27 kwietnia: Święto Jaryły – święta sławiańskie

Jarylo-Jarovit-Jarowit


27 kwietnia: Święto Jaryły. Pierwsza wiosenna orka. Obchody wiosennego święta w dniu 27 kwietnia, w trakcie którego jadący na białym koniu młodzieniec lub dziewczyna odgrywali rolę Jaryły, poświadczone są na Białorusi jeszcze w połowie XIX wieku. Jedna z dziewcząt przebierana była za powyższe bóstwo i sadzana na białym koniu przywiązanym do słupa. Pozostałe panny śpiewały do jej:

Włóczył się Jaryło,
Po całym świecie.
Rodził żyto w polu,
Płodził ludziom dzieci.
A gdzie on nogą,
Tam żyto kopą.
A gdzie on na ziarnie,
Tam kłos zakwitnie.

Jaryło jest bogiem wiosny i wegetacji, uważanym niekiedy za hipostazę Jarowita. Rodzi się wraz z końcem zimy i początkiem wiosny, by umrzeć wraz z nadejściem lata i narodzić się ponownie za rok. W ostatnich dniach czerwca urządzany jest symboliczny pogrzeb Jaryły, w trakcie którego symbolizująca go kukła jest rozrywana bądź chowana w grobie. 

Kolęda, Pierwsza Gwiazdka, Święto Godowe

Kolęda Коляда Koljada


Kolęda. Ze względu na to, że zimowa pora roku uniemożliwiała robienie większości rzeczy, bo było po prostu za zimno. To większość zadań sprowadzała się w zasadzie do palenia ognia czyli tworzenia sztucznego słońca. W tym czasie trzeba też było chodzić po drewno do lasu, żeby było czym palić. Oczywiście do lasu nie zapuszczano się samotnie, bo dni były krótkie, a nie tylko ludzie mieli problemy z brakiem pożywienia, więc chodzono tam grupami, żeby nie zostać zaatakowanym przez głodne dzikie zwierzęta. Szybko takie grupowe wypady i wzajemne pomaganie przekształciły się w rytuał odwiedzania zimowego. Z resztą był to najlepszy okres na spotkania, bo ogień jeden, a ludzi mógł ogrzać wielu. W lecie każdy musiał pracować w polu, by wyprodukować nadwyżkę na zimę, więc czasu na spotkania było mniej.

Takie cykliczne odwiedzanie się w koło nazwano “Kolędą” (Od połączenia: Koło + Da (prezent) lub Dzień – nie jestem pewien). Kolęda zawsze trwała 12 dni. Każdego dnia robiono sobie wróżby na kolejne miesiące roku. Na takie spotkania często przychodzono ubranym w zwierzęce skóry (bo było zimno). Stąd Kolędnicy do dziś kojarzą się głównie z maszkarami zwierząt. Kolędnicy chodzili też z gwiazdą (słońcem), a najważniejszym elementem był Turoń. Podczas takiego spotkania Turoń nagle padał, wtedy dzieci miały za zadanie go “zmartwychwstać”.

Pozostałością Kolędowania jest nadal typowo polski zwyczaj odwiedzania przez księdza, który nazywany jest… Kolędą!

Wiadomo, że podczas zimy niektórym rodzinom czegoś brakowało, więc trzeba było się wymieniać dobrami, żeby przeżyć. Szybko ten zwyczaj wyewoluował w zwyczaj dawania prezentów, który znamy do dziś. Co ciekawe, prezenty często dostarczał kolędnik z gwiazdą/słońcem (bo to słońce daje nam ciepło i światło przez cały rok). Dlatego do dziś w wielu miejscach Polski Mikołaja nazywa się Gwiazdorem, a gdzieniegdzie nawet spotyka się interpretację, że Mikołaj daje prezent na Mikołajki, a Gwiazdor na …. Gwiazdkę! Teraz wiecie, dlaczego Święta Bożego Narodzenia nazywa się Gwiazdką – od kolędników przychodzących z gwiazdą.


Czytaj dalej

20-26 grudnia – Wielka Bitwa Niebieska – Światła i Ciemności

Gody-Kolęda-Boże-Narodzenie


21-23 grudnia: Święto Godowe (Zimowe Staniesłońca, czasem obchodzone aż do 6 stycznia – Gody, Kres, Stado, Kolęda). Czczenie Swarożyca, uroczyste spożywanie świętej wieczerzy. Przewidywanie pogody na kolejny rok. Przesilenie zimowe. Najdłuższa noc w roku, ale po niej dzień znów zaczyna się wydłużać. Wróżono pomyślność w nadchodzącym roku, grupy w rytualnych przebraniach obchodziły wszystkie domy śpiewając kolędy i zbierając zapłatę w naturaliach, całowano się pod podłaźnicą i jemiołą, spożywano 13 potraw, dbając jednocześnie o dodatkowe nakrycie dla zmarłych przodków (wiele z tych zwyczajów przetrwało do dziś).

23 grudnia: Święto Roda. Wygłaszanie zamówień ku czci Roda (“niech rodzi się wszystko dobre”), wypiekanie ciast, warzenie piwa i miodu.

24 grudnia: Święto KoladyWszystko co zostało upieczone i uwarzone dzień wcześniej, było konsumowane na wielkiej plemiennej wieczerzy, która składała się z dziewięciu potraw. Podczas posiłku, śpiewano pieśni, a potem następowały wróżby. Teraz wszyscy znamy to święto jako wigilię Bożego Narodzenia.