Niebywałe odkrycie na Południu Polski powiązane z Lechią

Lechia-Lahy


Polska ziemia skrywa wiele sekretów. Część z nich już niebawem może zostać ujawniona, o czym chcemy dziś napisać. Nim jednak to zrobimy pragniemy zauważyć jedną podstawową kwestię. Otóż historia naszego Narodu, historia Polski w wielu miejscach zawiera rozbieżności i dziwne nieścisłości, jak gdyby ktoś lub jakaś instytucja chciała za wszelką cenę ukryć prawdę o naszym narodzie. Ukryć prawdę o naszym pochodzeniu i czasie powstania. Otóż może się okazać, że Polacy to najstarszy naród Europejski, który dziś jest tępiony tak by Polska i Polacy na nowo nie mogli się podnieść. Owe powstanie ku chwale mogłoby i z pewnością zagroziłoby potędze Niemiec, Francji czy Rosji. W Starym Testamencie możemy przeczytać takie o to fragmenty.

,,Odpowiedzieli mu: Nie, chcemy cię tylko obezwładnić i oddać w ich ręce, ale nie zamierzamy cię zabijać. I związawszy go dwoma nowymi powrozami, wyprowadzili go z jaskini skalnej. Kiedy przybył do Lechi, Filistyni na jego widok zaczęli wznosić radosne okrzyki. Wtedy duch Boga zawładnął nim, a powrozy, którymi był skrępowany, stały się nagle jak spalone włókna lniane i opadły z jego ramion. Znalazłszy szczękę oślą, jeszcze świeżą, chwycił ją i zabił tysiąc mężów. I powiedział Samson: Przebiłem ich oślą szczęką, oślą szczęką zabiłem ich tysiąc. Wypowiedziawszy te słowa, odrzucił oślą szczękę, a miejsce owo nazwano Ramat-Lechi.’’

,,Kiedy zaczął odczuwać pragnienie, modlił się tak do Boga: Poprzez ręce twojego sługi Ty sam dokonałeś tego dzieła ocalenia. Czyż dopuścisz, żebym teraz skonał z pragnienia albo dostał się w ręce tych nieobrzezańców? I rozwarł Bóg szczelinę, która się znajdowała w skale w Lechi, i wypłynęła z niej woda. Kiedy Samson ugasił pragnienie, ożywił się i nabrał nowych sił. Dlatego nazywa się to źródło: En-Hakkore [to znaczy: źródło Powołującego]. Bije ono do dnia dzisiejszego w Lechi.’’


Czytaj dalej

O Lechii Bieszk Janusz


Odkłamywanie przeszłości. Wiedza na temat starożytnych władców sławiańskich. O Wielkiej Lechii i niszczeniu jej przez system judeo-rzymski. Technologie z przed naszej ery… Rozprawienie się z kłamstwami na temat Sławian… O nieuctwie i wierzeniu w dogmaty naszych historyków/histeryków…  Okrycia archeologiczne. Jak odnaleźć ukrywane przed nami kurhany obok miejscowości Sława (instrukcja tutaj https://youtu.be/9zSDumwP0ms?t=40m9s).

Grobowiec sprzed 3,5 tysiąca lat w Garbaczu

Garbacz

W Garbaczu w gminie Waśniów archeolodzy odkryli grobowiec– najprawdopodobniej sprzed 3,5 tysiąca lat. Znaleźli w nim fragmenty kości, odkryli dno naczynia z malunkiem przypominającym wóz.Jak mówi Barbara Sałacińska, starszy kustosz Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie, od dawna otrzymywali sygnały od rolników, że na tych terenach podczas prac polowych wykopują oni skorupy i charakterystyczne kamienie.

Miejsce, w którym archeolodzy rozpoczęli prace wyróżniało się, m.in. nieco ciemniejszą strukturą gleby. Po pierwszych odkrywkach naukowcy natrafili na zachowany grobowiec. Ma kształt rombu, jego dno było wyłożone kamieniami, na których ludy pierwotne układały zmarłych. W miejsca pochówku wkładano także naczynia.

Badania naukowców dotyczą pierwotnej ludności trudniącej się rolnictwem, należącej do tzw. kultury pucharów lejkowatych, występującej na terenie wyżyny sandomierskiej, nawet 3,5 lat temu i mieszkającej przez ponad VIII wieków na dzisiejszych terenach powiatu ostrowieckiego, opatowskiego i sandomierskiego.


Czytaj dalej

Świętokrzyskie – Archeolodzy odkryli olbrzymią osadę sprzed 2 tysięcy lat


Olbrzymią osadę sprzed ok. 2 tys. lat odkryli naukowcy w Rzemienowicach (woj. świętokrzyskie). Składało się na nią m.in. kilkaset półziemianek, dziesiątki palenisk i pieców. O znalezisku poinformowali PAP archeolog, Piotr Wroniecki.

Naukowcy odkryli starożytną osadę w 2012 r. w czasie wykonywania z pokładu samolotu zdjęć – na polach obsianych zbożem kolor roślin rosnących nad ukrytymi pod ziemią pozostałościami osady wyraźnie odróżniał się od otoczenia. W ten sposób mogli poznać nawet kształt i rozmiary poszczególnych domostw.

„Zarysy półziemianek były tak wyraźne, że już wtedy przypuszczałem, że osada może pochodzić sprzed ok. 2 tys. lat” – powiedział PAP kierownik projektu badawczego, Piotr Wroniecki.

W kolejnych latach archeolodzy wykonali szereg innych badań nieinwazyjnych, czyli takich, które nie wymagały przeprowadzenia wykopalisk i naruszenia warstw ziemi. Oprócz badań powierzchniowych polegających na zebraniu z powierzchni zabytków – głównie fragmentów naczyń ceramicznych (na ich podstawie wiek osady określono na od ok. 300 lat p.n.e. – 400 lat n.e.) i kamiennych narzędzi, naukowcy zastosowali również metody geofizyczne (pomiar pola magnetycznego i georadar).

„Dopiero w tym roku na bardzo ograniczoną skalę odbyły się wykopaliska, ale i bez nich z dużym prawdopodobieństwem byliśmy w stanie określić, czym mogły być odkrywane zarysy” – zaznacza Wroniecki. A wszystko to – jego zdaniem – właśnie dzięki zastosowaniu szerokiego spektrum metod nieinwazyjnych.

„Sukcesem badań jest nie tyle odkrycie nowej, nieznanej do tej pory nauce osady, co wypracowanie metody, która pozwala stworzyć klucz interpretacyjny do rozpoznania tego typu założeń osadniczych” – podkreślił Wroniecki.


Czytaj dalej

Niezwykłe odkrycie pod Warszawą. Dwa tysiące lat temu produkowano tu broń

To było przed wiekami jedno z największych zagłębi metalurgicznych w Europie. W Kaniach na Mazowszu archeolodzy odkryli osadę starożytnych hutników sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Wytapiano tutaj żelazo i wyrabiano doskonałą broń. Wyniki zakończonych właśnie analiz znaleziska rzucają nowe światło na znaczenie ziem dzisiejszej Polski w okresie dominacji starożytnego Rzymu.

Odkryta na Mazowszu osada ma ponad dwa tysiące lat. Wytapiano tutaj żelazo w specjalnych piecach zwanych dymarkami. Znaleziono tu także dwa tysiące fragmentów glinianych naczyń i innych przedmiotów.

Osadę starożytnych hutników odkryto w miejscowości Kanie w powiecie pruszkowskim niedaleko Warszawy. Natknięto się na nią podczas wykopalisk archeologicznych, poprzedzających budowę osiedla mieszkaniowego.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

W scytyjskich grobach w Chinach odnaleziono krzaki marihuany

Groby Scytyjskie Słowiańskie w Chinach


Chińscy naukowcy ogłosili odkrycie nietypowego pochówku. Odkrycia dokonano w północno zachodniej części Chin w regionie Turfan. Unikalne znalezisko pomaga nam zrozumieć jak starożytne kultury euroazjatyckich stepów, używały w swych rytuałach i medycynie rośliny.

W artykule opublikowanym w magazynie Economic Botany chiński archeolog Hongen Jiang opisuje pochówek około 35 letniego mężczyzny o anatomicznych cechach rasy białej. Mężczyzna został złożony w grobie wyłożonym drewnem,  z trzcinową poduszką pod głową. Trzynaście krzaków marihuany o długości 1m zostało położone na klatce piersiowej zmarłego.

Badanie radiowęglowe zawartości grobu wskazują, że pochówek pochodzi sprzed 2800 lat. Odkrycie dodaje się do kolekcji dowodów na to, że użycie marihuany w starożytnych kulturach stepowych było bardzo popularne.

Odkryty grób jest jednym z 240 grobów odkrytych w Jiayi i kojarzony jest z kulturą Subeixi (inna nazwa to królestwo Gushi) lud ten zajmował rejon Turfan pomiędzy około 3000 a 2000 lat temu.

Fragmenty marihuany odkrywano wcześniej w grobach w tym rejonie, dziesięć lat temu odkryto w sąsiednim Yanghai grób zawierający 900 gram zmielonego suszu marihuany i nasion. Ty razem jednak naukowcy odkryli po raz pierwszy w historii całe krzaki marihuany i po raz pierwszy odnotowano przypadek użycia ich jako swego rodzaju całunu.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Słowiańskie łodzie odnalezione na Rugii

Wiara Przyrody


Legendarna wyspa Rugia skrywa wiele tajemnic, z czasów, kiedy była  sercem potężnej organizacji plemiennej Ranów. Często tylko przypadek z dużą dozą szczęścia powoduje, że udaje nam się wydrzeć tajemnice zazdrośnie  skrywaną przez ziemie. Tak było w 1967 roku we wiosce Ralswiek, w czasie prac ziemnych pod nową drogę koparka wykopała duże fragmenty drewna.

Zaintrygowani robotnicy zanieśli swe znalezisko do pracujących  w pobliżu archeologów. Archeolodzy natychmiast rozpoczęli prace  i wkrótce odkopali 4 słowiańskie łodzie i osadę targową. Osada ta była jednym z najważniejszych portów, jaki istniał nad Bałtykiem w VIII wieku.

Także ze  względu na korzystne położenie w głębi zatoki, chroniące port przed falami Bałtyku przypuszcza się, że było to także miejsce stacjonowania floty Ranów. Osada została zniszczona w czasie Duńskiego najazdu, o czym świadczy spalenizna w warstwach z tego okresu. Obok 4 łodzi słowiańskich wisienką na torcie archeologów jest skarb 2203 arabskich monet. Niestety archeolodzy z powodu braku funduszy musieli zasypać swe znalezisko. W 1980 roku  stanowisko zostało ponownie  na krótko odkopane, w celu demonstracji podczas międzynarodowej konferencji archeologicznej.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej