Serbołużyczanie

Serb-Łużycznie-Serbołużyczanie


Serbołużyczanie – Łużyczanie, Serbowie łużyccy, nazwa własna: grnłuż. (Łužiscy) Serbjadlnłuż. (Łužyske) Serby, nazwa niemiecka: Sorben i Wenden (ta ostatnia dotyczy głównie Dolnołużyczan) – słowiańskagrupa etniczna, zamieszkująca Łużyce, ziemie leżące na terytorium Niemiec. Historycznie Łużyce obejmują także niewielkie fragmenty terytorium Polski i Czech.

Serbołużyczanie dzielą się na 2 grupy: Górnołużyczanie (Horni Serbja), mówiący językiem górnołużyckim i liczący około 30 tys. osób. Dolnołużyczanie (Dolne Serby), mówiący językiem dolnołużyckim i liczący około 20 tys. osób.

Część osób z obu grup mówi dialektami pośrednimi między dwoma językami łużyckimi.


Czytaj dalej

Języki słowiańskie a haplogrupa R1a1

R1a haplogrupa


Ostatnie lata przyniosły przełom w badaniu historii Słowian. Teoria o autochtonizmie Słowian w Europie Środkowej nabrała wiatru w żagle, głównie za sprawą najnowszych badań różnych dziedzin nauki. Szczególną rolę w tych badaniach odgrywa genetyka. W swoim artykule, z dnia 27 lipca 2014 r. pt. Słowianie na ziemiach polskich w świetle badań genetycznych”, przedstawiłem odkrycia kopalnego, tzw. „genu słowiańskiego” R1a1, na terenie Niemiec. Dla przypomnienia: w 2005 r. w okolicach miejscowości Eulau (Saksonia-Anhalt) odkryto szkielety kilku osób, które zawierały haplogrupę R1a1. [1] Osoby te łączy się z tzw. kulturą ceramiki sznurowej, a okres ich życia datuje się na około 2600 r. p.n.e. Również w jaskini Lichtenstein (niem. Lichtensteinhöhle; Dolna Saksonia) znaleziono dwa męskie szkielety o haplogrupie R1a1. [2] Od tamtej pory dokonano kolejnych odkryć, które zdają się potwierdzać obecność Prasłowian na ziemiach Europy Środkowej. W lutym 2015 r. Wolfgang Haak wraz z zespołem opublikował pracę „Massive migration from the steppe is a source for Indo-European languages in Europe”. [3] Zawiera ona dane licznych próbek kopalnego DNA z terenu całej Europy. Zespół Haaka odkrył dwie próbki R1a1 na terenie Niemiec: – w miejscowości Esperstedt (Turyngia), datowaną na lata 2473-2348 p.n.e. z kręgu kultury ceramiki sznurowej. [4]

– w miejscowości Halberstadt-Sonntagsfeld (Saksonia-Anhalt) datowaną na lata 1113-1021 p.n.e. z kręgu kultur pól popielnicowych.[4]

Inny naukowiec, Morten L. Allentoft z zespołem, w swojej pracy „Population genomics of Bronze Age Eurasia” [5] opublikowanej także w lutym 2015 r., wyróżnił kilka próbek R1a1 na terenie Niemiec:

– w Tiefbrunn (Bawaria), dwie próbki datowane na 2750 r. p.n.e.
– w Bergrheinfeld (Bawaria), jedna próbka datowana na 2650 r. p.n.e.

Wreszcie pojawiły się też pierwsze próbki męskiego DNA z terenu Polski. Zespół pod kierownictwem Allentofta odkrył taką w miejscowości Łęki Małe (pow. grodziski, woj. wielkopolskie), datowaną na 2150 r. p.n.e. Odkryty szkielet, z którego pobrano próbkę, znaleziono na terenie tzw. „Wielkopolskich piramid” – grupie kurhanów z czasów prehistorycznych. Inne dwa szkielety (mężczyzny i chłopca) badano na odkrytym niedawno cmentarzysku w Rogalinie (pow. hrubieszowski, woj. lubelskie). Choć brak jest oficjalnej informacji o haplogrupie próbek z tych szkieletów, to jednak nieoficjalnie podaje się, że w obu przypadkach była to także haplogrupa R1a1. Oba szkielety pochodzą z około 2000 r. p.n.e.[6] 


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Języki słowiańskie a haplogrupa R1a1

R1a


Ostatnie lata przyniosły przełom w badaniu historii Słowian. Teoria o autochtonizmie Słowian w Europie Środkowej nabrała wiatru w żagle, głównie za sprawą najnowszych badań różnych dziedzin nauki. Szczególną rolę w tych badaniach odgrywa genetyka. W swoim artykule, z dnia 27 lipca 2014 r. pt. „Słowianie na ziemiach polskich w świetle badań genetycznych”, przedstawiłem odkrycia kopalnego, tzw. „genu słowiańskiego” R1a1, na terenie Niemiec. Dla przypomnienia: w 2005 r. w okolicach miejscowości Eulau (Saksonia-Anhalt) odkryto szkielety kilku osób, które zawierały haplogrupę R1a1. [1] Osoby te łączy się z tzw. kulturą ceramiki sznurowej, a okres ich życia datuje się na około 2600 r. p.n.e. Również w jaskini Lichtenstein (niem. Lichtensteinhöhle; Dolna Saksonia) znaleziono dwa męskie szkielety o haplogrupie R1a1. http://www.taraka.pl/jezyki_slowianskie_a_haplogrupa_R1a1#ftn2[2].

Od tamtej pory dokonano kolejnych odkryć, które zdają się potwierdzać obecność Prasłowian na ziemiach Europy Środkowej. W lutym 2015 r. Wolfgang Haak wraz z zespołem opublikował pracę „Massive migration from the steppe is a source for Indo-European languages in Europe”. [3] Zawiera ona dane licznych próbek kopalnego DNA z terenu całej Europy. Zespół Haaka odkrył dwie próbki R1a1 na terenie Niemiec: Esperstedt- w miejscowości (Turyngia), datowaną na lata 2473-2348 p.n.e. z kręgu kultury ceramiki sznurowej. [4] – w miejscowości Halberstadt-Sonntagsfeld(Saksonia-Anhalt) datowaną na lata 1113-1021 p.n.e. z kręgu kultur pól popielnicowych. [4] Inny naukowiec,Morten L. Allentoft z zespołem, w swojej pracy „Population genomics of Bronze Age Eurasia” [5]opublikowanej także w lutym 2015 r., wyróżnił kilka próbek R1a1 na terenie Niemiec: – w Tiefbrunn (Bawaria), dwie próbki datowane na 2750 r. p.n.e. – w Bergrheinfeld (Bawaria), jedna próbka datowana na 2650 r. p.n.e.

Wreszcie pojawiły się też pierwsze próbki męskiego DNA z terenu Polski. Zespół pod kierownictwem Allentofta odkrył taką w miejscowości Łęki Małe (pow. grodziski, woj. wielkopolskie), datowaną na 2150 r. p.n.e. Odkryty szkielet, z którego pobrano próbkę, znaleziono na terenie tzw. „Wielkopolskich piramid” – grupie kurhanów z czasów prehistorycznych. Inne dwa szkielety (mężczyzny i chłopca) badano na odkrytym niedawno cmentarzysku w Rogalinie (pow. hrubieszowski, woj. lubelskie). Choć brak jest oficjalnej informacji o haplogrupie próbek z tych szkieletów, to jednak nieoficjalnie podaje się, że w obu przypadkach była to także haplogrupa R1a1. Oba szkielety pochodzą z około 2000 r. p.n.e. [6]

Przełom przyniosły także badania antropologiczne prof. Janusza Piontka [7] oraz badania kraniologiczne dr Roberta Dąbrowskiego. [8] Obaj naukowcy poddają w wątpliwość teorię allochtonistyczną, wedle której Słowianie mieli przybyć na ziemie polskie dopiero po V w. n.e. Dzięki ich badaniom okazało się, że czaszki przedstawicieli kultury wielbarskiej, przeworskiej i czerniachowskiej są bardzo podobne do czaszek Słowian. Zaprzecza to tezie prof. Godłowskiego o fizycznej wymianie ludności na ziemiach polskich.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Germanizacja Słowian Zachodnich

Germanizacja Słowian


Germanizacja – proces przyswajania języka lub kultury niemieckiej przez jednostki i grupy społeczne funkcjonujące wcześniej w ramach innych kultur. Germanizacja może zachodzić zarówno w wyniku mniej lub bardziej wyraźnego przymusu (np. administracyjnego, edukacyjnego) jak i mieć charakter względnie dobrowolny, tzn. nie wiązać się z żadną bezpośrednią presją. Często rozumiana obecnie jako proces wynarodowienia, poprzez nakłanianie lub przymuszanie ludności rdzennej określonego terenu do przyswojenia języka niemieckiego oraz kultury niemieckiej, a także proces rozprzestrzeniania się języka, kultury i ludności poprzez asymilację lub adaptacje obcojęzycznych słów.

Germanie rozpoczęli podbój ziem pogańskich plemion połabskich w VIII wieku naszej ery. Granica zamieszkania Słowian opierała się o utworzony w roku 805 przez Karola Wielkiego Limes Sorabicus, a później Limes Saxoniae. Germanie starali się narzucić im chrześcijaństwo oraz własną kulturę. Trwające kilkaset lat walki ze Słowianami połabskimi zgrupowanymi w związkach plemiennych Wieletów, Związku Obodrzyckiego – Obodrzyczan oraz Serbołużyczan doprowadziły do upadku struktur państwowych Słowian zamieszkujących na terenach dzisiejszych Niemiec Wschodnich i włączenie ich ziem w struktury państwa niemieckiego.

Historię podporządkowywania sobie przez Niemców Słowian połabskich opisywali na bieżąco mnisi niemieccy na łamach swoich kronik: Widukind z Korbei w “Dziejach Sasów”, biskup merseburski Thietmar z Merseburga w tzw. “Kronice Thietmara”, kanonik Adam z Bremy autor “Dziejów Kościoła Hammenburskiego” oraz Helmold w “Kronice Słowian”. Wszyscy oni dawali świadectwo prześladowania Słowian.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Rodzima Wiara – Wskrzeszając Bogów Słowian

Swarog


W Dniu Wiosny, jak co roku, płoną rytualne ogniska, przy których ludzie w białych szatach oddadzą cześć Świętowitowi, Laili, Mokoszy, Perunowi czy Swarożycowi. To ci, którzy w poszukiwaniu własnej tożsamości odrzucają skorumpowane i skażone pedofilią księży  chrześcijaństwo i kłaniają się w modlitwach bóstwom przepędzanym z polskich puszcz przed tysiącem lat. Kim są i w kogo wierzą ci, których bóstw jednak nie udało się wypędzić pomimo zbrodniczego i ludobójczego palenia setek tysięcy wyznawców słowiaństwa na stosach chrześcijańskiej inkwizycji czyli morderczej orgii zbrodni z krzyżem w ręku.

O zachodzie słońca wszyscy wyznawcy i sympatycy Słowiaństwa stają w uświęconym tysiącami lat tradycji kręgu. Płoną rytualne ogniska, płoną święte pochodnie. Żerca, czy raczej żyrca w białej szacie zaczyna duchowy obrzęd prawdziwej religii Narodu Polskiego: dziś jest dzień Jarego Święta, chwalmy Mokosz – Matkę Ziemię, by wilgocią przesiąknięta, udźwignęła plonu brzemię.

Kapłani i kapłanki Słowiaństwa kolejno oddają cześć bogom: Mokoszy, Perunowi, Swarożycowi. Miecz wbija się w miękką ziemię: to pierwsza wiosenna błyskawica boga grzmotów Peruna symbolicznie zapładnia Matkę-Ziemię. Dwóch wojów staje do pojedynku: Perun walczy z uosabiającym siły chaosu Żmijem. Jak co roku zwycięża władca gromów.

Kapłani składają bogom obiatę: kołacz, malowane jajka, miód pitny. Ich śladem idą wszyscy zgromadzeni: ofiarę kładą przed posągami bóstw, wrzucają do ognia lub zakopują w ziemi. Grają bębny, miód pitny leje się strumieniami, formuje się taneczny korowód, który zatrzymuje się dopiero nad pobliskim strumieniem. Zewsząd słychać: odejdź martwe, odejdź stare, my palimy ognie jare. Podpalona słomiana Marzanna ląduje w wodzie. Bogini zimy i śmierci została przepędzona. Czas na wiosnę, czas na nowe życie.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej