O Wędzie i jej synach Wudnarze i Mężu – mitologia Słowian

Widnur Wodyn Odyn


O Wędzie i jej synach Wudnarze-Widnurze (Wodynie) i Mężu – według rzekaczy plemienia Łyskowiców z kącin Body oraz Lela ze Świętej Góry Pałki. Wudnar narodził się wśród Zerywanów, gdy ich czas w pierwszej Kolibie zbliżał się ku końcowi. Był wnukiem bogini Wądy, a synem Wędy i miał brata Męża. Obaj byli z tej samej matki, ale różnych mieli ojców, niemniej obaj posiadali cechy inożne. Zatem według Łyskowiców i Pałkinów oraz Świątyni Dziewięciu Kręgów z Góry Pałki Mąż-Maża-Mądoch i Widnur-Wodyn pochodzili od Wędy a nie od Lędy-Łabędy, czyli są ci dwaj bracia KIM INNYM niż ci trzej ze Skryty.

Z tych dwóch, Widnur (Wudnar, Wodyn) bardziej się podał w bogów i w swego ojca, a Mąż zszedł na złą drogę, żądza pchnęła go ku ciemności i niektórzy – jak na przykład Łyskowice – twierdzą, że zakończył żywot jako zdusz. Co najciekawsze obaj oni okazali się śmiertelni, chociaż żyli tak długo, że wydawało się, iż są bogami. Zaprawdę mało brakowało, aby ludzie różnych plemion zaczęli ich czcić jako bogów.

Mąż żył tak długo, że czcili go za samą jego długowieczność, podobnie jak onegdaj Kościeja z tym, że tamten spowodował, iż ludzie przez długi czas nie umierali w ogóle. Podobną cześć oddawały plemiona Telawelowi, który wyzwolił słońce z rąk Węsada i Bogów Ciemności, a potem odszedł w świat samotnie, lecz wieści o jego czynach przynosiły gołębie i słowiki, bociany i ryby.


Czytaj dalej

O Wudnarze-Radomudrze i Mężu-Mążynosie – mitologia Słowian

Wudnar


O Wudnarze-Radomudrze i Mężu-Mążynosie, zwanych Widnurem Drugim i Drugim Mężem – według mudrów-żegłów cakońskich ze Skryty.

Po Wojnie o Taje Skrytę zajęli i zaludnili potomkowie Bogatyrsów, z których krwi pochodziła Łagoda-Lęda oraz Mądochowie-Mynżanie, Skrytowie i Cakonowie. Ci przejęli władzę nad nielicznym miejscowym ludem-nieludem, który był czarny jak wulkaniczny pył, zwał się Połyskowicami, a któremu przewodził król Gwizd z rodu Pyłozłotogłowych. Z wyspy wyprawiali się owiż nowi włodarzowie na morze i lądy, gdzie bano się ich jak ognia, bowiem wielce byli waleczni. Zwłaszcza Skrytowie słynęli z umiłowania  wojaczki i wielkiego pożądania skarbów. Za skarbami gotowi byli przebyć Pustynię Pustyń i Morze Mórz. Bogatyrsowie chcieli władzy, Skrytowie skarbów, Mądochowie chcieli ziemi, Cakonowie zaś chcieli wiedzy i ciągle ulepszali wszystko co im wpadło w rękę.

Część wojowniczych Skrytów pod dowództwem Kajkeja (Kajżekieja) i jego przybranej córki Mazonki Kejkaji (Kiejkędy), dotarła do Windii, gdzie posłyszeli wieści o wielkim bogactwie Brzeganów, którzy skryli olbrzymie skarby na swojej ziemi. Wieści te mówiły też, iż rządzi Brzeganami gromada kapłanów kopaczy zwanych bierygami, którzy potrafią skarby w ziemi znajdować. Tak więc znaleźli Skrytowie owych Brzeganów i gromadę bierygów i od tej chwili łupili ich często, a też  zabijali i niewolili. Jako niewolników sprowadzali ich zaś na Skrytę, by tutaj także kopali podziemne korytarze i szukali skarbów. Tak właśnie powstał słynny na cały świat Skrytyjski Skrynt, czyli błędyniec. Między bierygami Brzeganów był najmędrszy z ich mudrów niejaki Dodoł, który potrafił wykopać każdy korytarz i podziemny pałac, a także wykonać każdą rzecz, jaką kto zapragnął. Ten pochodził z Brzeganów z północy, którzy mieszkali opodal Draków i Odrysów nad rzeką Oderwą, czyli Odrą. Brzeganowie, tak ci z północy, jak i ci ze wschodu, z Windii, nazywali Skrytów Skrytowyrwami, a określenie to uchodziło wśród nich za równoważne z mianem największego złodzieja, mordercy i łajdaka.


Czytaj dalej

Konopielka, Rosomoch i Mąż – mitologia Słowian

Konopielka


Różne są podania kącin o strażniczce konopnych łanów i jej pochodzeniu. W niektórych bowiem ziemicach pokazuje się ona jako piękna dziewica o białych włosach i jasnej skórze, gdzie indziej zaś przyjmuje postać okrutnego szczeciniastego zwierza z kłami, który rozszarpuje swoje ofiary. Jedną z tych postaci nazywają żercy kącin zachodu z Lężna, Winety i Caroduny Konopielką, drugą zaś kudiesnicy kącin wschodu z Glenia, Rosi, Świtaża i Wębłotonia w ziemicy Wędów-Błoniów (zwanych też Wędobłotoniami lub Webłoniami), przezywają Rosomochem.

Wbrew niektórym sądom, zwłaszcza o Konopielce, nie jest ona żadną zmarłą dziewczyną, której duch błąka się w konopnych zagonach, nie jest też boginką podobną do przypołudnicy, południcy czy brzegini. Nie pochodzi też wcale z żadnych nowych związków między bogami, lub bogami i ludźmi, zawartych w okresie Nowej Koliby, czyli po Wojnie o Taje i Siedmiu Krukach. Jej rodowód jest równie stary co Gółki-Zazuli córy Gogołady, Stwolinów Dziwienia, Golemów Obiły, czy Stawra i Gawry oraz Siedmiu Czarnych Psów Reży.

Konopielka narodziła się ze związku Obiły i Rgiełca, którzy w czasach początków Zerywan na Ziemi, spotykali się często i próbowali spłodzić liczne potomstwo. Zamiarowali objąć przy pomocy swego przychówku liczne uprawy, ale tak naprawdę zbyt mało mieli ze sobą wspólnego, by to się stało możliwe. Z ich licznych przygód w różnych zakątkach Weli i Ziemi narodziła się tylko Konopielka-Rosomoch, Wężoryg i Sitowił.


Źródło artykułu


Czytaj dalej