Wiedźma

Wiedźma-Wiedma-Wiedunka


Świętomira wiedzę o Bogach, o Nawii, o duchach Przyrody, o duchach Przodków, o ziołach, leczeniu i zaklęciach otrzymała od babki. Jej matka Miłosława już nie żyła. Miłosława nie chciała uczyć się od swej matki, babki Świętomiry, wiedzy przechowywanej przez wiedźmy – strażniczki wiary, wiedzy i tradycji Praojców. Miłosława bała się ludzi w habitach. Od kilku pokoleń już, od czasu okrutnego stłumienia pamiętnego buntu przeciwko nowej, obcej i niechcianej wierze pod wodzą księcia Bolesława, ludzie w habitach i sułtannach wszędzie węszyli i tropili pogańskie tradycje Słowian. Krótko po tym, gdy Miłosława odmówiła matce kontynuowania jej wiedźmińskiej tradycji, zaczęła szwankować na zdrowiu. Jakiś czas później zmarła.

Świętomira także bała się złych ludzi w habitach. Intuicyjnie czuła ich mściwość i nienawiść do pogaństwa, do wołchwów i wiedźm. Ale bała się też zemrzeć jak matka. Nie odmówiła więc babce przejęcia prastarej wiedzy.

Świętomira, choć była młodą dziewczyną, bardzo szybko stała się niezwykle uczoną i mądrą wiedźmą. Niestety jej przywiązanie do tradycji Praojców przyniosło jej zgubę. Młody zalotnik, świeżo nawrócony katolik, odrzucony przez nią (dziewczyna wyszłaby za niego, gdyby powrócił on do wiary Przodków) doniósł na nią miejscowemu opatowi.


Czytaj dalej

Awarowie – Awar – Abar

Avars-Awarowie-Awar


Awar ~ Abar ~ (Abhar ~ Harowie ~ Horwaci ~ Hobrowie ~ Obrowie) najwaleczniejszy lud scytyjski, (Scyci alias Skoloci – Języcznicy co synonim Gardaricy – Językowie – Ludzie – Słowianie) nie należy mylić z pseudoawarami uciekinierami przed Turkuciami którzy w liczbie 20 tys. mieli uciec do Europy. Awarii-Awarinowie odnotowani też przez Ptolemeusza u źródeł Wisły (II wiek), jeden z ludów związku Lugii-Ludzi, bantaib Antaib(Antów), kaganat Obrów, inaczej Awarski.

Dlaczego według opinii dzisiejszych historyków ”źródła bizantyjskie z VI i VII wieku częstokroć mylą Awarów ze Słowianami”, otóż źródła bizantyjskie z VI i VII nic nie mylą, bo Awarowie i Słowianie to dwie nazwy synonimiczne tego samego ludu, to tylko opinie owych dzisiejszych historyków są mylne.

Przyjmuje się też, że imię Awarinowie i Burowie Lugiowie to synonimy, Harowie w związku Lugii mają takie same znaczenie jak Awarowie wśród Scytów, z kolei Awarowie zajmują takie same stanowisko, jak Paralaci (Królewscy-Regina-Lechnia-Basilei) wśród Skolotów (nazwa własna Scytów) i odpowiada to stanowisku Walinów wśród Słowian, odpowiada to też po prostu statusowi Szlachty w Rzeczpospolitej zwanej szlachecką która była Unią etnicznie w większości Słowiańską, więc Harowie, Awarowie, Paralaci, Walinowie to warstwa czy stan militarny na obszarze Słowiańszczyzny, wcześniejszych Unii czyli związku Lugii alias bantaibAntów czy kaganatu Awarów, a wcześniej Imperium Skolotów(Scytów).

Centralną ziemią tych związków była dzisiejsza małopolska z przemysłem hutniczo-kowalskim z Świętych Gór oraz z władztwem polityczno-religijnym Światogorów-Świętopełków, mamy tu do czynienia z kontynuacją stosunków nie tylko etnicznych ale i politycznych na tym samym środkowoeuropejskim terytorium od Atlantydy Bharów sprzed XIII w. p.e.ch. do VIII w. p.e.ch. powstanie Imperium Skolotów poprzez Związek Lugii(Ludzi) – Bantaib Antaib, Kaganat Awarski, Unię Szlachcką, do Imperium Rosyjskiego, a nawet ZSRR z Układem Warszawskim który był w 80-90% sojuszem etnicznie Słowiańskim.


Czytaj dalej

Archeolodzy odkryli w Pakoszówce cmentarzysko Wandalów


Archeolodzy odkryli w Pakoszówce cmentarzysko Wandalów. Groby są bogato wyposażone w broń, biżuterię i przedmioty codziennego użytku (FILM, ZDJĘCIA)

PAKOSZÓWKA / GM. SANOK. Dzięki Tomaszowi Podolakowi, pochodzącemu ze Srogowa Górnego miłośnikowi historii, archeolodzy natrafili na wyjątkowe cmentarzysko z przełomu II i III wieku naszej ery. Badacze od 2011 roku informacje o nim trzymali w ukryciu, by nie zostało spenetrowane przez poszukiwaczy skarbów. To dopiero drugie odkryte cmentarzysko Wandalów w całej strefie podkarpackiej.

Archeolodzy w trakcie trzech sezonów wykopaliskowych natrafili na 10 pochówków, w większości mężczyzn, bogato wyposażonych. Znaleziska to broń, przedmioty codziennego użytku i biżuteria.

– Nie spodziewaliśmy się, że będą w takiej ilości – podkreśla Piotr Kotowicz, archeolog z Muzeum Historycznego w Sanoku.

Cmentarzysko związane jest przypuszczalnie z migracją Wandalów w czasie wojen markomańskich (II wiek n.e), czyli konfliktu zbrojnego między Cesarstwem Rzymskim a plemionami germańskimi.


Czytaj dalej

Powstanie Słowian połabskich 29 lipca 983

Słowanie-połabscy


Powstanie Słowian połabskich (niem. Slawenaufstand von 983) – powstanie z 983 roku [1] Słowian połabskich – konfederacji plemion słowiańskich Wieletów oraz Obodrytów, żyjących na terenach dzisiejszych wschodnich Niemiec – skierowane przeciw podporządkowaniu Świętemu Cesarstwu Rzymskiemu oraz chrystianizacji. W 983 roku powstańcy zdobyli Hamburg, który później spalili [2]. Ich pochód na zachód powstrzymała nierozstrzygnięta bitwa pod Białoziemiem, między dopływami Łaby – Tangerą i Muldą[2].

Tło polityczne.  Osobny artykuł: Słowianie połabscy.

Słowianie połabscy od VI wieku zamieszkiwali tereny obecnych wschodnich Niemiec między Morzem BałtyckimŁabąHawelą i Odrą. Te najbardziej wysunięte na zachód plemiona Słowian zachodnich od wczesnego średniowiecza były przymusowo nawracane na chrześcijaństwo. Już we wczesnym średniowieczu stali się oni celem ekspansji Karola Wielkiego, a później najazdów Sasów. Obodrzyce i Wieleci w VII wieku dostali się pod wpływy państwa Franków, a później Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Osobny artykuł: Ostsiedlung.


Czytaj dalej

Słowianie połabscy – polecane ksiązki

Słowianie-połabscy


SŁOWIANIE POŁABSCY. UTRACONE DZIEDZICTWO POMORZA + BONUS DLA SZCZECINIAN. Obszar Szczecina i okolic przez ładnych parę wieków związany był z najdalej wysuniętą na zachód rodziną plemion słowiańskich – Słowian połabskich. Zamieszkujące tu plemiona przypisuje się do sfery wpływów Związku Wieleckiego, który to uległ pod naporem zewnętrznych nacisków. Część jego ziem stała się odtąd domeną dynastii Gryfitów. Warto poznać ten fascynujący wątek dziejów naszej części Europy.

Ostatnimi czasy można zauważyć ożywienie na rynku wydawniczym, jeśli chodzi o literaturę traktującą o historii Słowian Połabskich. I nie są to jedynie naukowe opracowania, częstokroć pisane mało zajmującym dla laika językiem, lecz całkiem lekkie pozycje o zacięciu popularyzatorskim. To ciekawy trend, odkurzający wciąż mało popularny, acz bardzo interesujący wątek dziejów Europy i słowiańszczyzny. Ciekawy tym bardziej, gdyż ukazujący jak skomplikowane i nie tak oczywiste, jak to się wydaje, są dzieje Niemiec, których wschodnią część przez wiele wieków budowano na bazie żywiołu słowiańskiego. Historia ta pełna jest smaczków, o których ludzie nie mają dziś bladego pojęcia. Połabie było areną krwawych starć wielu interesów, plemion, państw i religii. Polska w tym procesie brała aktywny udział. Także Pomorzanie.

KLIK! Rozwikłaj zagadkę, które to słowiańskie plemię zamieszkiwało okolice Szczecina?!

Chcąc poznać historię Pomorza Zachodniego, nie da się tego uczynić bez wiedzy o Słowianach połabskich. Poniżej prezentuję wybrane pozycje na ten temat, dopiero co opublikowane, i te o starszej metryce, ale wciąż warte lektury. A przy okazji, dla mieszkańców Szczecina, bonus na końcu wpisu.


Czytaj dalej

Lechia, Polanie, Polahy. Odkryto prawdę sprzed 7000 lat?

Rondel


Są to najstarsze przykłady monumentalnej architektury w Europie, określane najczęściej mianem centrów ceremonialnych lub świątyń.

„Najprawdopodobniej za zasłoną palisad odbywały się zróżnicowane obrzędy i rytuały. To specjalne miejsce w ówczesnym krajobrazie przyczyniało się do wzmacniania tożsamości i integracji grupowej, przekazywania wartości i wzorców zachowań oraz utrwalania pamięci społecznej”

Komentarz Archeologów badających odkrycie z woj. Dolnośląskiego.

Polska to piękny kraj i dumny Naród. Przeszłość, wielokrotnie pokazywała nam, że w Europie panuje tendencja wyniszczania naszej Ojczyzny, świadczą o tym liczne rozbiory, wojny toczone na terenie Rzeczpospolitej czy wreszcie ukrywane i tuszowane informacje na temat Wielkiej Lechi czy też w szerszym kontekście królestwa Słowian. Na naszej stronie staramy się raz na jakiś czas przekroczyć ową linię milczenia, dziś właśnie jest taki dzień. Otóż chcemy napisać o niezwykłym odkryciu, do jakiego doszło w województwie Dolnośląskim.

Początkiem odkrycia, które chcemy dziś opisać były pojawiające się kręgi w zbożu pod Oławą, bardzo szybko przypisano je działalności UFO. Jednak już po kilku dniach okazało się, że owe kręgi nie mają nic wspólnego z ingerencją istot pozaziemskich, lecz są to kontury monumentalnej konstrukcji, której wiek szacuje się na 5 do 7 tysięcy lat. Są to z pewnością odległe czasy, zwłaszcza, że ów konstrukcję chronią palisady oraz system rowów. Jak na tamten okres to bardzo zaawansowana forma budownictwa. Podobnie sytuacja ma się w przypadku odkrycia z Małopolski. Pisaliśmy o nim kilka tygodni temu. Chętnych zgłębienia tematu zachęcamy do zapoznania się z ową publikacją.

„Na jednym z pól pod Oławą ujrzeliśmy kręgi w zbożu. Nie są one jednak dziełem kosmitów ani istot nadprzyrodzonych. Jest to pozostałość monumentalnej konstrukcji drewniano-ziemnej, wznoszonej z mozołem, przy użyciu prostych narzędzi, przez nieznającą metalu społeczność z młodszej epoki kamienia”


Czytaj dalej

Kolorowanka i czytanka o dawnych Słowianach

Słowiańskie-bajki


…aby WIEŚĆ SIĘ NIOSŁA na Świat Cały… Pełna niespodzianek KOLOROWANKA i CZYTANKA o dawnych Słowianach… Anna Miarczyńska to niezwykle utalentowana artystka, która  niemal  całe życie zajmuje się sztukami pięknymi – głównie rysunkiem, ilustracją, malarstwem sztalugowym, malarstwem na ścianie… starając się wspierać coś co sama nazywa SZTUKĄ DLA ŻYCIA – dla radości, dobrego nastroju, zdrowia i możliwości odkrywania siebie… W swoich pracach pokazuję bajkowe wielobarwne przestrzenie, przyjazną przyrodę wypełnioną pięknymi, mądrymi istotami. W takim świecie sama chętnie przebywa i dzieli się nim ze wszystkimi…

Pani Anna jest też autorką opublikowanej właśnie niezwykłej książki na polskim rynku wydawniczym pt. Wieść niesie po lesie…

Oto co o niej powiedziała: „Książka ta powstała  w odpowiedzi na oczekiwania wielu osób. Od lat namawiano mnie bym rysowała kolorowanki dla dzieci i dla dorosłych (zwłaszcza te ostatnie stają się coraz bardziej popularne). W ostatnim czasie zaczęły dochodzić do mnie coraz donośniejsze głosy od różnych środowisk, wspólnot, grup słowiańskich (wzrastających obecnie jak grzyby po deszczu), że brakuje  książek, materiałów edukacyjnych, zabawek dla dzieci – tworzonych w duchu naszej kultury i wiedzy, związanych z własną tradycją i tożsamością, których tematyka, bohaterowie, postacie są przyjazne człowiekowi, a zwłaszcza młodemu pokoleniu. „


Czytaj dalej

Dzisiejsza Polska to potężna Lechia istniejąca setki lat przed naszą erą

Lech-Lachvs.jpg


Jesteśmy Polachami, dumnymi i prastarymi RODAMI Słowiańskimi (Rdzeń męski – haplogrupa R1a)). Dziś Polska to coś więcej aniżeli terytorium, Polska to My, ja i Ty drogi Czytelniku. Czym byłaby ziemia i terytorium Polski bez Polachów. Z pewnością przestałaby istnieć jako Polska i zostałaby podzielona pomiędzy sąsiednie mocarstwa. W ostatnich latach prowadzono anty Polską politykę. Nasi rodacy opuszczali te ziemię, w poszukiwaniu lepszego życia, a nam wmawiano, że jesteśmy zieloną wyspą na mapie Europy. Nie był to przypadek, lecz celowe i zaplanowane działanie mające na celu zmniejszenie populacji naszego Narodu właśnie tutaj w sercu Starego Kontynentu. Naród wymarły, bez przyszłości łatwo podbić. Tak, Niemcy coraz częściej roszczą swoje rzekome prawa do naszych zachodnich ziem a Rosja do reszty terytorium. Dlatego pamiętajmy, Polska to nie tylko ziemia, ale i Naród, oba te czynniki składowe są równie ważne.

Nasz naród jest coraz częściej stawiany na równi z narodem Żydowskim. Nie chodzi tutaj o zestawienie na płaszczyźnie kulturowej, ideologicznej czy politycznej, lecz chodzi o pewnego rodzaju wyjątkowość, niepowtarzalność. Jak wiemy z Biblii ale i innych prastarych tekstów Izrael był narodem wybranym przez Boga, dziś coraz częściej się mówi, że Bóg poniekąd odwrócił Swój wzrok od Żydów i spogląda od kilku wieków na Polskę. Polska dumna i niezwyciężona, niczym Feniks z popiołów zawsze powstaje, nikt nie może nad narodem Polskim zapanować. Polska dziś jest narodem wybranym, narodem, który stanowi światło w mroku i drogowskaz w zagubionym świecie globalizmu, wymieszania wielu kultur oraz współczesnym Babilonie.

To nie wszystko, od kilku miesięcy w internecie, na niezależnych portalach pojawiają się bardzo ciekawe a wręcz sensacyjne informacje. Owych informacji nie doszukamy się w mediach głównego nurtu, te media nie chcą podawać owych informacji, gdyż świadczyłyby one jeszcze mocniej i bardziej dobitnie o potędze Polski. Co to za ważne, a być może przełomowe informacje? Otóż nasz kraj, nasz naród jest opisany już tysiąc lat przed narodzeniem Jezusa Chrystusa. Przeszłość woła do nas, historia domaga się sprostowania, otóż Polska to nie naród, który poniekąd został uformowany i zespolony około tysiąca lat temu, lecz historia Polski i Polaków sięga znacznie dalej.

Naukowcy potwierdzają, że wcześniejsza nazwa Polski to Lechia (WP: Lęchia), są na to jednoznaczne dowody, można o tym przeczytać w wielu książkach i publikacjach naukowych. Przed katolicką Polską istniała Lechia, dziś ten fakt za wszelką cenę próbuje się zataić, zepchnąć w niepamięć. Chce się nam narzucić myślenie, że dopiero od momentu chrztu Polsku nasz Naród tak naprawdę rozpoczął swoje funkcjonowanie. Jednak to kłamstwo, chrzest Polski to ważne wydarzenie, ale nie można fałszować historii tylko po to, aby chełpić się tym religijnym wydarzeniem, nie może pewna grupa ludzi budować swojego autorytetu i mocy na tym wydarzeniu, gdyż wcześniej Polska, czyli Lechia istniała i miała się dobrze, było to Państwo silne i szanowane. Potęga Lechi przełożyła się na potęgę Polski. O to fragment Księgi Sędziów ze starego testamentu, rozdział 15.


Czytaj dalej

Lechici – wymazana historia starożytnej Polski

Lechia-Lahy-Lechici


Wielu Polaków ma dzisiaj problemy z identyfikacją swojej prawdziwej tożsamości i kultury. No i w sumie nie ma się co dziwić, ponieważ zostaliśmy brutalnie poddani zmianie tożsamości, a cała nasza historia została przekłamana i raz na zawsze wymazana z kart historii. Jedyne co nam pozostaje, to badanie naszej przeszłości i dochodzenie do prawdy na własną rękę. Możemy tego dokonać poprzez analizę szczątkowej wiedzy historycznej, która została pozostawiona przez średniowiecznych kronikarzy oraz poprzez analizę religioznawstwa i językoznawstwa słowiańskiego. Wystarczy tylko uruchomić zdolność do logicznego myślenia i powiązać ze sobą niektóre fakty w jedną logiczną całość. 

Lechici – wymazana historia Polaków

Tak więc na podstawie faktów i niektórych drobnych szczegółów, jesteśmy w stanie w przybliżeniu zrekonstruować naszą wymazaną, antyczną historię oraz zapomniany system wierzeń. Jest to jednak dość trudne, ponieważ zmieniono nam zarówno naszą tożsamość, nazwę państwa, jak i rodzime wierzenia oraz kulturę.

Polska, która przed chrztem nosiła nazwę Lechia, ma o dziwo dość skrupulatnie udokumentowaną swoją historię przez średniowiecznych kronikarzy. Większość antycznych map z zachodu zawsze pokazują Europę podzieloną pomiędzy dwa mocarstwa – Cesarstwo Rzymskie oraz białą plamę – czyli Imperium Lechitów, złożonego ze słowiańskich plemion WandaliWenetów, Polan, Sarmatów, Scytów, Gotów oraz Alanów.


Czytaj dalej

Niebywałe odkrycie na Południu Polski powiązane z Lechią

Lechia-Lahy


Polska ziemia skrywa wiele sekretów. Część z nich już niebawem może zostać ujawniona, o czym chcemy dziś napisać. Nim jednak to zrobimy pragniemy zauważyć jedną podstawową kwestię. Otóż historia naszego Narodu, historia Polski w wielu miejscach zawiera rozbieżności i dziwne nieścisłości, jak gdyby ktoś lub jakaś instytucja chciała za wszelką cenę ukryć prawdę o naszym narodzie. Ukryć prawdę o naszym pochodzeniu i czasie powstania. Otóż może się okazać, że Polacy to najstarszy naród Europejski, który dziś jest tępiony tak by Polska i Polacy na nowo nie mogli się podnieść. Owe powstanie ku chwale mogłoby i z pewnością zagroziłoby potędze Niemiec, Francji czy Rosji. W Starym Testamencie możemy przeczytać takie o to fragmenty.

,,Odpowiedzieli mu: Nie, chcemy cię tylko obezwładnić i oddać w ich ręce, ale nie zamierzamy cię zabijać. I związawszy go dwoma nowymi powrozami, wyprowadzili go z jaskini skalnej. Kiedy przybył do Lechi, Filistyni na jego widok zaczęli wznosić radosne okrzyki. Wtedy duch Boga zawładnął nim, a powrozy, którymi był skrępowany, stały się nagle jak spalone włókna lniane i opadły z jego ramion. Znalazłszy szczękę oślą, jeszcze świeżą, chwycił ją i zabił tysiąc mężów. I powiedział Samson: Przebiłem ich oślą szczęką, oślą szczęką zabiłem ich tysiąc. Wypowiedziawszy te słowa, odrzucił oślą szczękę, a miejsce owo nazwano Ramat-Lechi.’’

,,Kiedy zaczął odczuwać pragnienie, modlił się tak do Boga: Poprzez ręce twojego sługi Ty sam dokonałeś tego dzieła ocalenia. Czyż dopuścisz, żebym teraz skonał z pragnienia albo dostał się w ręce tych nieobrzezańców? I rozwarł Bóg szczelinę, która się znajdowała w skale w Lechi, i wypłynęła z niej woda. Kiedy Samson ugasił pragnienie, ożywił się i nabrał nowych sił. Dlatego nazywa się to źródło: En-Hakkore [to znaczy: źródło Powołującego]. Bije ono do dnia dzisiejszego w Lechi.’’


Czytaj dalej

O Sławianach


Rozmowa z Władysławem Kołodziejem (wyd.1970) Alicja Sienkiewicz.Artykuł pt. Wierni czterem twarzom z tygodnika ,,Argumenty” 1970 Alicja Sienkiewicz Rozmowa z Władysławem Kołodziejem. Kronika Święta Lechitów Hierarchiczne stopnie godności sławiańskich. Władysław Kołodziej, Jan Sas Zubrzycki, Lechosław Tadeusz Pietruszka, Natalia Dzierżkówna (Leszek Orwicz), Roman Zmorski, Ignacy Kraszewski.

Próba rozplątania historii ukrytej w polskich herbarzach

HErby-Słowiańskie.jpg


Winicjusz Kossakowski – Próba rozplątania historii ukrytej w polskich herbarzach. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że wiadomości które możemy odnaleźć w polskich herbarzach są częścią naszej historii. Ukryta jest w nich wiedza nie tylko o naszych dawnych rodach, ale i polityce prowadzonej przez władze państwa. Przypomina mi to kłębek różnokolorowych nici powiązanych i niemiłosiernie poplątanych z sobą w taki sposób by nie można było tego rozplątać i trafić do prawdy. Fakty powiązane z legendami prawdziwymi i wymyślonymi bzdurami w taki sposób, aby zatrzeć dawne wierzenia i dawną historię narodu. Znaki herbowe, pozostałość po dawnym cesarstwie rzymskim, poplątano z polskimi stanicami. Zatarto znaczenie jednych i drugich. Nikt się nie zastanawia po co cesarstwu rzymskiemu były potrzebne herby a narodom słowiańskim stanice.

Sprawa jest stosunkowo prosta. Cesarstwo rzymskie miało niewolniczą organizację państwa. Król był niewolnikiem cesarza, książę niewolnikiem króla. Po drabinie społecznej schodziły następne urzędy. Hrabia był odpowiedzialny za hrabstwo, baron za baronię. Baronom podlegali właściciele ziemscy, czyli szlachta a szlachcie reszta społeczeństwa. Każdy na swym urzędzie stanowił prawo, które obowiązywało niższe kasty społeczne. Po rozpadzie cesarstwa rzymskiego na państwa, zwane Zachodem, pozostał system organizacyjny państwa, któremu nadano nazwę feudalizm. Logo feudałów były znakami osobniczymi, bogato zdobionymi liśćmi rozmaitego ziela, po łacinie herba, stąd nazwa znaku.

Znaki staniczne Słowian wyrosły z innej potrzeby, której nie mogli pojąć i zrozumieć Rzymianie i post-rzymianie. Patrzyli i widzieli, ale mierzyli własną miarką. Pozostał opis „niemieckiego” biskupa i kronikarza Thietmara żyjącego w czasach Bolesława Chrobrego.

W czasie najazdu króla „niemieckiego” na państwo Bolesława Chrobrego, „Niemcy” wcielili do swej armii słowiańskie plemiona zza Łaby, które jeszcze nie zostały schrystianizowane. Gorszył się biskup, że poganie na wojnę niosą z sobą chorągwie i znaki swoich pogańskich bogów. W innym miejscu opisuje laskę z ręką trzymającą obręcz żelazną z którą wkraczano do domów i odprawiano obrzędy (sądy). Oczywiście, w pojęciu chrześcijańskiego biskupa owa laska była obrazem pogańskiego bóstwa, któremu nadał jakieś imię.


Czytaj dalej