Kaganat Północy: co o “pogańskim cesarzu” mówią źródła? Czy był on władcą Wolinian?

wolinianie


Czy jest część historii do której wzdychają neopoganie i różni zwolennicy dawnego, obalonego wieki temu porządku? Czy jakaś część historii jest na tyle niewygodna że skryto ją w odmętach ksiąg, a katoliccy pisarze wzbraniali się opisać ją choćby wzmianką? Sądzę że jest to historia tzw. Kaganatu na ziemiach obecnej Polski. Istnieje nader wiele źródeł które pozwalają na taką interpretację. Choćby zagadka Madżaka (WP: Madżak-Mądżak), króla królów Słowian, władcy plemienia (Wltb), identyfikowanego z Wolinem na podstawie źródeł przytoczonych w cytowanej pracy K. Szajnochy.

Moja interpretacja jest jedną z wielu możliwych. Do dziś nie zlokalizowano usytuowania dawnego imperium pogańskiego, ba, jego opisy przetrwały w zasadzie tylko w relacjach podróżników arabskich, zupełnie jakby w kręgu kulturowym zdominowanym przez religię katolicką za wszelką cenę starano się wymazać ten pogański okres z wszelkiej pamięci.

Nie wiemy kim byli ci władcy? Czy odgłosem upadku tego imperium są zdarzenia opisane przy okazji uczty Popiela II, mającego przecież, zgodnie z opisami, władzę nad licznymi stryjami, władającymi odrębnymi prowincjami gigantycznego imperium? Władca ten przeniósł stolicę w głąb lądu, z obawy przed najazdami wrogów, i umieścił ją na wyspie położonej na jeziorze. Wraz ze zbrodnią otrucia całej dynastii rządzącej prowincjami imperium, wg Długosza upadła chwała dawnej Lechii. Władzę mógł przejąć maior domus, majordomus- i bardzo pasuje tutaj etymologia słowa “piast”, wyjaśniana także w znaczeniu piastuna. Przypomina to upadek dynastii Merowingów, gdzie władzę przejął majordomus.

Zgasła wszelka chwała Lechitów, wszczęła się mała słowiańska Polska. Zarzucono, jak Długosz powiada, dawne imię Lechitów, a przyjęto na zawsze nazwę Polaków.


Czytaj dalej

Radegast-Radogost

radogost-rodagast


Radegast, Radogost 388-409 n.e. (zmarł 23 sierpnia 406) był gockim królem, który doprowadził do inwazji rzymskiej Włochy na przełomie 405 i pierwszej połowie 406. [1] [2] oddany poganin, Radagaisus ewidentnie planował poświęcić senatorów rzymskich bogom i spalić Rzym do ziemi. [3] Radagaisus został stracony po porażce, pokonany przez pół-Wandala, generała Stilicho. 12000 z jego wojowników wyższego statusu zostało powołanych do armii rzymskiej, a niektórzy z pozostałych wyznawców zostali rozproszeni, podczas gdy wielu innych zostało sprzedanych w niewolę, w tak wielkiej liczbie że rynek niewolników na krótko upadł. Wielu spośród tych dołączyło później Alaryka I w jego podboju Rzymu w 410. [4] [5] [6]

Deifikowany? Historyk z XVIII w., E. Gibbon w swojej popularnej „Historii i upadku Cesarstwa Rzymskiego” nazwę Radagaysa kojarzy z nazwą jednego z bogów słowiańskich Radegast, w związku z zeznaniami z XI wieku. W uzasadnieniu hipotez Gibbon wyprowadza tylko fonetyczną bliskość nazw. Nazwiska zakończone na-gast były dobrze znane w IV-VI wieku. i odpowiednio widoczne w źródłach [15].

Historyk 1. połowy XX wieku, John Bagnell Bury uważa, że plemienia Radagaysa doprowadziły Ostrogotów od brzegu Dniestru.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Lechia

Lech Lechia Vandal Vandals


Przez wiele dekad XX wieku przeszłość ziem obecnej Polski przed rokiem 966 ginęła w mrokach historii, choć wcześniej informacje z kronik średniowiecznych cieszyły się znacznie większym uznaniem niż obecnie. Dziś, zestawiając różne informacje z literatury, możemy odtworzyć część dawnej historii.

Ziemie obecnej Polski przez długi okres czasu były terenem rządzonych przez władców Wandalii. Wg Tacyta zaliczali się oni do ludności Germanii, ale wielu autorów uważa że Tacyt zaliczył ludność słowiańską w poczet mieszkańców obszaru który określił on jako „Germania Magna”. Przez lata historycy polonocentryczni z rezerwą traktowali te doniesienia, widząc w nich zaprzeczenie wielu tez na temat rodzimego, lokalnego pochodzenia Słowian. Dziś wiemy z przekazów historycznych, że około 406-407 doszło do unii wandalsko-alańskiej. Związek ten można uznać za protoplastę dzisiejszej Polski. Zapewne doszło do przenikania się obu społeczności.

Pierwszym z dokumentów wczesnośredniowiecznych opisujących ziemie obecnej Polski jako Wandalię są „Cuda Świętego Ularyka”. Autorem tej publikacji jest Gerhard, proboszcz katedry w Augsburgu. Opisał on księcia o imieniu Mieszko jako „dux Wandalorum, Misico nimine” (książę Wandalów, o imieniu Mieszko). Nie wiemy dziś, czy chodzi o Mieszka księcia Polski, czy o  Mieszka Obodrzyckiego, panującego w tym samym okresie na Pomorzu.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Widoczne i ukryte ludobójstwo – Nikołaj Lewaszow

rus


Tak już się stało, że we współczesnym rozumieniu słowo ludobójstwo kojarzy się wszystkim, jako fizyczne usunięcie jednych ludzi przez drugich z takich lub innych przyczyn, którymi mogą stać się rasowe, narodowe lub religijne różnice. I tak w środkach masowego przekazu całego Świata stwierdzono, że wszyscy rozumieją pod pojęciem ludobójstwa sytuację, w której przychodzą źli ludzie i podrzynają wszystkim gardła: dzieciom, kobietom, starcom! Oczywiście, takie działania, poza wszelką wątpliwość są ludobójstwem ale… problem w tym, że to nie jedyny sposób unicestwiania ludzi i całych narodów! Współczesne środki masowego przekazu na całym świecie po prostu prześcigają się w zniekształcaniu współzawodnicząc ze sobą, kto kogo przebije nagłaśniając temat, tak, że mimochodem nasuwa się pytanie: dla czego tak histerycznie krzyczy się o rzeczywistych i fikcyjnych ludobójstwach przeszłości właśnie teraz? Krzyczą o ludobójstwach dawnych i niedawnych, ale nikt i nigdy nie krzyczał i nie krzyczy o ludobójstwie narodu rosyjskiego! I tym bardziej to dziwne, jeżeli uwzględnimy skale jej w przeszłość właśnie narodu rosyjskiego!

Warto przypomnieć sobie, że tylko w czasie „dobrowolnego” chrztu Rusi Kijowskiej na religię grecką w 6496 roku (988 rok), zorganizowanego przez Władimira Krwawego – pseudoruskiego kniazia, wyniszczono praktycznie całą populację dorosłych, ponad 70% całej ludności Rusi Kijowskiej! Po takim „dobrodziejstwie”, w imię Boga, ziemie Rusi Kijowskiej praktycznie opustoszały!


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

O Świecie narodzonym z Boga Bogów, Ludziach powstałych z Potwora Porusza i o ważnym rodzie Gałęzów

guslarze-baje-mitologia-slowian


TAJA 8. O Świecie narodzonym z Boga Bogów, Ludziach powstałych z Potwora Porusza i o ważnym rodzie Gałęzów według lędziańskich guślarzy z Łężna [1], wejunasów plemienia Stawanów z Tękit [2] oraz sredeckiej kapiszty Swąta w ziemicy Serdczan [3].

O świecie zrodzonym z Boga Bogów – według sredeckich kapłanów Swąta i innych podań Timoczan Dunajskich [4].

Pewnego razu, kiedy Zerywanie mieszkali już w ziemskiej Kolibie, ale w tej starej, i rozdzielili się na rody, a panował nad nimi król królów Goryw z rodu Bardzów, spadła z Nieba wielka księga. Znalazł ją w stepie najstarszy syn królewski Bierło i zaniósł ojcu. Zjechali się wszyscy królowie rodów-plemion i zapytali Gorywa, co jest w niej napisane. Księga ta była wypełniona tajami, których nikt nie potrafił odczytać, jako że ludzie nie znali wtedy taj. Goryw nie wiedział, co im odpowiedzieć, lecz gdy się wahał, nadleciał siwy gołąb. Ptak, który się środkiem nocy wyłonił z głębin ciemności, okrążył ognisko i usiadł na ramieniu króla królów. W jednej chwili Goryw dostrzegł nagle i pojął całą mądrość zawartą w Księdze. Tak im wtedy powiedział:

Ta księga, dana nam z Głębi Nieba przez bogów, zbyt jest obszerna, bym wam o wszystkim mówił. Są tylko trzy pytania, na które, natchniony świętością i światłem ducha odpowiem. A jedno z nich jest – jak się stał wszy świat, drugie – skąd się wzięli ludzie, a trzecie – kto się począł z czego.

Nasz Świat Biały wziął się od Pana, Krasne Słońce z Lica Białobożego, Młode Światło (Księżyc) z Piersi Jego. Białe Zorze z Oczu Bożych, Gęste Gwiazdy z Szat Jego, Bujne Wiatry z Ducha Światłego. Mir i Narod Boży poszedł od Porusza. Jego krzepkie Kości z Kamienia, a jego Ciało z wilgotnej Ziemi. Od jego Kości kości nasze, a z jego Ciała nasze ciało. Stąd, od niego u nas na Ziemi poszli carowie i kniaziowie – z głowy Poruszowej, stąd wojowie, bojarzy – z Poruszowych mości, stąd kmiecie z kolana Poruszowego.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Rozpad dawnej Wandalii po śmierci Wandy

wanda-wandalowie


Vandalia na mapach. Średniowieczni kartografowie byli świadomi wandalskiej historii jaka rozegrała się nad Wisłą i Odrą. Na początku XIV wieku Giovanni da Carignano umieszcza na mapie Vandalus fluuius, a planisfera Angelo de Dalorta (1330) zawiera napis „Vandalia” na północny wschód od dorzecza środkowej Odry. W roku 1337 Francisco Pizigani umieścił na mapie rzekę „Vandalus” na północ od Krakowa, a kartograf Angelin Dulcert (1339) zarówno „Vandalię” jak i fluvius Vandalo. Sebastian Münster na mapie obrazującej personifikację Europy lokuje „Vandalię” między Wisłą a Odrą, Germanią a Polonią nad wybrzeżem Bałtyku od północy graniczącą z Danią.

Rozpad Wandalii po śmierci Wandy. Według legendy Angelusa ze Stargardu, mnicha broniącego tezy odrębności Pomorza od Polski i odwiecznej wrogości polsko-pomorskiej Wandalowie byli wspólnymi przodkami Pomorzan i Polaków. Po śmierci Wandy według niego doszło do rozpadu; lepsza część Wandalów zmieniła nazwę na Pomorzan, których pierwszym władcą został rex Wandalorum Attyla – primus Pomeranorum rex. Motyw jedności Gotów i Sklawinów wystąpił w Polsce wyraziście w epitafium Bolesława Chrobrego w znanym dwuwierszu ” Tu [Boleslac] possedistt velut verus adleta Christi / Regni Sclavorum Gottorum sive [seu, sue] Polonorum”[18].

Hasdingowie. Asdingi to jeden z odłamów Wandalów[1], który pojawił się na północnych rubieżach cesarstwa rzymskiego w drugiej połowie II wieku.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Mazonki z Mazowii czyli Amazonki – jak to było? – z Księgi Ruty

Amazonki Mazonki AmazonsNarodziny Mazonek. Maza, Łagoda-Lęda i Węda były siostrami narodzonymi z krwi Boga Wojny i Walki, Pana Wojów – Ładziwa-Diwa, zwanego też Włodzicem i Ładziwcem. Sturęki Łado jest więc ich dziadem a Dziewanna babką. Stąd też późniejsza wielka cześć, jaką Mazonki oddawały zarówno Ładziwcowi jak i Ładowi oraz Dziewannie.

Według kapiszt burskich ze Wschodu, każda z tych dziewcząt miała inną matkę, a podług podań kapiszt południowych, ich matką była Łada-Łagoda, dla której Ładziw był tylko pasierbem.

Powiadają południowi mudrowie-żegłowie Cakonów-Czakonów i Skrytów-Skortów z Wyspy Skryty, a także kapłani-skrytowie z Kijowa, że owe potajemne narodziny, które oboje z bogów pragnęli ukryć przed innymi Welanami, dokonały się w ziemicy istyjskiej, na Łukomorzu, u ujścia rzeki Dźwiny. Ich przybraną matką została Jaśniena II Istyjska, a przybranym ojcem burski mąż Jaśnieny kniagan-kagan-aga Nor.

Jednakże wschodni kaziciele burscy i rzekacze istyjscy przekazują, że matkami tych trzech były: Wąda dla najstarszej Wędy, Łada-Łagoda dla średniej Łabędy-Lędy oraz Swara, lub Daboga-Dobra, dla najmłodszej Mazy, którą zwano też Mazją, Azją, Azową, albo Azowką.

Czarownicy Nurscy z Caroduny prawią, że te dziewoje były trzema z dwunastu córek Kąptorgi, spłodzone zostały z nią przez Ładziwca, podczas gdy pozostałe zostały poczęte również po trzy: w drugiej kolejności – przez Nura (Kęcina-Gontyna, Tamara i Odziera), w trzeciej grupie trojaczków – przez Kriwędysa (Zaręba-Żarewa, Dumna, i Mirna) i w czwartej grupie po trzy – z Pałomęża I Pylajmena z Nuruso-Buro-Istów lub Ojca z lęgijskiego plemienia Ojców (Miodewa-Medeja, Tugomira i Kejkaja-Kiedykęda).

Według tych kapłanów wszystkie trzy córki Ładziwca umieszczono w rodzie czarodzieja i wróża Połuczan, pochodzących od skołocko-nuruskich Łyskowiców i Pałkinów ze Świętogór. Przybrany ojciec zwał się Nur Sadko, a dla skrócenia wołano go Sadko, albo Sądek. Ich przybraną matką była zaś Istyjka Jaśniena.


Czytaj dalej

Francuzi uczyć będą śpiących Lachitów ich własnej historii

krolowie-slowianscy


WP: Warto pamiętać ze czasy królewskie-monarchi były już schyłekiem potęgi „Słowian”. Przyjęcie ich hierarchicznej struktury (piramida) władania ludźmi był końcem dobrych czasów i początkiem zniewolenia nas przez obcą nam kulturę i zasady życia. Tytuły, przywileje, przekupstwa, mordy, intrygi, walka o zaszczyty… Królowała już Epoka Lisa według starosłowiańskiej wiedzy.

Kamienie wołać będą, Francuzi uczyć będą śpiących Lachitów ich własnej historii… Francuski grafik Benoît Farjat (1646-1724) i jego wydany w Rzymie w 1702 r. Poczet Królów Polski od króla Lecha I Wielkiego do króla Augusta II Mocnego


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Poczet królów Lechii udokumentowany przez niemieckiego zaborcę w 1864 roku


Poczet królów Lechii udokumentowany przez niemieckiego zaborcę w 1864 roku. A Ty, Lechito, śpij dalej…  Na podstawie: Die Theilung Polens in den Jahren 1773, 1793, 1796 und 1815 nebst einer Dynastien-Tafel der Könige von Polen und der Wiener Kongress im Jahre 1815, von F.V.S. [Podział Polski w latach 1773, 1793, 1796 i 1815 wraz z tabelą dynastii królów Polski i Kongres Wiedeński w roku 1815, przez F.V.S.], Berlin 1864.

Prezentowana tutaj tabela królów Polski począwszy od króla Lecha I Wielkiego, założyciela wielkiej dynastii lechickiej, nie pokrywa się co prawda dokładnie z badaniami Janusza Bieszka i jego wersją pocztu królów Lechii, stanowi tym niemniej dla nas kolejne już z wielu źródeł, które możemy brać pod uwagę w naszych osobistych badaniach nad Polską starożytną.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Poczet Królów Lechii

wiara-przyrodzona-ikona


Jest to pierwsza publikacja w polskiej historiografii na temat organizacji władzy i funkcjonowania Lechii, czyli starożytnej Polski, zwanej inaczej Imperium Lechitów, Scytią Europejską lub Sarmacją Europejską. Na podstawie ponad 50 kronik i materiałów źródłowych, polskich i zagranicznych, oraz 36 starych map cudzoziemskich autor opracował, po raz pierwszy, poczet słowiańskich królów lechickich w okresie od XVIII w. p.n.e. do X w. n.e. Dokonał także opisu terytorium Lechii, jej gospodarki, handlu, budownictwa miast, grodów, portów oraz żeglugi, transportu i bitych monet lechickich, a także głównych wojen i bitew, pominiętych dotąd.

Powyższe odkrycia były ściśle związane z wynikami najnowszych badań genetycznych Ariów – Słowian, przeprowadzonych w laboratoriach polskich i zagranicznych w latach 2010-2013, według których my Polacy, Ariowie – Słowianie zamieszkujemy tutejsze ziemie od 10 700 lat.

Potwierdziły to również ostatnie odkrycia polskich archeologów na terenie grodów, miast, osad obronnych i grobowców, wybudowanych przez naszych przodków Ariów – Prasłowian na terenie obecnej Polski.

https://ksiegarnia.bellona.pl/?c=ksiazka&bid=8116

POCZET KRÓLÓW LECHII, czyli Kościół w Polsce od 1050 lat ukrywa przed Polakami, że jesteśmy starożytnym, antycznym wielkim imperium z XVIII wieku przed naszą erą! – a więc dużo starszym niż Cesarstwo Rzymskie… Poczet Królów Wielkiego Imperium Lechitów z klasztoru na słowiańskim miejscu mocy – Jasnej Górze [ZOBACZ ZDJĘCIE]


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Mieszko I, człowiek który sprzedał Lechię za wieczną władze

Wiara Przyrodzona


Chrześcijaństwo babilońskie, religia władzy kastowej. Przyczynek do zguby Lechii. Mieszko I (Gall Anonim nazywał go Mesco, a Ibrahim ibn Jakub – Meshekh (Meszek). Co ciekawe Meszek, to nazwa ludu wywodzącego się od biblijnego Jafeta, syna Noego. Ludu, który miał zaginąć gdzieś na północy, i którego przez długi czas poszukiwali historycy i geografowie arabscy, żydowscy, a także chrześcijańscy. Jego inne brzmiało naprawdę Mьžьka (Mieżek) – ktoś kto nie widzi, bowiem nie widział on do 7 roku życia. Dago Mesco Dux, doskonale wiedział, że nie da rady obronić swej utopijnej władzy przed braćmi Słowianami. Postanowił wyplenić wolność, za pomocą ślubu z agentką bractwa babilońskiego (grupa A-bra/h/m) Dobrawą i szybkiego przyjęcia wiary królów, babilońskiego – chrześcijaństwa. Nie będzie Watykan, pluł nam w twarz.

Mieszko I, który zapisał św. Piotrowi całe swoje państwo, jednak zaszczytu oficjalnej świętości nie dostąpił. Co stanęło na przeszkodzie? Mieszko, nie potrafił podporządkować Słowian i przekonać ich do wiary w nowego wymyślonego na potrzeby elit, Boga. Ta przemyślana decyzja zdrajcy, położyła kres Lechii i Słowiaństwu. Czym więcej wiemy o sytuacji Lechii w okresie od 7 do 10 wieku, tym jaśniej kształtuje się nam sytuacja zafałszowania współczesnej historii Polski i upadku Lechii.

Idea władzy danej elicie przez ukrytego Boga, uaktywniła religijnych psychopatów do zepchnięcia samostanowiącym społeczeństwa w cień fałszywej władzy, niosącej strach i śmierć w imię m.in. Balla nazywanego teraz Chrystusem.„Dalekowzroczność” Mieszka, była okraszona szaleństwem słowiańskiego holokaustu, trwającego od ponad tysiąca lat. Tu nie chodziło o rolę pogaństwa, bowiem ludy słowiańskie były otwarte na innowierstwo. Tu chodziło tylko i wyłącznie o władze i przymus życia w społeczeństwie niewolniczo – kastowym.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Lechickie Imperium obejmowało tereny aż 18 obecnych państw!

Husaria


Były czasy, kiedy Polacy naprawdę wiele znaczyli w Europie i na świecie. Rozległe terytorium Rzeczypospolitej Wielu Narodów rozciągało się od Bałtyku po Morze Czarne. Bali się nas na zachodzie i wschodzie. „Niewierni” Turcy drżeli na myśl o polskiej husarii. Na przestrzeni wieków stworzyliśmy prawdziwe mocarstwo – podkreśla Michael Morys-Twarowski, autor „Polskiego imperium”.

„Wielka Polska” kojarzyła się jeszcze kilka stuleci temu z ogromnym, wielonarodowym i wieloetnicznym terytorium. A wszystko to dzięki udanemu eksperymentowi wielokulturowości, który przeprowadzono nad Wisłą (i nie tylko). Ale liczyli się z nami już dużo wcześniej. Nawet u zarania państwowości potrafiliśmy z powodzeniem opierać się potędze Cesarstwa i nie ze strachem, a z pewnością, spoglądać na inne strony. Budziliśmy respekt sąsiadów. Nasze dzieje to nie tylko pasmo porażek, ale i zwycięstw i prawdziwej potęgi. Gdzie nas nie było!?

NA KIJÓW!

Tysiąc lat temu Polacy patrzyli w kierunku wschodniego sąsiada, Rusi Kijowskiej, pewni swego. Oto książę Bolesław, syn samego Mieszka I, wyprawił się na Kijów. Pragnął osadzić na tronie swojego zięcia Świętopełka. Najpierw jednak musiał pokonać jego brata – żądnego władzy (tak jak i Chrobry) Jarosława, zwanego Mądrym.


Źródło oryginalnego artykułu