Ćwiczenia słowiańskie dla mężczyzn


Sprzyjaciele – Marcin Kurek – Słowiańska gimnastyka mężczyzn. Marcin Kurek opowiada o tzw. regulacji psycho-energetycznej czyli po ludzku mówiąc gimnastyce słowiańskiej mężczyzn na wiecu w Kruszwicy w dniach 25-29.05.2016

Słowiańska czystość ciała i ducha – izba, łaziemlanka, bania, sauna

Bania Sauna


„Otwierają się im pory i wychodzą zbędne substancje z ich ciał. Płyną z nich strugi [potu] i nie zostaje na żadnym z nich śladu świerzbu czy strupa. Domek ten nazywają oni: al-istba.” Tak zbawienny wpływ słowiańskich łaźni na zdrowie człowieka opisał w X w. n.e. żydowski kupiec i podróżnik z państwa arabskich kalifów Ibrahim ibn Jakub. Łaźnie, które dziś nazwalibyśmy saunami parowymi, stały w każdej słowiańskiej wiosce. Natomiast w chłopskich zagrodach były łaziemlanki.

Nazwa łaziemlanka to połączenie słów łaźnia i ziemlanka, czyli łazienka w ziemiance. Najważniejszym sprzętem była w niej wanna wydłubana i wypalona z pnia lipy. Łaziemlankę traktowano jako siedzibę boga kąpieli i pożądania Kupały – urządzano w niej uczty i ceremonie. Natomiast wspólnym kąpielom dla zdrowia ciała i ducha mieszkańców całych osad służyły izby (jak należy rozumieć arabski zapis „istba”).

Tradycja słowiańskich łaźni jest jednak znacznie starsza. Biorąc pod uwagę to, jak bardzo jest powiązana z historią Słowian, warto przyjąć, że była obecna w naszej kulturze od zawsze. Można zakładać, że kultura łaźni dotyczy czasów co najmniej starożytnych.

Jednak pierwsza historyczna (pisana) wzmianka o łaźni Słowian pochodzi z X w. n.e. od wspomnianego ibn Jakuba: „Nie mają oni łaźni, lecz posługują się domkami z drzewa. Zatykają szpary w nich czymś, co bywa na ich drzewach, podobnym do wodorostów, a co oni nazywają: meh. Służy to zamiast smoły do ich statków. Budują piece z kamienia w jednym rogu i wycinają w górze na wprost niego okienko dla ujścia dymu. A gdy się piec rozgrzeje, zatykają owo okienko i zamykają drzwi domku. Wewnątrz znajdują się zbiorniki na wodę. Wodę tę leją na rozpalony piec i podnoszą się kłęby pary. Każdy z nich ma wiecheć z trawy, którym porusza powietrze i przyciąga je ku siebie. Wówczas otwierają się im pory i wychodzą zbędne substancje z ich ciał. Płyną z nich strugi [potu] i nie zostaje na żadnym z nich śladu świerzbu czy strupa. Domek ten nazywają oni: al-istba”.


Czytaj dalej

Wychowanie Słowiańskiego Wojownika


Od najmłodszych lat należy kształtować siłę i charakter naszych Słowiańskich Dzieci. Słowiański chłopiec ma wyrosnąć na silnego i odważnego mężczyznę, obrońcę i opiekuna swego RODu. Słowiańska dziewczyna ma wyrosnąć na kochającą i opiekuńczą kobietę, dbającą o dzieci, RODzinę i ognisko domowe. Takie będą Słowiańskie Narody, jakie ich młodzieży chowanie – parafrazując wieszcza.

Gimnastyka Czarownic – słowiańskie ćwiczenia dla kobiet

GimnastykaGimnastyka słowiańska


Mimo rosnącego zainteresowania różnorodnymi praktykami aktywności fizycznej (zachodni pilates, indyjska joga, moda na bieganie etc), naprawdę garstka osób w Polsce wie, że Słowianie mieli własny system praktyk duchowych i ćwiczeń fizycznych. Co więcej, ten system przetrwał u naszych sąsiadów i podbija ich serca. Okazuje się, że gimnastyka jest elementem słowiańskiej tradycji, przekazywanej zarówno przez kobiety, jak i w linii męskiej. System słowiańskiej gimnastyki zakłada inne ćwiczenia dla kobiet, inne dla mężczyzn. Ten artykuł poświęcony i dedykowany jest słowiańskim kobietom: czarownicom, czarodziejkom i uwodzicielkom.

Słowiańska gimnastyka skierowana do kobiet (znana pod nazwami: gimnastyka czarownic, „stojąca woda”, „siła Bieregini”, czy „narodziny gwiazdy”) to rytuał ćwiczeń, który działa jak psychoterapia ciała. Praktyka ma swoje korzenie w kulturze pogańskiej Słowiańszczyzny. Gimnastyka czarownic to przede wszystkim holistyczny system odnowy i odblokowywania energii oparty na słowiańskim dziedzictwie etnicznym. System ten w niczym nie ustępuje wschodnim praktykom, takim jak joga czy tai chi. Ale przez to, że ma słowiańskie korzenie jest najbliższy duszy i energii słowiańskich kobiet.

Według Giennadija Adamowicza, autora książki „Słowiańska gimnastyka czarownic”, każdy naród tworzy dokładnie takie psychofizyczne systemy, które odpowiadają jego kulturze. Trudno praktykować jogę, jeśli nie należy ona do otaczającej tradycji. Nasi przodkowie byli zmuszeni aktywnie przeciwstawiać się środowisku: krótkie lata i zacięte zimy, plemienne waśnie, pański ucisk. Nie mogli rozpraszać się skomplikowaną sztuką wieloletniego samodoskonalenia. Gimnastyka Słowian jest praktyczna, zajmuje niewiele czasu. Szybciej też możemy czerpać satysfakcję z ćwiczeń. (Nie ma typowego dla początkujących joginów problemu zazdrości: inni zakładają nogę za głowę, a my nie potrafimy się schylić :)).


Czytaj dalej

Kuba Babicki – Rośliny antynowotworowe i fitoterapia chorób nowotworowych


Opublikowany 10 lut 2015


http://konwent.fraktalna.pl


Ziołolecznictwo jest prastarą sztuką radzenia sobie z czynnikami chorobotwórczymi lub podwyższeniem odporności organizmu. W dobie rozwoju metodologii badań naukowych coraz więcej substancji naturalnych jest poddawanych testom klinicznym lub badaniom laboratoryjnym. Wiele z tych współczesnych badań potwierdziła niezwykłą intuicyjną wiedzę rdzennych społeczności, czy starych zielarek, które precyzyjnie potrafiły określić profil działania danej rośliny, nie mając dostępu do żadnej wiedzy akademickiej, nie wspominając już o wykształceniu w dziedzinach takich jak biologia, chemia, czy farmakologia.

Wykład ten ma za zadanie pokazać jak w sposób prosty i przyjemny możemy korzystać z natury w celu ochrony zdrowia naszego i naszych bliskich. Będą tam zawarte bardzo praktyczne porady oparte o moje wieloletnie badania na roślinach. Obalimy trochę mitów na temat zielarstwa, a także dowiemy się co zrobić, aby leczenie ziołami było naprawdę skuteczne.


Źródło    Dokumenty24    Dokumenty24


Starosłowiańskie leczenie


Opublikowany 29 sty 2015

W studio NTV ponownie gościmy ponownie Galinę i Sergiusza Demidienko. Z naszymi gośćmi rozmawia Janusz Zagórski. Starosłowiańska Łaźnia, część 3 – Galina i Sergiusz Demidienko – 29.01.2015


 Źródło   niezaleznatelewizja   niezaleznatelewizja


Prawidło-Prawiło – Starosłowiański system treningu


Pojawia się w internecie lawinowo cała masa filmów opisujących sposoby konstrukcji. Są ramy drewniane, są rozmaite mankiety dla rąk i nóg. Są całe wykłady „Szary Wilk- „http://vk.com/volkpravilo. Konstruujcie – naciągajcie się. Po pierwszym stadium treningu następują „odloty” duchowe. Prawidło usuwa wszystkie schorzenia – nałogi.

Średniowieczni zachodni kronikarze opisywali, że Słowianie są tak brutalnym narodem, że wszędzie mają narzędzia do torturowania obcych przybyszów. Jedna z odmian prawidła to naciąganie kręgosłupa na kole – stąd zapewne pradawne bzdury o „łamaniu kołem”. Hasło do szukania innych filmów tego typu „правило” „древнеславянский тренажер”.


Muzyka „300 Violin Orchestra”, wykonawca: Jorge Quintero (Google PlayeMusiciTunes)


Źródło   <a href="/channel/UCC6IJpq0yDEk1V8X22FhFAQ" class=" yt-uix-sessionlink     spf-link  g-hovercard" data-sessionlink="ei=uj3FVPLLGeyS1AWM34GQAw" data-ytid="UCC6IJpq0yDEk1V8X22FhFAQ" data-name="">michalxl600</a>   Michalxl600


Bania – Łaźnia


Słowianie, co było rzadkością w średniowieczu, dbali o higienę.
Każda wieś posiadała przynajmniej jedną łaźnię.


„Jeden z opisów „łaźni” pozostawił Ibrahim ibn Jakub, podróżnik arabski, który był członkiem poselstwa dyplomatycznego kalifatu kordobańskiego na dwór cesarza Ottona I w X wieku. Opisał dom wykonany z drewna z zatkanymi szczelnie z pomocą mchu szparami. Wewnątrz miał się znajdować w jednym z narożników kamienny piec oraz zbiornik na wodę, którą rozprowadzało się na rozgrzanym piecu, by powstały kłęby pary.

Archeolodzy nie mają wątpliwości, że Ibrahim ibn Jakub opisał łaźnię, gdyż w dalszej części tekstu pojawiają się informacje o korzyściach higienicznych i zdrowotnych wynikających z przebywania wewnątrz konstrukcji.” – bialczynski.wordpress.com

Scytowie też mają łaźnie, gdzie parę wodną wytwarzają, rozpalone wcześniej w ogniu kamienie, podobnie jest u Słowian.


  Czytaj dalej