Krainy, Miejsca, Ludy Królestwa SiS (Słowian Istów Skołotów)

sibir-syberia-siewierz

Syberia, czyli Siewierz

Ziemice Królestwa Sis. z Taji 23. Ziemice Królestwa Sis ciągną się przez całą rozległą Wąd-Ląd-Maz-Stydę. Ten wielki ląd nazywany jest, zależnie od wymowności danego ludu i plemienia: Wondlondstydą, Ątlątmazydą, Wądlądstydą, Otlontydą, Ątlądstyką, Atlondwstydą lub Atlątydą, Wodlontydą i Atlandytą.

Kto by go jak nie zwał, to jest to po prostu, królestwo Skołotów, Istów i Słowian – Królestwo Sis, Wielka Skołotia. Jest to też Królestwo Słońca – Swarożyca i jego Wiana, czyli potomstwa Bogów Światła, Ognia i Nieba – zwanych Dawami (Dażbogami): Soło-Wiana (Sołowene, Słowiene), Soko-Łotów (Skołodewiana, Sokodana, Sokdawa), Wene-Dewa (Wędodewia, Wenedawa).

Jej obszar jest niezmierzony, a ciągnie się od Wostocznego Królestwa Wądów-Wodów, gdzie wstaje Swarożyc-Słońce, do Zapadniego Królestwa Wodów, gdzie się Sułarożicz-Swonce zapada i spać w Wody kładzie. Jest to więc Ląd od Wód Wądów do Wód Wądów się ciągnący – Wądlądstyk, Wądlądstyda.

Za tymi morzami nachodzi się już Wela. Po zapadniej stronie rozkładają się Przedwela-Zaświaty, z ich Nawią Rajem i welne Niwy Jeszy. Po wschodniej leżą Niwy Jaruny na Płaskowyżu Weli oraz Zaświaty-Przedwela w jej Dolinie, z Nawią Założy i Bujanem Ostrów, skąd przychodzą dusze, na świat ziemski.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

O Świecie narodzonym z Boga Bogów, Ludziach powstałych z Potwora Porusza i o ważnym rodzie Gałęzów

guslarze-baje-mitologia-slowian


TAJA 8. O Świecie narodzonym z Boga Bogów, Ludziach powstałych z Potwora Porusza i o ważnym rodzie Gałęzów według lędziańskich guślarzy z Łężna [1], wejunasów plemienia Stawanów z Tękit [2] oraz sredeckiej kapiszty Swąta w ziemicy Serdczan [3].

O świecie zrodzonym z Boga Bogów – według sredeckich kapłanów Swąta i innych podań Timoczan Dunajskich [4].

Pewnego razu, kiedy Zerywanie mieszkali już w ziemskiej Kolibie, ale w tej starej, i rozdzielili się na rody, a panował nad nimi król królów Goryw z rodu Bardzów, spadła z Nieba wielka księga. Znalazł ją w stepie najstarszy syn królewski Bierło i zaniósł ojcu. Zjechali się wszyscy królowie rodów-plemion i zapytali Gorywa, co jest w niej napisane. Księga ta była wypełniona tajami, których nikt nie potrafił odczytać, jako że ludzie nie znali wtedy taj. Goryw nie wiedział, co im odpowiedzieć, lecz gdy się wahał, nadleciał siwy gołąb. Ptak, który się środkiem nocy wyłonił z głębin ciemności, okrążył ognisko i usiadł na ramieniu króla królów. W jednej chwili Goryw dostrzegł nagle i pojął całą mądrość zawartą w Księdze. Tak im wtedy powiedział:

Ta księga, dana nam z Głębi Nieba przez bogów, zbyt jest obszerna, bym wam o wszystkim mówił. Są tylko trzy pytania, na które, natchniony świętością i światłem ducha odpowiem. A jedno z nich jest – jak się stał wszy świat, drugie – skąd się wzięli ludzie, a trzecie – kto się począł z czego.

Nasz Świat Biały wziął się od Pana, Krasne Słońce z Lica Białobożego, Młode Światło (Księżyc) z Piersi Jego. Białe Zorze z Oczu Bożych, Gęste Gwiazdy z Szat Jego, Bujne Wiatry z Ducha Światłego. Mir i Narod Boży poszedł od Porusza. Jego krzepkie Kości z Kamienia, a jego Ciało z wilgotnej Ziemi. Od jego Kości kości nasze, a z jego Ciała nasze ciało. Stąd, od niego u nas na Ziemi poszli carowie i kniaziowie – z głowy Poruszowej, stąd wojowie, bojarzy – z Poruszowych mości, stąd kmiecie z kolana Poruszowego.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Pochodzenie Słowian i źródła kultury słowiańskiej

slowianie


Słowianie są jedną z indoeuropejskich grup etnicznych zamieszkujących Europę. Są także uważane za grupę językową, posługującą się językami słowiańskimi pochodzącymi od jednego, spójnego, prasłowiańskiego korzenia, który jest pochodnym korzenia praindoeuropejskiego.

Państwa i języki – Współczesne państwa słowiańskie dzieli się na zachodniosłowiańskie (Polska, Czechy, Słowacja), wschodniosłowiańskie (Federacja Rosyjska, Białoruś, Ukraina), południowosłowiańskie(Słowenia, Serbia, Chorwacja, Bośnia, Czarnogóra, Macedonia, Bułgaria).

Typologia ta odpowiada podziałowi na regiony języków słowiańskich. Oprócz języków głównych państw narodowych istnieją inne języki słowiańskie, odzwierciedlające różnorodność grup Słowian w Europie: kaszubski w Polsce, języki łużyckie w Niemczech, rusiński na pograniczu Ukrainy i Słowacji.

Pochodzenie Słowian – Słowianie, jako spójna grupa etniczna i językowa, wywodzą się z grupy ludów indoeuropejskich, które swe siedziby posiadały najprawdopodobniej na terenach na północ od Morza Czarnego w IV tysiącleciu przed naszą erą.

Wyróżnienie się Słowian w mniejszą grupę nastąpiło około pierwszego tysiąclecia przed naszą erą. Nie jest do końca jasne czy istniała i gdzie leżała prakolebka Słowian, z której to wyruszyli w okresie wędrówek ludów. Wedle hipotez, mogła się ona znajdywać w dorzeczy Dniepru i Donu lub, bardziej na zachód, na terenie dzisiejszej Polski.

Opisywani przez starożytnych historyków (Tacyt, Pliniusz Starszy, Ptolemeusz) Wenedzi, zamieszkujący obszary dzisiejszej Polski, najpewniej nie byli plemieniem słowiańskim, a raczej celtyckim. (WP: Wenedzi, Wenedowie, Wędowie to Słowianie nie Celtowie. Oczywiście mieszali się z Celtami i Nordami).

Słowianie wchodzili w interakcje z zamieszkującymi wówczas podobne tereny Celtami, Gotami i irańskimi Sarmatami. Wedle mitologii polskiej dawnej szlachty, wyższe warstwy społeczne w Polsce pochodzić miały właśnie od Sarmatów (sarmatyzm).


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Rozpad dawnej Wandalii po śmierci Wandy

wanda-wandalowie


Vandalia na mapach. Średniowieczni kartografowie byli świadomi wandalskiej historii jaka rozegrała się nad Wisłą i Odrą. Na początku XIV wieku Giovanni da Carignano umieszcza na mapie Vandalus fluuius, a planisfera Angelo de Dalorta (1330) zawiera napis „Vandalia” na północny wschód od dorzecza środkowej Odry. W roku 1337 Francisco Pizigani umieścił na mapie rzekę „Vandalus” na północ od Krakowa, a kartograf Angelin Dulcert (1339) zarówno „Vandalię” jak i fluvius Vandalo. Sebastian Münster na mapie obrazującej personifikację Europy lokuje „Vandalię” między Wisłą a Odrą, Germanią a Polonią nad wybrzeżem Bałtyku od północy graniczącą z Danią.

Rozpad Wandalii po śmierci Wandy. Według legendy Angelusa ze Stargardu, mnicha broniącego tezy odrębności Pomorza od Polski i odwiecznej wrogości polsko-pomorskiej Wandalowie byli wspólnymi przodkami Pomorzan i Polaków. Po śmierci Wandy według niego doszło do rozpadu; lepsza część Wandalów zmieniła nazwę na Pomorzan, których pierwszym władcą został rex Wandalorum Attyla – primus Pomeranorum rex. Motyw jedności Gotów i Sklawinów wystąpił w Polsce wyraziście w epitafium Bolesława Chrobrego w znanym dwuwierszu ” Tu [Boleslac] possedistt velut verus adleta Christi / Regni Sclavorum Gottorum sive [seu, sue] Polonorum”[18].

Hasdingowie. Asdingi to jeden z odłamów Wandalów[1], który pojawił się na północnych rubieżach cesarstwa rzymskiego w drugiej połowie II wieku.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Łużyckie karabele, scytyjskie najazdy i ekokatastrofa

biskupin


Okres przed 1200 r. p.n.e. to czas przekształcania państwa lęhickiego. Jednym ze śladów zbrojnego umacniania nowego organizmu jest słynna już bitwa nad Dołężą. Warto zwrócić uwagę, że starcie to odbyło się około 1250 r. p.n.e. Na ten sam rok szacują archeolodzy początek kultury łużyckiej. Bitwa nad Dołężą była więc jednym z końcowych wydarzeń konstruujących wspólnotę łużycką.

Wpływy tej wspólnoty docierają do Południa Europy, manifestując się m.in. w cywilizacji Etrusków. Z kolei około 400 r. p.n.e. ta kultura (i pochodna – pomorska) zaczyna zanikać. Od tej daty zaczyna się inwazja mas celtyckich na ziemie Prasłowian. W ciągu kilkunastu kolejnych lat powstrzymuje ich armia Bargiela Kraka, który poźniej porozumiewa się z wodzami Celtów w sprawie zasad osiedlenia ich w federacji. Od tego momentu zaczyna się kształtować nowa kultura – przeworska.

Okres kultury łużyckiej to zacieśnianie się pierwotnego obszaru praaryjskiego w porównaniu z pierwszą ekspansją w IV tysiącleciu p.n.e., a zwłaszcza z ekspansją w pierwszej połowie II tysiąclecia p.n.e., kiedy Ariowie z Kujaw docierają do Indii i inicjują kulturę mykeńską w Grecji. Jednak pomiędzy państwami Ariów / Prasłowian tworzą się w ten sposób olbrzymie odległości, które nawet w naszych czasach skutecznie uniemożliwiłyby pozostanie tych skupisk w jednym związku. Skutkiem tych zmian jest wyodrębnienie się elementu lechickiego w Środkowej Europie i scytyjskiego za Dnieprem i nad Morzem Czarnym. Efektem tego podziału staną się w kolejnych wiekach walki pomiędzy Lechitami i Scytami, zakończone definitywnie za Kraka Bargiela i Filipa Macedońskiego. Dzięki splotowi wydarzeń – rozbicie Scytów przez Filipa, następnie pokonanie Macedończyków przez Trybałów (zrzeszonych z Lęhami/Łużyczanami), a przede wszystkim powstrzymanie przez Bargiela Kraka ekspansji Celtów i wyłaniających się z nich później Pragermanów przez jego córkę Wędę – powstaje nowe imperium Wędów.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Starożytni Szczecinianie, Warnowie i Ślężanie

silingowie-warnowie-slezanie


Wstęp – jeszcze kilka słów o Silingach i ich związkach ze Ślężanami. Mój ostatni artykuł pt. „Mugilones, Svarines, Silingowie i Ślężanie” [1] wywołał falę dyskusji na temat przedstawionych w nim tez językowych, łączących nazwę starożytnych Silingów, ze średniowiecznymi Ślężanami. Trzeba przyznać, że nawet krytyczne uwagi wnoszą wiele do odkrywania prawdy pod warunkiem, że są merytoryczne. W związku z tym na początku niniejszego artykułu chciałbym wrócić jeszcze na chwilę do tematu związanego z Silingami i Ślężanami dopisując kilka zdań. Są one efektem polemiki z krytycznymi, acz merytorycznymi uwagami.

Alfabet grecki składa się zarówno z pojedynczych liter jak i ich kombinacji, które w połączeniu oddają brzmienie nowych dźwięków. Według Wikipedii podwójne greckie „g” („γγ”) wymawiane jest jako „ng”. W fonologii greckiej jest to spółgłoska nosowa tylnojęzykowa, miękkopodniebienna. [2] Uznając to za aksjomat, nie zaprzecza on teorii, że nazwa „Σιλίγγαι” (transliteracja pol.: Siliggai lub Silingai) ma słowiańską etymologię. Dowodem na to może być wspomniana w rzeczonym artykule nazwa bez wątpienia słowiańskich Milingów (gr. Μιληγγοί), gdzie greckojęzyczny kronikarz użył podobnego zabiegu w zapisie, jak starożytny Tacyt zapisujący nazwę „Σιλίγγαι”. Fakt ten nie zaprzecza słowiańskiego pochodzenia tegoż plemienia. Ponadto greckie „Σιλίγγαι” w transliteracji na język polski mogło brzmieć „Ślingai”, co oddawałoby brzmienie plemienia, jako Ślyngowie lub Ślęgowie. Uwzględniając koncepcję prof. Stanisława Rosponda wywodzącego nazwę plemienną Ślężan od wyrazu „ślęg” (wilgoć) wciąż mielibyśmy słowiańską etymologię. I to bez względu na to, czy głoska „ż” lub „z”, jako pochodna od głoski „g” istniała już w języku polskim czy nie. Według mnie, istniała. A jeśli nawet nie istniała, to nazwa plemienia brzmiałaby „Ślęganie”. W innym przypadku nazwa ta brzmiałaby „Ślężanie” lub „Ślęzanie”, a zapis grecki z podwójną literą „g” („γγ”) mógł być możliwie najlogiczniejszym zapisem połączonych głosek „-nż” (Ślynżanie / Ślenżanie) lub „-nz” (Ślynzanie / Ślenzanie). Wówczas to w zapisie greckiego podwójnego „g” („γγ”), pierwsze „g” („γ”) odpowiadałoby za głoskę „n”, zaś drugie za głoskę „g” lub „ż” albo „z”.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Scytowie

skify-scyti-scytowie


Scytowie – koczownicze ludy irańskie wywodzące się z obszarów pomiędzy Ałtajem a dolną Wołgą, tj. z obszaru kultury andronowskiej [1], zamieszkujące od schyłku VIII lub od VII wieku p.n.e. północne okolice Morza Czarnego. Byli spokrewnieni z Sakamii Sarmatami.

Źródła wiedzy. Wiedzę o Scytach czerpiemy zarówno ze źródeł pisanych, jak i niepisanych, pozyskanych drogą badań archeologicznych. Autorem starożytnym, który w swoim dziele poświęcił najwięcej uwagi Scytom, był Herodot, który w Dziejach obszernie opisał pochodzenie Scytów, stosunki społeczne i gospodarcze u nich panujące oraz wojny z ich udziałem. Herodot wymienia rzeki scytyjskie począwszy od Dunaju a kończąc na Donie (Ἴστρος μὲν πεντάστομος, μετὰ δὲ Τύρης τε καὶ Ὕπανις καὶ Βορυσθένης καὶ Παντικάπης καὶ Ὑπάκυρις καὶ Γέρρος καὶ Τάναϊς.)[2]. O Scytach pisali także Strabon, Pompejusz Trogus, Diodor Sycylijski, Scytowie wspominani byli również w Biblii. Źródła pisane, często traktujące problematykę scytyjską zdawkowo, podające informacje niepełne lub zasłyszane, uzupełniane są danymi zdobytymi dzięki interpretacji znalezisk archeologicznych, głównie w trakcie eksploracji grodzisk i cmentarzysk kurhanowych, przy czym dane te stanowią niekiedy jedyne źródło wiedzy o wybranych aspektach życia lub historii Scytów.

Etymologia. Scytowie (gwoli ścisłości Skytowie, tak jak i Keltowie-Kiełtowie; obecna polska forma Scytowie, Celtowie pochodzi od współcześnie odczytywanego łacińskiego Scithae/Scythae, Celtae [pomimo greckiego Skytoi, Keltoi][3], starosłowiańskie Скѵѳы/Skiþy, stąd współczesne rosyjskie Скифы/Skify) to nazwa (Σκύθαι/Skýthai) tego ludu przyjęta przez Greków, a zasłyszana w Azji Mniejszej (staroperska nazwa tego ludu brzmiała Škūča; być może od *Skūtra „na przedzie”), według Herodota sami siebie nazywali Skołotami (Σκολοτοι), a Persowie według tego samego autora nazywali ich Sakami (Σάκαι).


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Szczodre Gody, Koljada-Kolęda, Kraczun

koljada


Godowe Święto, Szczodre Gody (Hody, kasz. Gòdë, śl. Gody, ros. Коляда́) – w tradycji słowiańskiej święto upamiętniające przesilenie zimowe, poprzedzone Szczodrym Wieczorem. Zwycięstwo światła nad ciemnością symbolizuje czas, w którym zaczyna przybywać dnia, a nocy ubywać – tym samym przynosząc ludziom nadzieję, optymizm oraz radość. W Czechach i na Słowacji święto może być nazywane jako Kraczun, w Rosji Koljada-Kolęda (w różnych wersjach nazwy). Święto Godowe dawni Słowianie nazywali kolędą. Istnieją różne teorie dokładnej etymologii tego słowa.

Święto solarne to zimowe przesilenie 21-22 grudnia, po którym nocy powoli ubywa a dni stają się dłuższe, nazywane Szczodrymi Godami, obchody zwykle trwały kilka dni. Podczas tych świąt spożywano uroczyście przyszykowane pokarmy, połączone z wróżbami, śpiewami i tańcami. Szczególnie baczną uwagę przywiązywano w tym czasie do czczenia Słońca, oświetlające naszą Matkę Ziemię

To właśnie w tym czasie światło zwycięża nad ciemnością, jest to symboliczny moment, w którym zaczyna przybywać dnia, a najdłuższej nocy ubywać. Światło słoneczne przynosi ludziom nadzieję i optymizmem. Słońce ponownie odzyskuje panowanie nad światem. Kończy się stary cykl – a rozpoczyna nowy. Podczas tej najdłuższej nocy,rozpalano ogniska, by pomóc Słońcu w jego walce z ciemnością zimy.

W czasie Szczodrych Godów nie zapominano również o zmarłych przodkach, paląc na cmentarzach ogniska i urządzając przy grobach obrzędowe uczty,podczas których wspominano zmarłych przodków.- „Dodatkowy talerz dla przypadkowego gościa w kulturze tradycyjnej rozumiany był jako miejsce dla przybysza z zaświatów” – mówi etnograf dr Zuzanna Grębecka z Uniwersytetu Warszawskiego.


Czytaj dalej

Świat jest inny – dr Jerzy Jaskowski – Słowianie dzisiaj


Czy powstanie państwa Izrael miało więcej wspólnego z podstawą religijną (judaistyczną), czy raczej to działanie gospodarczo-ekonomiczne? Jakie będą dalsze losy Państwa, którego zasoby ziemi i bogactw naturalnych są niewspółmierne do ilości obywateli których przez ostatnie 50 lat przybyło o 400%. WP: I wiele wiele innej wiedzy na temat otaczającego nas świata, dlaczego jesteśmy niewolnikami… Husaria, Israel, ekonomia, wojny, pieniądze… Warto posłuchać.

Kraina Elfów – Słowiański świt

slavs


“Cudze chwalicie swego nie znacie sami nie wiecie co posiadacie”. Jest to artykuł naszego kolegi „Dobrogosta” opublikowany na blogu Opolczyka: „Blog Polski” , który zainspirował mnie do tego by pomyśleć nad stworzeniem cyklu bajek i legend dla dzieci. Legend bazujących na idealizowanej być może ale za to przepięknej i bogatej w Mity, Legendy i Baśnie Słowiańszczyźnie. Porównanie ginącego świata Elfów i Skrzatów do dawnego świata Pogan czczących Naturę i widzących w niej sacrum samo się nasuwa… zapraszam do czytania!

Kiedy zaczynamy zapoznawać się ze słowiańszczyzną, sposobem życia naszych przodków ich zwyczajami i wierzeniami wyłania się z tego obraz podobny do tego jaki znamy z opisów Elfich królestw w literaturze Fantazy. Słowianie tak samo jak i Elfy żyli w harmonii z naturą, kochali lasy, czcili przyrodę i kochali piękno. Podobna była również ich struktura społeczna, była to struktura rodowa. Żywiły ich lasy, które uwielbiali, chociaż rolnictwo i hodowla były co najmniej równie ważne jak łowiectwo. Uprawa roli nie przypominała jednak tej jaka znamy z innych kultur czyli rolnictwa wielkoobszarowego tylko raczej to co dziś nazwalibyśmy rolnictwem ekologicznym, pozostającym w harmonii z naturą, nie niszczącym środowiska. Głównie była to uprawa owoców i warzyw. Podobnie hodowla opierała się na niewielkich rozproszonych pośród lasów stad, nie powodując zniszczeń i zaburzeń środowiska typowych dla innych systemów agrarnych opartych na gospodarstwach wielkotowarowych.

Podobnie do Elfów Słowianie czcili życie, kochali pokój i słynęli ze swych przymiotów ducha jednak jeśli ktoś próbował wtargnąć do ich ukochanych lasów wówczas byli równie groźni jak Elfy, sam las walczył po ich stronie. „Niczego tak doskonale nie umieją, jak celnie strzelać i w każdy zamierzony przedmiot celnie ugodzić” – pisze o Słowianach Kamenjata w X wieku.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Syberyjskie kurhany ujawniają swe sekrety

ukokPublic domain. Powyżej rekonstrukcja grobowca

Zakonserwowane przez lód ciało 25 letniej kobiety,  zmarłej przed około 2500 lat temu w górach Ałtaj. Przeszło badania z użyciem nowoczesnych tomografów komputerowych ujawniając nam nieznane do tej pory fakty z jej krótkiego życia. Pokryta pięknymi tatuażami „księżniczka Ukok” bo tak ją nazwali naukowcy (nazwa pochodzi od płaskowyżu Ukok na którym odnaleziono kurhany), była  ciężko chorą kobietą. W celu łagodzenia bólu powodowanego przez  trapiące ją choroby używała marihuany.

Badania ciała Ukok oraz jej pochówku wniosły wiele nowego w zakres wiedzy o kulturze Pazyryk, która kwitła w górach Ałtaj na 500 lat przed naszą erą. Tatuaże na jej ciele zachwycają i zdumiewają  swą urodą a także kunsztem wykonania, stanowiąc najświetniejszy przykład tatuażu odnalezionego kiedykolwiek na starożytnej mumii. Także zmumifikowane ciała jasnowłosych wojowników Pazyryckich odnalezione w tamtym rejonie, noszą duże i skomplikowane tatuaże podobne w stylu do tatuaży scytyjskich (także grobowce kultury Pazyryk przypominają kurhany Scytów).


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej