Kaganat Północy: co o “pogańskim cesarzu” mówią źródła? Czy był on władcą Wolinian?

wolinianie


Czy jest część historii do której wzdychają neopoganie i różni zwolennicy dawnego, obalonego wieki temu porządku? Czy jakaś część historii jest na tyle niewygodna że skryto ją w odmętach ksiąg, a katoliccy pisarze wzbraniali się opisać ją choćby wzmianką? Sądzę że jest to historia tzw. Kaganatu na ziemiach obecnej Polski. Istnieje nader wiele źródeł które pozwalają na taką interpretację. Choćby zagadka Madżaka (WP: Madżak-Mądżak), króla królów Słowian, władcy plemienia (Wltb), identyfikowanego z Wolinem na podstawie źródeł przytoczonych w cytowanej pracy K. Szajnochy.

Moja interpretacja jest jedną z wielu możliwych. Do dziś nie zlokalizowano usytuowania dawnego imperium pogańskiego, ba, jego opisy przetrwały w zasadzie tylko w relacjach podróżników arabskich, zupełnie jakby w kręgu kulturowym zdominowanym przez religię katolicką za wszelką cenę starano się wymazać ten pogański okres z wszelkiej pamięci.

Nie wiemy kim byli ci władcy? Czy odgłosem upadku tego imperium są zdarzenia opisane przy okazji uczty Popiela II, mającego przecież, zgodnie z opisami, władzę nad licznymi stryjami, władającymi odrębnymi prowincjami gigantycznego imperium? Władca ten przeniósł stolicę w głąb lądu, z obawy przed najazdami wrogów, i umieścił ją na wyspie położonej na jeziorze. Wraz ze zbrodnią otrucia całej dynastii rządzącej prowincjami imperium, wg Długosza upadła chwała dawnej Lechii. Władzę mógł przejąć maior domus, majordomus- i bardzo pasuje tutaj etymologia słowa “piast”, wyjaśniana także w znaczeniu piastuna. Przypomina to upadek dynastii Merowingów, gdzie władzę przejął majordomus.

Zgasła wszelka chwała Lechitów, wszczęła się mała słowiańska Polska. Zarzucono, jak Długosz powiada, dawne imię Lechitów, a przyjęto na zawsze nazwę Polaków.


Czytaj dalej

Obrządek Słowiański

chrystus


„Jeśli ktoś myśli, że jestem niechętny chrystianizmowi to muszę powiedzieć, że uważam chrystianizm za pewną mutację naszej religii, która po przekształceniu w środowisku lewantyńskim z nowym wątkiem mesjasza, wróciła do nas rykoszetem, tak więc nie jest to całkowicie obca nam religia i pełna jest ideologii i frazeologii naszej religii, bo u nas zmartwychwstawał na Świętej Peuce Światogor, czyli najwyższy Bóg Amon.

Sam przecież chrystianizm (Chrystus się ochrzcił, więc nie wymyślił chrztu) to miszmasz zapożyczeń z naszej religii poczynając od chrztu ~ krztu ~ okrzesania, poprzez święto zmarłych do opoki piotra, (kalpy-opoki-roki tu z religii kamiennych kręgów Sziwy-Zerwana-Kronosa ~ czasu) wszystko to należy do starej religii Ludu Słowian-Ludu Ariów, jest to religia w której na przykład było drzewo życia, chrześcijaństwo na każdym kroku nawiązuje polemikę lub asymiluje te symbole, nie mając lub też nie chcąc mieć tego świadomości, każdy słyszał na pewno frazę „krzyż jest nowym drzewem życia”, do czego tu nam chrystianie piją (przygadują) i rodzi się też naturalne pytanie czym jest i jak wyglądało stare drzewo życia, oraz z jakiej pochodzi religii? Czyżby o zgrozo pogańskiej.”


Czytaj dalej