykę w wyprowadzaniu toksyn z organizmu.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Wedy i ludzkie DNA, Arkaim – kolebka aryjskiej cywilizacji


Słowiańsko-Aryjskie runiczne pismo odkrywane jest na całym świecie: Jukatan, Boliwia, Peru. Białe kody (Aryjskie) były obecne w Północnej i Południowej Ameryce na długo przed Olmekami, Inkami, Aztekami i Majami. Runiczne pismo aryjskie znaleziono również w Afryce: Etiopia, Near Lalilbela, Aksum. Dysk z Fajstos, odszyfrowany dzięki runicznemu pismu Ariów – zachodni naukowcy nie potrafili go odczytać. Zrobił to G.S. Grinevich z Rosji. Etruskowie dawcy pisma i kultury przyszłemu Rzymowi. Nazywano nas Ariami, Hyperborejczykami, Fenicjanami, Scytami, Sarmatami-Samarytanami, Lechitami, Wandalami, Wenedami i.t.d… Zapraszam do obejrzenia.

Poczet Królów Lechii

wiara-przyrodzona-ikona


Jest to pierwsza publikacja w polskiej historiografii na temat organizacji władzy i funkcjonowania Lechii, czyli starożytnej Polski, zwanej inaczej Imperium Lechitów, Scytią Europejską lub Sarmacją Europejską. Na podstawie ponad 50 kronik i materiałów źródłowych, polskich i zagranicznych, oraz 36 starych map cudzoziemskich autor opracował, po raz pierwszy, poczet słowiańskich królów lechickich w okresie od XVIII w. p.n.e. do X w. n.e. Dokonał także opisu terytorium Lechii, jej gospodarki, handlu, budownictwa miast, grodów, portów oraz żeglugi, transportu i bitych monet lechickich, a także głównych wojen i bitew, pominiętych dotąd.

Powyższe odkrycia były ściśle związane z wynikami najnowszych badań genetycznych Ariów – Słowian, przeprowadzonych w laboratoriach polskich i zagranicznych w latach 2010-2013, według których my Polacy, Ariowie – Słowianie zamieszkujemy tutejsze ziemie od 10 700 lat.

Potwierdziły to również ostatnie odkrycia polskich archeologów na terenie grodów, miast, osad obronnych i grobowców, wybudowanych przez naszych przodków Ariów – Prasłowian na terenie obecnej Polski.

https://ksiegarnia.bellona.pl/?c=ksiazka&bid=8116

POCZET KRÓLÓW LECHII, czyli Kościół w Polsce od 1050 lat ukrywa przed Polakami, że jesteśmy starożytnym, antycznym wielkim imperium z XVIII wieku przed naszą erą! – a więc dużo starszym niż Cesarstwo Rzymskie… Poczet Królów Wielkiego Imperium Lechitów z klasztoru na słowiańskim miejscu mocy – Jasnej Górze [ZOBACZ ZDJĘCIE]


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Prawdziwa ekonomia – Słowianie dzisiaj


Czym jest pieniądz. Fałszywa ekonomia-gospodarka w której żyjemy. Jak odtworzyć zdrowy pieniądz. Jak mogłaby wyglądać Polska pod odsunięciu się od pieniężnego systemu judeo-rzymskiego. Jak wyjść z niewoli obecnego „pieniądza”, który stał się produktem. Lichwa jedna z głównych patologi współczesnego świata.

Konferencja Dwa filary gospodarki obfitości – Izabela Litwin. Zapis wystąpienia Izabeli Litwin na Konferencji „Dwa Filary Gospodarki Obfitości”, która odbyła się w Warszawie w dniach 17-18 czerwca 2016.

Słowiański sen – słowiańskie obyczaje i wierzenia


Chcesz dowiedzieć się więcej? Sprawdź najważniejszą literaturę z której korzystałam przygotowując odcinek:: Malinowska- Sypek A. et al. „Przewodnik archeologiczny po Polsce” Warszawa 2010. Moszyński K. „Kultura duchowa Słowian” Tom I, Kraków 1939. Moszyński K. „Kultura duchowa Słowian” Część II Tom II Kraków 1939 . Strzelczyk J. „Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian” Poznań 1998. Szyjewski A. „Religia Słowian” 2003 Kraków. Labuda G. „Źródła skandynawskie i anglosaskie do dziejów słowiańszczyzny” Warszawa 1961. Ilustracje: K Moszyński „Kultura duchowa Słowian” Tom II Część I i II.

Szukajcie, a znajdziecie

Wiedun-czarownik-Skryba


Z tego artykułu dowiesz się: Skąd się wzięło słowo Iskać/Szukać. Jakie znaczenie dla świata ma to słowo. Dlaczego Czechów i Słowaków do łez bawi “Szukaj z Google”. Co z tym wspólnego mają nasze miejsca i nazwiska. I że WSZYSTKIE germańskie języki używają polskich końcówek przymiotników miejsca.

Pochodzenie rdzenia. Zacznijmy od początku. Skąd się w ogóle rdzeń SK/SZCZ (i jego znaczenie) wziął?!? Chodzi o jego wymowę. Żeby wymówić literę SZ, należy pokazać zęby. Nie powinno, więc dziwić, że nasi przodkowie ryli ten dźwięk tak:

Głagolickie SZA


Nie trzeba być geniuszem, by widzieć, że ryjącemu chodzi o to, by pokazać górne zęby i przepuścić przez nie powietrze. Dzięki temu powstaje dźwięk SZ. Znaczenie dzwiękowe tego znaku to oczywiście Cisza, po dziś z resztą używamy dźwięku SZ/Ś na oznaczenie Ciszy (porównaj terminy: Sza w muzyce oraz słowo SZept). Ten wyryty znak pochodzi z głagolicy, która jest najbliższa pierwotnemu alfabetowi ludzkości. Nasz symbol przeszedł potem do innych alfabetów stając się podstawą dla znaku SZ.

Paleohebrajski Szin


ש

hebrajski Szin i Sin (czasem dodaje się kropkę dla odróżnienia)


س ش

arabskie Szin (z kropkami) i Sin


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Era Wilka – przemyślenia

Wiki


Na moim blogu jakiś czas temu było kilka zapowiedzi. Jedne zrealizowane z powodzeniem inne poczekają na dogodniejszy moment, w którym poczuje, że okolicznościowy koloryt mieniący się karmazynową barwą znów rozpromienią białe promienie. Wtedy wizja ta ponownie wysunie się na pierwszy plan jako wiodąca ale nie znaczy to, że szykować się będę na jakąś słowną krucjatę. Po prostu dzisiaj mam ochotę pisać już o czymś innym niż w gorącym okresie z przed kilku tygodni, a za jakiś czas na pewno wrócę do tego co rozpalało mą uwagę jeszcze nie tak dawno temu.

Aktualnie czas, jednak sprzyja bym nakreślił o co właściwie chodzi z tajemniczo brzmiącą Erą Wilka. Być może niektórzy czytelnicy zadali sobie pytanie, dlaczego tak nazwałem swojego bloga ale pomylił bym się chyba mocno oczekując, że przeznaczyliście temu terminowi więcej uwagi niż tyle ile było trzeba mu poświęcić przy czytaniu Przedmowy. Dlatego wychodząc z wyjaśnieniami odniosę się najpierw krótko do pierwszego wpisu. Czas, w którym pożegnałem się z niektórymi swoimi ograniczeniami jest w moim przekonaniu przejawem tylko małej części fraktalnego odbicia, którego dotyka to zagadnienie. Oczywiście w związku z tym wiele się w moim życiu zmieniło ale nazwy swojego bloga nie wymyśliłem wiążąc ją tylko z moją przemianą. W gruncie rzeczy zapożyczyłem termin z kalendarza naszych przedchrześcijańskich przodków, a to sprawia, że ten drobny element nabiera jak można się domyślić dość pokaźnego tła.

Dzisiejszy post będzie utrzymany właśnie kontekście w jakim według słowiańsko – aryjskiej rachuby przyszło nam mierzyć się z treściami współczesności. Słowem wyjaśnienia dla tych, którzy nie pokusili się o przesłuchanie wykładu z poprzedniego wpisu, niech was nie zwiedzie drugi człon hasła słowiańsko – aryjski. Jak argumentuje badacz naszej kultury Czesław Białczyński nie może być tu mowy o naszych ‘niemych’ sąsiadach germanach. Ariowie według autora między innymi pokaźnej książki „Mitologia Słowiańska, Księga Tura”, która jest pierwsza poważną w dziejach próbą zrekonstruowania rodzimej mitologii, byli ludem, którego krew należy wiązać nie z kulturą Celtów jak się ongiś uważało ale Słowian. Podejmując temat myślę, że dobrym początkiem będzie wgłębienie się w dziką naturę magicznego zwierzęcia jakim jest wilk. Tu przytoczę fragment tekstu autorstwa: Skalanego Kwiatu ze strony http://www.eioba.pl.

„Wilk jest strażnikiem społeczności, żyje wg ustalonych reguł, których każdy członek stada przestrzega, dla dobra wszystkich. Nigdy niepotrzebnie nie walczą, a często schodzą „okazji” z drogi, unikając konfliktu.

Pomimo, iż wilki charakteryzują się siłą fizyczną i mocą, nieporozumienia w wilczym stadzie rzadko kończą się krwawo. Często spojrzenie, warknięcie czy przyjęcie określonej postawy ciała wystarcza, by subtelnie przypomnieć reguły – demonstracja mocy następuje tylko wówczas, gdy wszystko inne zawiedzie. I to jest właśnie „medycyna” wilka – tego człowiek, jak zwykle czerpiąc wzorce z Natury, powinien się od wilka uczyć.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej