Olbrzymy, wesołki, chytruski… Kolorowy świat mitów kaszubskich


Porozmawiamy o stolemach, Purtku, morach i dwóch wyjątkowo przerażających upiorach: Wieszczym i Łopim. [Roman Drzeżdżon jest kaszubskim pisarzem, publicystą i satyrykiem, jak również pracownikiem Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie, gdzie zawodowo zajmuje się badaniem kultury i literatury kaszubskiej]. STOLEMY. Stolemy były olbrzymami. Tak, to legendarne olbrzymy, który ukształtowały nasze Kaszuby.

Jak tego dokonały? Bardzo zwyczajnie. Kiedy stolem chciał usiąść, to usypywał pagórek. Kiedy chciał przejść na drugą stronę jeziora, wyrywał drzewa z korzeniami, a potem zasypywał to ziemią. Po jakimś czasie w tym miejscu pojawiały się torfowiska. Kiedy walczyły, brały się za bary, zapierały się nogami w ziemię i przepychały, w ten sposób powstawały pagórki. No to rzeczywiście duże były… Były tak wysokie, że mogły sobie usiąść nad jeziorem Żarnowieckim, jeden siedział po stronie krokowskiej drugi po stronie gniewińskiej, i podawały sobie tabakierę przez jezioro. Chodziły po Zatoce Puckiej, moczyły sobie nogi w ten sposób. Robiły sobie zawody w rzucaniu ogromnymi kamieniami.

Silne były na pewno. Ale czy mądre? Stolemy zwykle dawały się przechytrzyć przez stolemki. Słyszałem, że stolemów już nie ma bo same siebie wytłukły, co do jednego, w wielkiej wojnie, którą między sobą prowadziły.

To nieprawda. Najpierw stolemy walczyły ze smokami, których na Kaszubach było bardzo dużo. Potem rzeczywiście, walczyły między sobą. Jednak wcale się nie wytłukły co do jednego, część stolemów przetrwała te wojny.


Czytaj dalej

Poczet władców Pomorza – dynastia Sobiesławiców

Pomorze


Dzieje Kaszubów są mocno spinane trzema ogniwami: władcami pomorskimi z Dynastii Sobiesławiców, a zwłaszcza Świętopełkiem (dumni z niego działacze kaszubscy nadali jego imieniu formę Swiãtopôłk II Bëlny), Florianem Ceynową i działaczami Towarzystwa Młodokaszubów z Aleksandrem Majkowskim, Janem Karnowskim i Leonem Heykem oraz „Zrzeszińcami” – aktywistami Zrzeszenia Regionalnego Kaszubów w Kartuzach z Aleksandrem Majkowskim, Aleksandrem Labudą i Janem Trepczykiem na czele. Łączy je front budowania kulturowo wolnej wspólnoty kaszubskiej.

Jak dotąd nie dysponowaliśmy żadnymi podobiznami władców ze średniowiecza – nie było jeszcze wówczas rozwiniętych technik portretowych. Dzięki wyobraźni artystycznej i wiedzy historycznej Macieja Tamkuna – malarza i regionalisty – udało się przyporządkować cechy wizerunkowe poszczególnym władcom pomorskim, podobnie jak to zrobił Jan Matejko z Pocztem królów i książąt polskich. Tak powstał „Poczet władców Pomorza – Dynastia Sobiesławiców”, wydany przez Wydawnictwo Region z Gdyni i Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie.

Celem tej publikacji jest przybliżenie wszystkim zainteresowanym wizerunku władców pomorskich z Dynastii Sobiesławiców oraz przedstawienie okresu ich życia na podstawie dotychczasowych ustaleń nauki historycznej i rozważań opartych na ogólnodostępnych dokumentach i źródłach. Wizerunki władców ułatwiają naukę historii w szkołach i pobudzają wyobraźnię.

Dzięki uprzejmości Autora oraz Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie (właściciela praw autorskich do obrazów), publikujemy na naszej stronie ilustracje i krótkie opisy poszczególnych władców. Dziękujemy za udostępnienie materiałów. Można je dodatkowo pobrać w większej rozdzielczości (link na dole strony). Zachęcamy jednocześnie do zakupu publikacji, w której Maciej Tamkun opisuje pochodzenie Dynastii Sobiesławiców, a także przedstawia ciekawą historię pierścienia, który jest przypisywany Świętopełkowi II Wielkiemu.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej