Glęgolica – pismo przodków – część 1


Słowiańskie sposoby zapisu – Azbuka, Bukwica 49 znakowa. Lechici-Lachowie mieli 40 znakowe sposoby zapisu. Była to tak zwana Runica. Glęgolica była pismem wieszczów ponieważ uczy nas o porządkowaniu wewnętrznych sił. Runica natomiast mówi nam o powiązaniu ze światem, o stosunkach ze światem. Głagolica-Glęgolica jest pismem duchowym służącym do pracy ze swoim wnętrzem. Runy służą do porozumiewania się poprzez znaki.

Jacek Greczyszyn zabierze nas w przeszłość opisując pismo którym posługiwali się nasi praojcowie Słowianie. Glęgolica to znaki i symbole wypływające prosto z ducha jako obrazowanie życia. zapraszamy na część 1. Program w wersji dla niesłyszących.

Glagolica – Biała Magia Słowiańska

Glagolica-pismo-Słowian


Najważniejszą z cech głagolicy jest połączenie w niej możliwości graficznych, spełniających jednocześnie funkcje fonetyczne,  co owocuje wkroczeniem w świat dźwięków w zapisie graficznym. Stosowany obecnie alfabet łaciński  jest alfabetem ubogim posiadającym 26 liter i w pełni nie oddaje możliwości głośni ludzkiej, co jest właściwe dla alfabetu głagolicowego o 49 indywidualnych znakach dla wszystkich brzmień. O  istotnych różnicach  między alfabetami  jak i o doniosłości roli stosowanego alfabetu mówi Pani Małgorzata Brzoza od ok. 28 minuty   na filmie link  https://www.youtube.com/watch?v=–qdZ_0EEWo.

AMULETY  I  TALIZMANY. Tradycja Słowiańska posiada rozbudowany system zapisów ochronnych opartych na głagolicy, ułożonych w logiczną całość  z wykorzystaniem elementów rękodzieła tkackiego.

A M U L L E T . Amulet w nazewnictwie słowiańskim określany jako Ladanka, co oznacza Dar od Bogini Łady – Ledy uosabianej na Niebiosach przez gwiazdozbiór Łabędzia. Pierwszym stopniem w słowiańskiej  magii ochronnej jest kołowrotek służący do przędzenia nici . Podkreślenie ważności tworzenia nici związane jest z podstawami ludzkiego życia w ciele fizycznym. Mistyczne odniesienia do nici znajdujemy w wielu mitologiach , legendach i przekazach historycznych np. nić Ariadny.


 Źródło artykułu


  Czytaj dalej