Kilka pytań i odpowiedzi do zakutych łbów rzekomej nauki

Trakowie


Jak możemy zaakceptować ideę o przybyciu Słowian do Europy Środkowej i Południowej we wczesnym Średniowieczu z bagien Prypeci? Skoro z badań wynika, że podłoże praindoeuropejskie znajduje się w Bułgarii, Macedonii, Serbii, Chorwacji, Bośni i Słowenii? Późne pojawienie się Słowian to hipoteza fantastyczno-naukowa. Ta hipoteza nie należy do poważnego naukowego myślenia. Czy taka niefortunna teza mogłaby być poważnie rozwinięta w XXI wieku, wraz z postępem dokonanym w tak wielu dziedzinach naukowych, jak archeologia, antropologia, językoznawstwo ogólne? I to bez jednego dowodu? Jeśli do tego przypomnimy, że podstawowy obszar Słowian był południowy, a nie północny (jak obraz geolingwistyczny nieodmiennie wskazuje) to co pozostaje z tej konstrukcji?

Takie pytania stawia w swojej pracy „The Slavic Ethnogenesis in the framework of the Paleolithic Continuity Theory” Mario Alinei. Wybitny zachodnioeuropejski lingwista rozprawia się w pierwszym rzędzie z teoriami postkossinowskich allochtonistów, ale również z koncepcją kurhanową Mariji Gimbutas. Rysuje obraz dobrze znany Czytelnikom naszego bloga, który odtwarzamy w oparciu o dociekania genetyków i zapisy polskich kronikarzy, a także niektórych rodzimych historyków. Praca Alinei’ego jest o tyle cenna, że nie odwołuje się wprost do genetyki, ale pozostaje na gruncie nauk humanistycznych, a więc wyklucza ulubiony kontrargument „geny nie określają etnosu”, stosowany przez wielu polskich archeologów i historyków.

Zdaniem Alinei’ego słowiańskie terytorium w Europie rozciągało się od ustąpienia lodowca (11 000 – 7 000 lat p.n.e.) w formie trójkąta: południowy kąt odpowiada dzisiejszej Macedonii, zachodni – północnej Dalmacji, a północny – południowej Polsce. Wschodnia granica paleolitycznej Słowiańszczyzny biegła brzegiem Morza Czarnego aż do Ukrainy. Według włosko-holenderskiego językoznawcy, znaleziska archeologiczne potwierdzają wyniki jego badań lingwistycznych, dzięki którym wyodrębnił najstarszą ojczyznę Słowian. Ustala początek słowiańskich kultur rolniczych, jako pierwszych w Europie, na 7 tysiąclecie p.n.e.. Według jego ustaleń, w ciągu dwóch i pół tysiąca lat ta cywilizacja rozwija się z basenu Dunaju do Wschodniej i Środkowej Europy. Dopiero od jej potomków, pierwszych słowiańskich rolników Europy, inne ludy kontynentu uczyły się uprawy ziemi i budowania osad – takie są jednoznaczne wnioski, które można wyciągnąć z analiz profesora.



ALINEI-KILKA-PYTAŃ-2


NA ZDJĘCIU: rycina z pracy Tadeusza Wolańskiego „Schrift-Denkmale der Slawen vor Christi Geburt” z 1850 r., omawiającej zabytki sztuki i piśmiennictwa słowiańskiego ze Starożytności. FOT: wikimedia.org


LĘH – PIERWSZY GOSPODARZ LĘDÓW EUROPY

Alinei przeprowadza dowód na odsłowiańskie pochodzenie germańskiej nazwy „land” – ziemia. Podobnie, jak my, wychodzący z trochę innych przesłanek, kluczową rolę (w opanowaniu przez słowiańskich rolników ziem polskich) wyznacza kulturze lendzielskiej. Miała ona upowszechnić rolnictwo na północ od Panonii i Karpat. Przeprowadza analizę starosłowiańskiego wyrazu „lędo” oznaczającego wolną ziemię (do zasiedlenia i uprawy). Następnie przytacza pochodzące od tej formy nazwy Polaków w kilkunastu, różnych językach – z powszechnie znanymi: ruskim Ljach, węgierskim Lengyel, ale także z arabskim Laudzaaneh i tatarskim Lah. W końcu z tego samego źródłosłowu wywodzi germańskie land (ląd). Tak więc upowszechnione przez Słowian określenie zdatnej do uprawy wolnej ziemi, świadczy o kierunku ekspansji rolnictwa i dowodzi niewątpliwego pierwszeństwa Słowian w cywilizowaniu Europy.

Podobnie wywodzi od prasłowiańskiego określenia piwo „olŭ” współczesne angielskie „ale” (piwo górnej fermentacji przygotowywane z udziałem drożdży), co dowodzi kto od kogo nauczył się tej technologii. Również „żyto” (prasłowiańskie „rŭžĭ”, staropolskie „reż”) było źródłem angielskiego „rye”. „Mąka” to także patent słowiański – od „mielivo” powstało niemieckie „mehl”. Świadczy to o tym, kto kogo uczył mielić zboża. Natomiast od słowiańskiego „ser” Alinei wyprowadza łacińskie „serum” (serwatka) co sugeruje skąd Rzymianie poznali serowarstwo – naszym zdaniem nic dziwnego, biorąc pod uwagę odkrycie pierwszych śladów serowarstwa na Kujawach. Podobną analizę przeprowadza włoski lingwista co do narzędzi rolniczych – w tym „cepa”, dochodząc aż do form pochodnych we współczesnych językach romańskich i germańskich.

GRÓD I KAMIENNY MUR

Angielskie określenie kamienia (stone) ma pochodzić od słowiańskiej nazwy kamiennego muru – „ściana” (czeskie „stena”, niemieckie „stein”). Zresztą nie tylko kamienne ściany Germanie mieliby przejąć od Słowian, ale w ogóle umiejętność budowy osad ludzkich. Słowiańskie grad/gard/grod to źródło germańskich gards/garðr. Samo prasłowiańskie gardŭ może pochodzić jeszcze z anatolijskiego okresu pierwszych Indeuropejczyków, kiedy powstały najstarsze ludzkie osady, z których nasi przodkowie przeszli na Bałkany. Jak pisze Alinei: „Starting from the Balkans, and following the expansion of the new economy, the word would have first acquired the meaning of ‘stable village’, typical of Southern Slavic – the area of the millenary tells – later spread to Eastern Slavic, while the expansion of farming in the Western Slavic and in the Germanic area, with Lengyel and the LBK […], would eventually lead to the innovation ‚fortification, castle’, especially characteristic of Western Slavic”.

TRAKOWIE – SŁOWIANIE HERODOTA

Traków Alinei uznaje za lud z mową o najbardziej konserwatywnych cechach języków słowiańskich, ale z wpływami bałtyckimi i tureckimi. Lingwista z Utrechtu przypomina, że Traków opisał Herodot jako lud najliczniejszy w starożytności poza Indusami. Zdaniem Alinei’ego, Trakowie byli jedną z najpotężniejszych i najbardziej reprezentatywnych elit słowiańskojęzycznych Europy. Włoski lingwista przytacza (jako jeden z dowodów przynależności Traków do Słowian) nazwę rzeki w tym języku Strymōn i nazwę miejscową Strymē, porównując je w pierwszym rzędzie z polskim „strumień” oraz ze starosłowiańskim „struja” i łotewskim „stràume”. Przypomnijmy, że Herodot zwyczaje Agatyrsów (których uważamy za Łużyczan) porównał właśnie do trackich.

Są też we wnioskach Alinei’ego takie, które mogą budzić sprzeciw wśród miłośników Słowiańszczyzny, np. udomowienie konia przypisuje ludom ałtajskim, a nie aryjskim. Jednak jego koncepcja dotycząca roli Słowian w tworzeniu pierwszych cywilizacji europejskich jest trudna do podważenia. Zwłaszcza po uzupełnieniu o odkrycia innych językoznawców, archeologów oraz genetyków i antropologów. Niewątpliwie jest pierwszym, wybitnym przedstawicielem nowoczesnej nauki zachodniej, który jednoznacznie przyznał naszym przodkom tak eksponowane miejsce w dziejach ludzkości.

PS. Tekst powstał na skutek wielu próśb o szersze przedstawienie tez Mario Alinei’ego, zasygnalizowanych przez nas w „Słowianie – nadzwyczajny sukces, ciągłość i stabilność w Europie od tysiącleci”.


Źródło oryginalnego artykułu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s