Biblijne korzenie globalizmu

NWO


Odradzające się u nas i w innych krajach Europy i świata rodzimowierstwo połączone z powrotem do własnej, pogańskiej, przedjahwistycznej tożsamości ma wielu wrogów. Poganie w Polsce są przez katolików bardziej nienawidzeni i zwalczani niż konkurencyjne odpryski żydochrześcijaństwa. Pogaństwo wszak przypomina katolikom, że są oni renegatami własnej słowiańskiej kultury i tradycji i że ich katolicki „patriotyzm” jest zaprzaństwem oraz zdradą wiary naszych praojców.

Także odmóżdżeni poprawnością polityczną zwolennicy integracji z Unią Jewropejską przyglądają się nam  z niechęcią. My rozprawiamy o rodowo-plemiennej wspólnocie Słowian a oni chcą być „jewropejczykami”. Nie lubią nas racjonaliści, ateiści, a także miłośnicy starożytnego Rzymu i antycznej Grecji. Obce chwalą, swojego nie znają. Lub nie doceniają…

Nad wszystkimi zaś powyżej wymienionymi wisi jak miecz Damoklesa globalistyczny, „żydowski” nowy porządek świata. Zamiast się o nim rozpisywać pozwolę sobie na przytoczenie kilku cytatów:

„Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa.” Mayer Amschel Rothschild – żydowski bankster.

„Rząd światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy rząd światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia.” James Paul Warburg – żydowski bankster.


Czytaj dalej

Czy mezopotamski Jawie dał imię Jahwe?

Jahwe-Jawie


Winicjusz Kossakowski.  W internecie natknąłem się na filmik Świadków Jehowy, w którym młody człowiek dowodził: „Uczeni twierdzą, że niema żadnych dowodów na to, że Jahwe istniał przed 538 rokiem starej ery.  Jeżeli niema dowodów na to, że istniał tym samym nie ma dowodów na to, że nie istniał.

W dowód starożytnego istnienia imienia Jahwe,  pokazuje fotografię płyty kamiennej sprzed tysiąca lat starej ery,  na której jest zapisane imię Jahwe.

Problem w tym, że napis jest wykonany runami słowiańskimi. Czytając od prawej do lewej: JEWiE. Znaczenia imienia nikt nie odgadł, a to jest bardzo proste, jeżeli założymy, że Religię Zaratustrze podarowali dawni krewni, obecnie zwani Słowianami. W języku słowiańskim Jewie, jawi, objawiony. Z Awesty (Obwiesty?) wiadomo, że Ahura Mazda jest bogiem objawionym. Obok innych imion wysławiających, mógł mieć imię Jewie, czyli Jawiący się. Właśnie to imię przyswoili sobie wyznawcy pochodzenia habirskiego.


Czytaj dalej

Biblia – „żydowska” (Lewicka) księga zbrodni


Roman Frister. Nie ruszajcie mitu. Archeolodzy podważają same podstawy Biblii. Pan Bóg nie przekazał Mojżeszowi Dekalogu, naród Izraela nigdy nie był w egipskiej niewoli, mury Jerycha nie rozpadły się na dźwięk trąb, bo Jerycho było miastem nieobwarowanym, pierwsza monoteistyczna religia nie ma swoich korzeni na Górze Synaj, a wielkie królestwa Dawida i Salomona to legenda dostosowana do potrzeb teologii.

Telawiwski dziennik “Ha´aretz” opublikował poważny artykuł znanego archeologa, autora dzieł o historii starożytnego Bliskiego Wschodu, prof. Zeeva Herzoga, który twierdzi, że sto lat badań archeologicznych w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii nie potwierdza biblijnego opisu wydarzeń. Poważne autorytety z tej dziedziny, archeolodzy i historycy, powiadają niemal jednogłośnie, że w kołach naukowych od dawna dyskutowane są rozbieżności między archeologicznymi wykopaliskami a tekstem Księgi nad Księgami. – Niestety, wokół wniosków, które należałoby wysnuć, panuje ogólna zmowa milczenia – twierdzi prof. Israel Finkelstein z uniwersytetu w Tel Awiwie. – Społeczeństwu trudno jest rozstać się z mitami, które przez liczne pokolenia kształtowały jego światopogląd.

Jednym z najbardziej wiarygodnych źródeł historycznych są egipskie papirusy i inne wykopaliska znad Nilu. Żadne z nich nie wspomina ani niewolniczej pracy Żydów, ani fascynujących dziejów Mojżesza. Starożytni Egipcjanie wspominali jedynie obcych pasterzy, którzy w okresach suszy wędrowali ze swoją trzodą na pastwiska w delcie Nilu. W Księdze Wyjścia znajdujemy szczegółowe sprawozdanie zarówno z pertraktacji Mojżesza z faraonem jak i z wędrówki Izraelitów przez pustynię Synaj, w drodze do Ziemi Obiecanej. Mimo iż archeolodzy brytyjscy, amerykańscy i niemieccy usilnie szukali od połowy XIX stulecia jakichkolwiek śladów tej wędrówki, nie dokopali się niczego. Nie udało się również ustalić, gdzie znajduje się Góra Synaj, na szczycie której Jahwe przekazał Mojżeszowi kamienne tablice z dziesięcioma przykazaniami.


Czytaj dalej

Chrześcijaństwo jest tworem żydowskim – komentarz

Jude-Cristian


„Chrześcijaństwo jest tworem żydowskim, pseudomonoteistycznym, a nie „politeistycznym” i wywodzi się znad Jordanu. Po co owijać w bawełnę pisząc o „kręgu śródziemnomorskim”. Pseudomonoistyczny jest sam judaizm, w którym bóg narodowy żydów – Jahwe – jest „jedyny” w tym sensie, że tylko jemu mogli żydzi – wyznawcy judaizmu – oddawać cześć. Judaizm nie negował istnienia innych bogów – zabraniał jedynie oddawania im czci (nie będziesz miał bogów cudzych przede mną). Chrześcijaństwo jest faktycznie politeizmem – w którym rolę „jedynego boga” odgrywają bóg nr 1 – Jahwe i bóg nr 2 – Joszue, jego domniemany syn oraz bóg nr 3 – „duch święty” – które razem do kupy rzekomo są „bogiem w trójcy jedynym”. Z rzeczywistym politeizmem – jak u nas pogan – ten bzdurny dogmat nie ma nic wspólnego…

… Znam bajkę o rzekomym ponownym zniszczeniu biblioteki aleksandryjskiej przez muzułmanów. Wymyślił ją islamski „przechrzta” na katolicyzm Abdulfarad. Jest to typowy przykład zasady „łapaj złodzieja” – własny wandalizm przypisywany jest przez żydo-chrześcijan przeciwnikowi – muzułmanom. Pytaniem jest – gdzie jest tutaj logika – islam znacznie górował kulturowo nad chrześcijaństwem, choć jest jak ono wytworem judaizmu. W zwalczaniu pogaństwa islam był równie bezwzględny jak judaizm czy chrześcijaństwo. Ale w przeciwieństwie do tamtych islam przez wieki był tolerancyjny wobec pozostałych „religii abrahamowych” i pielęgnował wiedzę, badania naukowe i starożytną filozofię. Po co mieli muzułmanie niszczyć z jednej strony bibliotekę aleksandryjską, a z drugiej strony w Bagdadzie tłumaczyć dzieła starożytnych filozofów? To muzułmańska Kordoba była w X wieku swego rodzaju „europejską Aleksandrią” – posiadała 20 publicznych bibliotek, 80 szkół i 17 wyższych uczelni. Sama tylko biblioteka Al-Hakama posiadała ok. 400 000 tomów. Później było już gorzej – ale winę za to ponosił nasilający się pomiędzy islamem a chrześcijaństwem konflikt o dominację nad tzw. „ziemią świętą” w Palestynie…

Chrześcijaństwo to kult żydowskiej księgi zbrodni – biblii, kult żydowskiego psychopaty Jahwe ludobójcy, kult obrzezanego syna cieśli wykreowanego przez oszustów dla Goim na „zbawiciela”. To po prostu heretycki odprysk judaizmu, zaadoptowany przez Szawła Pawła dla nieobrzezanych Goim.

Rewolucja islamska w Egipcie to dzieło tajnych służb USA i Izraela – nic więcej. Głównym celem jest destabilizacja świata islamu. A kto podpalił na jej początku bibliotekę – nie wiadomo. Znając jednak talent do organizowania operacji pod obcą flagą (jak zamach na WTC zrobiony przez CIA przy wsparciu Pentagonu i zbrodniarza Busha)

http://opolczykpl.wordpress.com/2012/09/11/11-wrzesnia-2001-banksterski-zamach-na-wolnosc-swiata/

wypisywanie głupot o muzułmanach palących własną bibliotekę jest niepoważne.

Wypisywanie idiotyzmów i hasbarskiej propagandy o „nazi-islamie” to odwracanie uwagi od dziczy żydo-chrześcijaństwa i judaizmu. Jest to też ważnym elementem obecnego podboju świata przez banksterów – rzymską szubienicę szczuje się na półksiężyc a gwiazda Dawida zaciera jej kosmate łapska. I planuje wielki Izrael – od Nilu po Eufrat.

Bizancjum od początku zainicjowało prześladowania pogan i „heretyków”. Gloryfikowanie tego żydłackiego fanatycznego imperium jako „tygla kulturowego” to zwykła propaganda. Aha – i wszystkie „jewangelie”, kanoniczne i niekanoniczne, to bzdury wyssane z palca mające nam uatrakcyjnić nadjordańskiego idola. Ale my, poganie czcimy naszych Bogów, a nie idoli z żydowskiej „ziemi świętej”. Propaganda jahwizmu na nas nie działa.

Na koniec mimo ostrej krytyki – pozdrawiam serdecznie”.


Źródło komentarza