Wiedza Aryów

Wiedza słowiańska


Podstawowa wiedza z przeszłości wszystkich ludów Aryjskich. Według Wed (wiedzy) Bóg Jedyny to Bóg prawdziwy, czyli Absolut/Kosmos i jego życiodajna energia. Tak pojmowała Boga cywilizacja naszych Ariosłowiańskich przodków, jako Bóg najwyższy (ojciec) stanowiący Absolut, którego żywym przejawem na na matce ziemi (Mokoszy) (WP: Matka Ziemia-Siemia) jest natura oraz żywe organizmy. Przejawem boskości na ziemi byli nie tylko ludzie, ale i zwierzęta i roślinność, którą również czczono w postaci np. świętych gajów. Wyobrażenia i światopogląd Aryów utożsamiają boga z naturą i wszechświatem, traktując wszystkie istoty jako manifestację jego sił twórczych.

My i wszystko wokół nas jest energią, energią kosmiczną, siłą życiowa żywych organizmów, tak zbudowany jest wszechświat. Symbolem Boga Prawdziwego i Najwyższego był czteroramienny łamany krzyż swastyka, (swarga, sawsta, swarożyca) – prasłowiański symbol życia, płodności i magicznej siły witalnej, która dawała życie, czczony również jako jeden słup o czterech twarzach, Światowid . To znak Boga Prawdziwego, Najwyższego, wiecznej siły napędowej wszystkiego co żyje, ponieważ ludy Ario-słowiańskie były czcicielami Życia i życiodajnej energii która daje życie, np: energii pochodzącej ze słońca, kosmosu.

Podobne zjawiska i energie dające życie w kosmosie, tak podobne siłę dają życie również człowiekowi, bo człowiek to mikrokosmos i energia, siła napędowa, obiektywna ukryta w nas samych, dająca nam życie i zdrowie a człowiek to łącznik między niebem a ziemią. Graficznym przedstawieniem tej siły, Boga, (energii) tkwiącej w nas samych jest właśnie Wirujący łamany krzyż, który jest niczym innym jak symboliką działania „Boga” czyli duchowych (psychicznych) naturalnych sił, energii tkwiących w nas samych, którą można wykorzystać w rozmaity sposób, ale to zależy niestety od rozumności a najbardziej od etyki i szlachetności danego osobnika, bo można ja wykorzystać zarówno do niszczenia jak i tworzenia.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Starożytna Cywilizacja Polski

Wenedowie Wenetowie Wędowie


W nauce obowiązuje „zasada zachowania informacji” która w fizyce nie pozwala na zniknięcie informacji nawet w czarnych dziurach. Wydaje się więc, że tym bardziej ta zasada powinna obowiązywać w historii, jednak historycy twierdzą, że nie jest znana nasza historia przed X wiekiem, siłą rzeczy zgodnie z zasadą zachowania informacji w tym wypadku historycznych, nie jest to twierdzenie naukowe.

W sposób oczywisty historycy muszą się mylić, nasza historia jest znana, tylko oni nie potrafią jej odczytać z tysięcy różnych kwantów informacji i całych fragmentów tekstów, które dotarły do nas z starożytności, informacji mówiących nie tylko o naszej historii, ale o równie wysoko rozwiniętej cywilizacji co grecka czy rzymska, „zasada zachowania informacji” nie jest prawem absolutnym, ale co do głównych faktów nasza historia jest znana tylko napisana w języku niezrozumiałym dla historyków, dla nich te zachowane informacje to rzeczy przypadkowe, nie mające związku, mity, fantazje, bajki, wszystko to czego pojąć nie mogą, lub przechodzi ich pojęcie itd.

Więc oczywiście mamy takie informacje sprzed 2000 lat jak:

1. Doskonałe dużej dzielności morskie płaskodenne okręty żaglowe Wenedów, w bitwie morskiej z Rzymianami koło półwyspu bretońskiego, oraz Tysięczników i Setników z organizacji militarnej starożytnych Polaków w kronice Kadłubka, całkowicie zbieżne co do istoty organizacji z okręgami tysiąca zbrojnych Suevów w „O wojnie” Cezara, hutnictwo przeworskie czyli stal sprężynowa w starożytnych szablach, czyli dlaczego Rzymianie nie podbili starożytnej Polski.

Pomijając tragiczny los elit Wenetów w Armoryce (Bretanii) ludu dysponującego wspaniałą flotą morską i wielkim doświadczeniem żeglarskim, zadajmy sobie pytanie skąd się oni tam wzięli? Z ich zaawansowaną technologią budowy wspaniałych żaglowców. Bo z poniższego tekstu wygląda, że z swoją kulturą morską przybyli tam jak Grecy na Sycylię czy Fenicjanie do Kartaginy. Czy nie byli oni po prostu kolonią wielkiego narodu Wenedów (Wenetów) nadbałtyckich, zresztą parę plemion ich sprzymierzeńców nosi dość słowiańsko brzmiące nazwy jak Moryni czy Diablinci, a Leksowie jak łacińska kalka nazwy Słowianie (leksyka–słownictwo).

Autor pracy „Kopalnictwo i przeróbka cyny w Europie.” jednoznacznie uważa ich za Wenedów, opisuje ich monopol na handel i wydobycie cyny u ujścia Loary i Kornwali. Rodzi się pytanie czy na pewno Wenedowie z Bretanii i znad Bałtyku to ten sam etnos? Też tak uważa Piero Faveroautor „La Dea Veneta” który wskazuje na identyczność kultu „najwyższego bóstwa typu żeńskiego, które jest wyższe od pozostałych bóstw: w Venetów Adriatyckich Reitia, to samo u Retów oraz w Vindelicji; i nad Bałykiem na Połabiu pomiędzy Wenedzi mają najwyższą boginię Razivia (Radziwię).”

Jeśli przyjrzymy się inskrypcjom Wenedów nadadriatyckich to dostrzeżemy tam nawet polskie czy chorwackie nazwiska!!!

Wenedzi nad Padem są od 3200 lat, były tam wpływy Etrusków, najazd i kolonizacja przez Galów, kolonie Greków, okupacja Rzymska, inskrypcje są sprzed 2000–2400 lat, czyli prócz tego tysiąc lat oddzielnego rozwoju nad Padem, u nas też się język zmieniał, nie musieli zachować języka, ale jednak coś z słownictwa zachowali.


Czytaj dalej

Historia Słowian w Wedach słowiańskich

Wedy Słowiańskie


Wiedza zawarta w Wedach o tysiące lat wyprzedza historie opisane w Biblii. Wedy – to opowieść o prastarej, wysokorozwiniętej cywilizacji istniejącej na Ziemi w czasach prehistorycznych. Wreszcie Weda – traktuje o dawnych ludach żyjących w zamierzchłych czasach na Arktyda-Antarktydzie (?), które w związku ze zmianami klimatu migrowały na północne terytoria Starej Rusi – Syberii.

Wedy mówią, że we Wszechświecie Boga Ramhi istnieje ogromna ilość boskich światów umieszczonych na różnych poziomach Wszechświata. Człowiek może przejść do nich jeżeli tylko będzie kierował się mądrymi prawami i wybierze Złotą Drogę Duchowości. Wedy odkrywają kosmiczne tajemnice o dawnych walkach jasnych sił Niebiańskich Gmachów z planety Makoszy w Wielkiej Niedźwiedzicy, planety Rad z Oriona i planety Rasa z gwiazdozbioru Lwa z ciemnymi mocami kosmicznego mroku.

Wspominają także, iż była stworzona ochronna granica, dzieląca Niebieskie Gmachy Białoboga-Białobogi i Podniebne Gmachy Ciemności Czarnoboga-Czarnogłowa, a przebiegająca przez nasz System Słoneczny.

Wedy opowiadają, iż około 150 tysięcy lat p.n.e. temu Wajtmara – ogromny statek kosmiczny uległ uszkodzeniu, w skutek czego zmuszony został do awaryjnego lądowania na planecie Ziemia, które nastąpiło gdzieś w okolicach tajemniczego lądu zwanego Arktyda. Na okręcie przebywało około 2 tysięcy istot, przedstawicieli czterech kosmicznych rodów pochodzących z planety Ingard, układu gwiezdnego Dienieboła z gwiazdozbioru Lwa. Nowa planeta bardzo przypominała rozbitkom ich daleką ojczyznę, dlatego postanowili zostać na planecie, którą nazwali Midgard. Wajtmara zaś po naprawach odleciała w otchłań kosmosu.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Ariowie – Historia Słowian – Eddie Słowianin – część 1


Wedy Santi (Santi Weda Pierrona) – 75000 BC. Imperium Ramy – około 12 000 BC. James Churchward http://www.infra.org.pl/historia-/zak
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/88347/

http://www.bibliotecapleyades.net/arq… http://www.sacred-texts.com/atl/ssm/
Kapłani Ryszi – https://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszi. Ujgurzy – http://www.psz.pl/124-polityka/hanna-…
Wedy Peruna – https://indianchinook.wordpress.com/2…
http://ag.108.pl/index.php/forum/3-fo…

Ksiaże Rama – http://www.rama.info.pl/. „Bałtyckie” Jezioro Lodowe – https://pl.wikipedia.org/wiki/Ba%C5%8…
R1A1 – https://en.wikipedia.org/wiki/Haplogr…

Awesta – http://armoryka.otwarte24.pl/60,Awesta. Ignacy Pietraszewski –
https://bialczynski.wordpress.com/201…
Wzgórze Lasoty – https://bialczynski.wordpress.com/201…

Król Alan II – zmarł w 1272 roku przed naszą erą. (Dwustuletnia „luka” w okresach rządów niewątpliwie zostanie kiedyś wypełniona – najprawdopodobniej królem Alanem Pierwszym skoro są dane że panował Alan Drugi). Według aż pięciu różnych kronik król Alan II został wybrany na króla na prawomocnym wiecu słowiańskim ze względu na swoją wartość. – http://innemedium.pl/wiadomosc/prawdz…
https://bialczynski.wordpress.com/

Prasłowianie i Ariowie pochodzą z Kujaw?!

R1a-Ariowie


Prasłowianie i Ariowie pochodzą z Kujaw?! Nowa teoria archeologiczno-genetyczna potwierdza obecność Polaków nad Łabą, Wisłą, Dnieprem i Dunajem od 8000 lat przed naszą erą.

Ksiądz Stanisław Pietrzak z Tropia na swojej stronie poświęconej genetyce publikuje ciekawą koncepcję praindoeuropejskiej genezy biologiczno-etnicznej Słowian, w której pokazuje ciągłość kulturową od 8000 lat temu. Archeologia czyni postępy w przystosowywaniu się do ustaleń genetyki, dzieje się to powoli, ale jednak następuje i to pokazuje dobrze ten tekst. Praca księdza Pietrzaka pochodzi z roku 2015 i jest w trakcie nieustannych modyfikacji. Widać po niej także jak mocno zmieniły się sądy na temat etogenezy Słowian od roku 2009, kiedy powstawał umiarkowanie-radykalny artykuł Romana Adlera, czy też odbierane jako ultra-radykalne i skrajnie fantastyczne teksty Czesława Białczyńskiego z tamtych lat (czy wcześniejsze z roku 1998-2000). Przytaczamy tutaj fragment tego artykułu i odsyłamy do całości na stronę TROPIA: http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/pol_slavs.htm

Praindoeuropejska geneza Słowian jako grupy biologicznej i etnicznej. Ciągłość terytorialnej przestrzeni ciągłością języka i biologicznej grupy Prasłowian.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Kolebka Ariów (AIRYANEM VAEJO)

Aria


Bogdan KoziełCzęść 1: Od Hiperborei do Atlantydy. W czasach obecnych bardzo rzadko i raczej niechętnie używa się terminów „Ariowie”, „aryjski” w naukach historycznych i językoznawstwie. Określenia te stosuje się wyłącznie w odniesieniu do plemion indoeuropejskich, które ok. 1800 lat p.n.e. dokonały podboju północnej i środkowej części subkontynentu indyjskiego. Takie ograniczenie zakresu tematycznego owych określeń jest zresztą ze wszechmiar uzasadnione względami historycznymi.

Oprócz plemion, które podbiły Indie, „Ariami” określali się jeszcze tylko indoeuropejscy zdobywcy płaskowyżu irańskiego. Takie ścisłe zawężenie zakresu pojęciowego terminu „aryjski” jest jednakże umotywowane przede wszystkim względami całkowicie pozanaukowymi. Otóż w okresie międzywojennym określenie „aryjski” nabrało wyraźnego kontekstu politycznego i stało się obiegowym sloganem politycznym, za sprawą niemieckich narodowych socjalistów. Jest też faktem bezspornym, że jeszcze po dzień dzisiejszy termin ten jest w powszechnym odbiorze kojarzony z balastem znaczeniowym nadanym mu przez nazistów w latach 30-tych. Nastręcza to wyjątkowych trudności przy omawianiu wszelkich zagadnień związanych z początkami dziejów ludów indoeuropejskich i utrudnia wydatnie traktowanie ich w sposób całkowicie apolityczny i wolny od jakichkolwiek ideologicznych filiacji.

Dodatkowym utrudnieniem jest jeszcze fakt, iż wielu wybitnych badaczy zajmujących się tą kwestią w latach 20-tych i 30-tych było narodowości niemieckiej i posiadało mniej lub bardziej bliskie kontakty z narodowo-socjalistycznym establishmentem politycznym, zainteresowanym w rozwijaniu tego rodzaju badań. Klasycznym przykładem może tu być prof. Hermann Wirth, który wniósł największy wkład w pogłębienie badań nad początkami cywilizacji indoeuropejskich i wysunął wiele śmiałych i kontrowersyjnych hipotez. Wirth był wprawdzie Holendrem z pochodzenia, jednakże pracował dla Instytutu Ahnenerbe związanego z SS i niektóre z jego tez wykorzystywane były dla celów całkowicie pozanaukowych, dla uzasadnienia określonych posunięć strategicznych niemieckiej polityki.


 Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Ludy albo Plemiona Królestwa SIS

R1a


Przedstawimy tutaj współcześnie żyjące w Królestwie ludy i plemiona, wskazując na ich głębokie podobieństwo w sferze sposobu życia i zwyczajów, wynikające z ich spokrewnienia – z odwiecznej przynależności do tego samego rodu, czyli ze wspólnego pochodzenia, wspólnoty wiary, języka i dziejów, na przestrzeni co najmniej 20 000 lat przed naszą erą.

Pokażemy ludzi, których powinniśmy nazywać Prasłowianami, bo wywodzą się oni wszyscy ze wspólnoty Prasłowiańskiej. Zobaczycie ich domy, poznamy ich świat wartości i ich doświadczenia historyczne. Poznamy ich wszystkich dlatego, że to są Nasi Najbliżsi, nasi bracia i siostry (Skołoto-Słowianie, albo inaczej Ario-Słowianie, czyli dawna wspólnota Prasłowiańska, którą ktoś nazwał Praindoeuropejską). Jest to główna siła i wspólnota Wielkiego Ludu Królestwa Sis.

Dzisiaj ta wielka społeczność liczy sobie około 700-900 milionów ludzi – a więc jest niewiele mniejsza niż Wspólnota Kitajów (Chińczycy), bowiem w jej skład wchodzi około 20-30% ludności Indii.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej