Słowianie są niczym jeden stary Naród podzielony sztucznymi granicami dialektów…

slavs


Słowianie – gałąź ludów indoeuropejskich posługujących się językami słowiańskimi, o wspólnym pochodzeniu, podobnych zwyczajach, obrzędach i wierzeniach, słowiański super naród. Zamieszkują Europę wschodnią, środkową i południową oraz pas północnej Azji od Uralu po Ocean Spokojny. Słowianie stanowią najliczniejszą grupę ludności indoeuropejskiej w Europie i to Słowianie powinni mieć decydujący głos we wszystkich sprawach europejskich.

O historii etnosu słowiańskiego można dowiedzieć się ze źródeł pisemnych, genetycznych, paleoantropologicznych, legendarnych, etnograficznych, lingwistycznych i archeologicznych. Najstarsze źródła pisane wymieniające ludy, które ewentualnie mogą być utożsamiane ze Słowianami, pochodzą z I wieku e.ch. i są dziełem starożytnych historyków i geografów greckich i rzymskich. Wspominają oni mianowicie o ludzie Wenedów (Venedi) lub Wenetów (Venethi), zamieszkującym m.in. tereny identyfikowane z obszarem dzisiejszej Polski. Tacyt w dziele Germania wymienia Wenetów wśród mieszkańców wschodniej Europy (na wschód od Wisły), Pliniusz Starszy w dziele Historia naturalna wymienia Wenedów jako zamieszkujących tereny pomiędzy Bałtykiem a Morzem Czarnym. W II wieku Ptolemeusz z Aleksandrii w dziele Geographia wymienia Wenedów jako zamieszkujących Sarmację, w pobliżu Zatoki Wendyjskiej (utożsamianej z Zatoką Gdańską) i na wschód od rzeki Wistuli (Wisły). Wysunięto przypuszczenie, że Wenedów można identyfikować po części z twórcami archeologicznej kultury przeworskiej. Tenże sam Ptolemeusz w dziele Geografia wymienia inne plemię Souobenoi (Słobeni czyli Słoweni), zamieszkujące nad Wołgą (Rha), które według odmiennej hipotezy jest utożsamiane ze Słowianami.

Znacznie później, bo w połowie VI w. n.e. Słowian opisał w swoim dziele „Opus magnum” (pol. „Historia wojen”) największy historyk bizantyński – Prokopiusz z Cezarei. Użył on terminów Sklaboi (Σκλάβοι), Σκλαβηνοί Sklabēnoi, Σκλαυηνοί Sklauenoi, Σθλαβηνοί Sthlauenoi, oraz Σκλαβίνοι Sklabinoi. Także gocki historyk Jordanes w dziele „Getica” stwierdził, że Słowianie niegdyś zwani byli Wenetami, a po łacinie użył dla określenia ich nazwy Sclaveni. Na tej podstawie wielu uczonych, już od XIX w. utożsamiało Wenedów/Wenetów ze Słowianami i to utożsamienie stało się podstawowym argumentem dla teorii autochtonicznej.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Krzyż, jako stwórcza siła światłości u Prasłowian

Rafał Orlicki – „Krzyż, jako stwórcza siła światłości u Prasłowian” (polemika z W. Kossakowskim). Moje głębsze zastanowienie, wywołał artykuł Pana Winicjusza Kossakowskiego, pt. „Czy Polacy znali pismo ideograficzne?”. Zamieszczony w pierwszym numerze „Słowianić”.  Zapewne stało się tak, z racji moich zainteresowań i zajmowania się szeroko pojętą mową, w tym pismem i językiem Prasłowian.  Powyższy artykuł, wzbudził moje głębokie uznanie, przysporzył mi sporo wiedzy. Jednakże pozwolę sobie w tym miejscu na pewne drobne uściślenia i własne hipotezy.

Ogólnie, zgadzam się z interpretacją autora, że zapis obrazowy zamieszczony na urnie odnalezionej w Białej pod Łodzią, ma charakter kultu religijnego i przedstawia wiarę Prasłowian w nieśmiertelność istnienia ludzkiego. Jest w nim zawarta, bardzo wyrazista symbolika przemijania życia i odradzania się po śmierci w innej postaci.

Wielki wpływ wywarł na mnie ten zapis, umieszczony na urnie. Pewnej nocy cały swój sen poświęciłem jej obrazowi. Jakby wypływał z niego wprost do moich emocji, mojego ducha, jakiś znacznie głębszy przekaz. Pamiętam, że zacząłem śnić o poszczególnych obrazach (znakach) a przeszedłem w refleksyjny sen nad sensem ludzkiego bytu. Myślałem w tym śnie o ludziach, którzy gonią za pieniędzmi, aby przy ich pomocy lżej lub radośniej żyć, troszczą się tylko o siebie i swoich bliskich. Nie myślą o społeczności, narodzie, ludzkości, przyrodzie. Nagle pojawia się śmierć kogoś z ich bliskich lub ciężka choroba ich samych i pieniądze przestają być skuteczne, bo nie załatwią wszystkiego. W tym momencie, pojawia się pytanie; – Po co żyjemy?!


Czytaj dalej