Król Węży – bajka słowiańska

zmij-smok


Przed wiekami Polska była królestwem gdzie królem był Król Węży, przy grodach stacjonowały Smogi Ogniste, a granic strzegła Armia Duchów. Wypisz wymaluj ‚wężowa’ korona Popiela, według Słowackiego, czyli ‚brylant w koronie Żmije Oko, między dwoma rubinami na trzech perłach leży’.

Bajka dokładnie opisuje samego Króla Węży, jego przyjazny charakter nie jest to król groźnej armii raczej król duch, wiele mówi jego sposób przybycia, prawie objawienia, choć przybywa z pieczary pod Baranią (Waranią?) Górą to jednak dostrzegany jest ostatecznie na kopcu kamieni lub jakby wychodził z górki kamieni (czyli pierwotnie chodziło o kopczyk grobowy lub kurhan), opisuje też samą koronę jej budowę, tutaj już złotą i uplecioną z gałązek i listków oraz jej właściwość – czynienie niewidzialnym, analogicznie jak czapka Had’esa (Had’i – wąż), widzimy zmianę znaku – insygnium Króla Węży z srebrnodiamentowego diademu na złotą koronę gałązkowoliściastą, (nie jest to dowolna ahistoryczna zmiana diadem z drogich kamieni ma monarcha na monecie Grodce’~, a koronę z liści znajdujemy na monecie Bracislaw’).