„Cywilizacja łacińska”, „wartości chrześcijańskie” i Polska jako „bastion chrześcijaństwa”

Jude


Wielokrotnie już poruszałem temat zbrodniczej historii żydogennego krystowierstwa oraz skrajnej hipokryzji krystowierców. Niestety w Polsce (choć nie tylko) nadal funkcjonuje załgana propaganda jakoby cywilizacja łacińska była czymś wspaniałaym i domniemane zwalczanie jej przez obecny żydo-banksterski globalizm to tragedia dla ludzkości. I że niszczone „wartości chrześcijańskie” są takoż tragedią dla ludzkości. Ciągle też słychać nawoływania katolików do odbudowy Polski jako „bastionu chrześcijaństwa”.

Zapominają oni o tym, że już raz sfanatyzowana garstka szlachty zrobiła z Rzeczypospolitej bastion i przedmurze katolicyzmu – odprysku krystowierstwa. Bo tak powinno się nazywać „chrześcijaństwo” – krystowierstwo (chrystowierstwo) od wiary w „Krysta/Chrysta” a nie chrześcijaństwo (od chrztu). Jak to się dla Rzeczypospolitej to skończyło – wszyscy wiemy. Potężną Rzeczypospolitą Niemcy pokroili w trzech ratach jak tort. Piszę Niemcy, bo obok pruskiego protestanckiego Hohenzollerna i arcykatolickiej Habsburżanki (to było jej katolickie bóg zapłać za odsiecz wiedeńską) rozbiorów dokonała Niemka Sophie Auguste Friederike von Anhalt-Zerbst znana pod ksywą Katarzyna II, pełniąca obowiązki carycy.


Czytaj dalej