Słowiańscy Bogowie i Boginie. Kosmologia aryjska – część II

Bogowie-i-Boginie


Artykuł ten ma być zwięzłym uporządkowaniem wiedzy na temat słowiańskich Bogów. Informacje do niego czerpane były w dużej mierze z książek Koszuny Finista Aleksieja Trehlebowa oraz MitologiSłowian Czesława Białczyńskiego, a także z szeroko pojętej literatury ezoterycznej. Autor artykułu rozumie Bogów jako pierwotne byty, które wyłoniły się w momencie Stworzenia. Ostatecznie jest więc tylko Najwyższy Bóg (Rod) i Jego Stworzenie. Stworzenie ma wiele poziomów, a ostatnim z nich, najbardziej zagęszczonym i skondensowanym, jest Przyroda (ta, która jest przy Rodzie), czyli Rodżana (żona Roda, materia „opleciona” wokół Boga, uporządkowana przez Niego). Królem Boskiego Stworzenia jest zaś Człowiek. Zawiera on w sobie wszystkie energie Wszechświata – wszystkie Świetliste energie utrzymujące Świat w ładzie (władające nim) obecne są w Człowieku.

Jeśli chodzi o różne imiona Bogów, szczególnie te zaczerpnięte z tradycji wedyjskiej, to należy zaznaczyć, iż podane są one czasami jako synonimy, a czasami jako aspekty danego bytu lub energie blisko z nim związane. Autor artykułu nie jest bynajmniej specjalistą od literatury wedyjskiej i nie posiada wiedzy o wszystkich filozoficznych niuansach, jakie są w niej zawarte; jednakże pewne związki i analogie między pojęciami wydają się dość oczywiste.

Niniejszy teskt, a tym bardziej załączony do niego schematyczny wykres, celowo sporządzone są w sposób uproszczony – mają służyć bowiem pomocą w uporządkowaniu podstawowych pojęć, stworzenia kręgosłupa, fundamentów słowiańskiego obrazu Świata. Życie we Wszechświecie jest bardzo bujne, bardzo bogate, toteż można by takie „drzewo Bogów” rozwijać niemal w nieskończoność dodając do niego byty pomocnicze, energie pokrewne, rozróżniać różne aspekty tych bytów, itd. U Czesława Białczyńskiego na przykład istnieje 88 lub 89 Bogów, a do tego ogromna liczba innych stworzeń (jak chociażby różnorakie duchy przyrody) – oddaje to dobrze obfitość, jaka panuje wśród Boskiego Stworzenia.

Na koniec wstępu chciałbym przypomnieć jeszcze słowa Aleksieja Trehlebowa, że mitologie są bajkami opowiadanymi różnie w róznych stronach, a sam słowiański obraz życia cechuje brak dogmatyzmu. Nie ma więc sensu spierać się o szczegóły i pojęcia (które są poniekąd istotne, bo niosą ze sobą znaczenia; należy jednak pamiętać, iż stanowią one jedynie intelektualną interpretację rzeczywistości, która poza intelekt wykracza). Jeśli ten artykuł pomoże uporządkować informacje, połączyć ze sobą różne – czasami na pozór nieprzystające do siebie – koncepcje, rozjaśnić świat Bogów dla kogoś, kto czuje się pośród natłoku pojęć zagubiony – autor będzie więcej niż rad.


Czytaj dalej

Postrzyżyny i Zapleciny

Zapleciny-Podstrzyżyny


Nowo narodzone dziecko we wspólnotach słowiańskich było otoczone specyficzną formą troski, która wynikała z wysokiej śmiertelności wśród dzieci. Dziś wśród chrześcijan uroczystym wprowadzeniem młodego człowieka do wspólnoty jest chrzest, podczas którego dziecko obmywa się z „grzechu pierworodnego”, a także nadaje mu się imię. Współcześnie młodzi rodzice chrzczą swe dzieci najczęściej w pierwszym roku po urodzeniu, jednak nasi praojcowie byli bardziej ostrożni przy wprowadzaniu do wspólnoty nowych jednostek. Uroczyste nadanie imienia we wspólnocie słowiańskiej następowało dopiero, gdy dziecko miało od 7 do 12 lat. Do tego czasu pociecha nosiła imię ochronne, które miało je zabezpieczyć przed zainteresowaniem sił demonicznych. W celu odstraszenia złego imię to, mogło przybrać rozmaitą formę: Wilk, Niemoj, Nielub.

Z wkraczaniem w wiek dorosły są związane dwa słowiańskie obrzędy inicjacyjne, do których przystępowali chłopcy lub dziewczęta w odpowiednim wieku. Mowa tutaj o chłopięcych postrzyżynach i dziewczęcych zaplecinach-wiankowinach, które były symbolicznym wkroczeniem w wiek męski lub kobiecy. Od tego czasu chłopcy byli przyuczani do typowo męskich zajęć, takich jak: polowanie, wojaczka, rzemiosło i rola, zaś dziewczęta stawały się pannami – dziewczętami przygotowywanymi do przyszłego zamążpójścia. Obu tym obrzędom towarzyszyły spotkania i uczty, choć warto wyraźnie zaznaczyć, że samym rytuałom towarzyszył bardzo podniosły charakter. Podczas tych obrzędów chłopcom i dziewczętom nadawano również właściwe imiona, pełniące funkcję wróżby na przyszłe życie.


Czytaj dalej

Mity Daków, Słowian, Persów i Hindusów

Tur-Byk


Odcięta Noga Byka/Tura 8: Mircea Eliade o byku/turze, jeleniu i dziku w mitach założycielskich i kosmogonicznych Daków, Słowian, Persów i Hindusów.

„Od Zalmoksisa do Czyngis-chana” Mircei Eliade to jedna z tych książek, które są obowiązkowym źródłem wiedzy przy odtwarzaniu Mitologii Słowian. Wiem, że to nie jest miłe – także dla wyznawców Rodzimej Wiary Słowian – kiedy okazuje się, że dawne gmachy zdawało się dobrze posadowionego odtwórstwa Wiary Przyrodzonej Słowiańskiej, oparte o zapiski mnichów chrześcijańskich z X-XII wieku, chwieją się i walą, przysypując swoimi nieświeżymi pyłami, nasze wyobrażenia o prymitywizmie pierwotnej religii Słowian wyszłych z Bagien Prypeci w VI wieku n.e..

Pragnę jednak zwrócić uwagę wszystkich Rodzimowierców, Sympatyków i wrogów jawnych Wiary Przyrodzonej Słowian, że istnieją dzieła – jak to, Mircei Eliade, kilkadziesiąt lat temu wskazujące już na spójność wierzeń Hindusów, Persów, Hunów, Daków i Słowian. Jak długo można pozostawać ignorantem i wypierać ze świadomości fakty? Do czego taka postawa ma Polaków doprowadzić? Czas ocknąć się i przyjąć do wiadomości, że Wiara Przyrodzona Słowian jest i była zawsze oparta na głębokim systemie filozoficznym (wijozowicznym) i wiedzy (wiedzie) astronomiczno-przyrodniczej jej twórców.


Czytaj dalej

Flagi narodowe Słowian

Flagi-słowiańskie


Boski ist a flagi narodowe Słowian. Ist – czyli boski żywy płyn – krasz, ichor i płoń. Niekiedy z pozoru oczywiste elementy naszej rzeczywistości mają nieoczekiwanie złożoną historię. Na przykład kolory… Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego flagi narodowe większości krajów słowiańskich zawierają tylko trzy barwy – białą, czerwoną i niebieską? Historycy rzecz tę tłumaczą wpływami rewolucji francuskiej i nawiązaniem do symboliki barw tej rewolucji. Niby logiczne. Jednak dziwi powszechność ich użycia właśnie wśród Słowian i zgoda tak wielu narodowości słowiańskich na użycie właśnie tych samych barw.

Barwy te w istocie mają swoje o wiele głębsze korzenie wrośnięte w pradzieje używania symbolu i barwy w herbach rycerstwa słowiańskiego, na proporcach poszczególnych ziem rodzinnych i w chorągwiach bojowych. Ale chorągwie bojowe i herby rycerskie Słowiańszczyzny wywodzą się od tzw. stanic – świętych chorągwi niesionych przed oddziałami Słowian w czasie bitew przez pogańskich kapłanów. Symbolika i barwy dzisiejszych flag wypływają zatem z dawnej wspólnej słowiańskiej wiary, z Wiary Przyrodzonej – naturalnej religii – i jej boskich symboli. Dziś już powszechnie mówi się i wskazuje na związki herbów słowiańskich rycerzy i szlachty z motywami irańskimi, a w istocie skołockimi (scytyjskimi) i serbomazowskimi (sarmackimi). Przyjęta konwencja współczesnych flag narodowych Słowian ma związek z kultywowaną już w XV w. p.n.e. Wiarą Przyrody, w niej ma swoje korzenie, i dlatego dotyczy wszystkich narodów wywodzących się z prastarego rodu Zerywanów, a potem ze wspólnego wielkiego Królestwa Sis (Słowian, Istów i Skołotów), nazywanego najdawniej Wenedią, potem Wielką Skołotią (Wielką Scytią), a jeszcze  jeszcze później Wielką Serbomazją (Sarmacją), na koniec zaś Rzeczpospolitą.

We współczesnych flagach narodów Polski, Łużyc, Czech, Słowacji, Łotwy, Białorusi (mowa o historycznej fladze Białorusi obecnie nie używanej przez reżim Łukaszenki), Rosji, Serbii, Czarnogóry, Chorwacji, Słowenii czy Bośni przetrwały wyłącznie słowiańskie, niezakłócone obcymi wpływami, barwy. Copyright © by Czesław Białczyński.


Czytaj dalej

Chodzenie boso jako najbardziej skuteczne lekarstwo Ziemianina

Boso-po-trawie


Nastała wiosna i niezwłocznie ponawiam apel, by wszyscy Lechici wyszli w Przyrodę, by poprzez chodzenie boso po gruncie Matki Ziemi uzyskali cenne wiosenne zasilenie.

Chodzenie boso po ziemi, trawie czy kamieniach nie jest czymś ograniczonym do wiosny i lata, warto to robić regularnie, nie oglądając się na opady deszczu, śniegu czy mróz. Procesy uzdrawiania, oczyszczania, przebudowy ludzkiego organizmu trwają bowiem cały rok, co kilka miesięcy nakłada się na to mocniejszym akcentem przesilenie – a łącze z Ziemią jest przy tym najlepszym wsparciem…


Czytaj dalej

Zapomniane ziołolecznictwo

Zioła-ziołolecznictwo


Spośród najbardziej efektywnych „kuracji” zielarskich wybijają się na przedzie cztery: europejska (ludowa), rosyjska (ludowa), indyjska Ajurweda (która zasadniczo jest medycyną – przeprowadzane są operacje, diagnozy stawia się w oparciu o wygląd dłoni, oczu, języka) oraz adekwatne do Ajurwedy chińskie zielarstwo.

Nasze rodzime zielarstwo jest mocno ograniczone odnośnie używanych środków oraz celów jakie chce osiągnąć. Przykładowo, Rosjanie w swoich fitoterapiach jawnie stosują środki trujące by wywołać reakcję obronną organizmu. Polskie zielarstwo w dobie postępu medycy wyzbyło się jednak ziół, które mogą być trujące, takich jak Lulek, Pokrzyk i im podobne. Meandry zapomnienia objęły również lecznicze grzyby, minerały oraz „odzwierzęce” medykamenty takie jak pajęczyny (antybiotyk), salamandry, ropuchy, psy, niedźwiedzie. Dla obruszonych tą kwestią dodam, w przenośni, że byłem „szpakami karmiony”.


Czytaj dalej

Siły Zbrojne, technika i metody walki Słowian

Slavs-warrior


Na początek dam na szybko kilka ciekawostek, jak one zainteresują czytelnika to i resztę postu przeczyta… Słowianie, z czego  nie wszyscy zdają sobie sprawę, byli ludem ekspansywnym.  Ślady ich osadnictwa znajdowano w różnych krajach.

Zasiedlili Grecję (Peloponez), Kretę, Azję Mniejszą, Syrię, Półwysep Iberyjski, Maroko.  Liczni Słowianie występowali w Egipcie.  Poza tym osady słowiańskie znaleziono w Skandynawii, na wyspach Bornholm i Gotlandii, które były też systematycznie przez nich napadane i łupione, oraz w północnych Włoszech. Ślady osadnictwa w Islandii datuje się mniej więcej na ten sam okres co osadnictwo Germanów skandynawskich.

Przypuszcza się że mogli brać udział wspólnie z Norwegami Leifa Ericsona w wyprawach do Grenlandii i do Nowego Świata – czyli Ameryki nazwanej wtedy przez nich Vinlandią.  Słowianie, co było rzadkością w średniowieczu, dbali o higienę.  Każda wieś posiadała przynajmniej jedną łaźnię. Skandynawowie przejęli od Słowian topór. Nawet nazwa pozostała ta sama taparoex.

Berlin, Drezno, Lipsk, Greifswald, Brema, Wolgast, i wiele innych miast niemieckich zostało założonych przez Słowian. Niektóre monety Bolesława Chrobrego miały napisy w cyrylicy.  Na monetach Mieszka I, obok będącego w centrum krzyża, znajdują się swastyki, czyli symbole solarne.  Słowianie budowali wspaniałe łodzie przystosowane do podróży morskiej.  Różniły się one od skandynawskich tym między innymi, że były mniej smukłe, czyli mniej szybkie i mniej zwrotne, ale za to mniej wywrotne i przystosowane do transportu koni (ogółem do łodzi wchodziło 40 ludzi i kilka koni).


Czytaj dalej

Religia, Wiara i Wiedza Słowian dzisiaj, czyli co Bogowie Słowiańscy mogliby powiedzieć ludziom


Religia, Wiara i Wiedza Słowian dzisiaj, czyli co Bogowie Słowiańscy mogliby powiedzieć ludziom współczesnym Ważne własności Wiedzy Przyrody i Bogów Słowiańskich. a) Odzyskanie więzi z Rodem, czyli z Przodkami. b) Zrozumienie Praw Przyrody w różnych aspektach i wymiarach. c) Odzyskanie Wolnego i niedogmatycznego Widzenia/Wiedzenia Świata/Światła d) Rożnicę między pojęciami religii, a Wiary i Wiedzy Przyrody e) Wybór Słowiańskich Bogów na potrzeby tego filmu: Lada i Perun. http://slowianieiukrytahistoriapolski…

Broda

Broda


Борода=Broda to Bogactwo Roda. Obserwujemy pozytywne zjawisko powrotu wielu młodych ludzi do noszenia brody. Wielu z nich nie zna w jakim celu nosili ją nasi przodkowie. Pierwszym który dokonał zamachu na odwieczny zwyczaj noszenia brody przez Rusów i Swietorusów był żydofaszysta mason Piotr Wielki I założyciel żydowskiej dynastii Romanowów (Czarnej Arystokracji), która przechwyciła władzę na terytorium Tartarii po światowej wojnie w 1812 zmieniając nazwę na Rosja, która toczyła się na wszystkich kontynentach o czy już pisaliśmy.

Każdy wojownik Ordyńskiego Imperium Rusów miał obowiązek służyć w Złotej Ordzie ukończywszy 48 lat do ukończenia 70 lat. Oczywiści do walki był szkolony kiedy skończył 7 lat. Czym było to podyktowane, 48 letni mężczyzna miał już rodzinę i zabijanie ludzi nie wpływało na jego życie tak fizyczne jak duchowe.

Prawo zakazywało zabijanie i napadania na ościenne narody chyba że się o to sami prosili napadając dawali pretekst do odwetu a zabić Rus mógł tylko w sześciu przypadkach które nie miały wpływu na jego karmę i był zwolniony z odpowiedzialności za śmierć napastnika. To prawo było jedną z przyczyn upadku światowego Imperium.

Idący do boju Ordyniec zaplatał włosy i skracał brodę tak żeby mu ona nie przeszkadzała w boju i w trudach obozowego życia.


Czytaj dalej

Słowiańska wiedza o włosach

Slavic-Women


Aby rozwiązać istniejące w naszym świecie problemy, najpierw trzeba przyznać, że wiele naszych podstawowych przekonań o realności jest błędnych. Na przykład, o włosach. Traktujemy je jak coś zupełnie zwyczajnego, coś, z czym można poeksperymentować, co można obciąć, zapuścić, pofarbować, zgolić, a jedyną tego konsekwencją jest to, czy się komuś (oraz sobie) w nowej wersji spodobamy. Nie rozumiemy podstawowych zasad działania energii, nie mamy na ten temat wiedzy i błądzimy jak we mgle, ustalając sobie zasady sami, często wbrew logice, wygodzie i naturze. Przyjęliśmy na przykład, że w przypadku kobiet włosy na głowie są w porządku, ale już pod pachami czy na nogach nie. Wyśmiewamy też tradycje religijne nakazujące przykrywanie włosów, nie interesując się, co za tym tak naprawdę stoi.

Tradycja natomiast to coś dużo głębszego, niż nam się wydaje. Nie przypadkiem dawniej dziewczęta nosiły długie warkocze i rozpuszczały je tylko przed mężem, nie bez znaczenia jest też fakt, że kiedyś do naszych włosów mógł dotknąć się tylko ktoś bardzo nam bliski. Włosy jak każda inna część ciała mają przyczynę do istnienia. Włosy to nasza siła życiowa, to przedłużenie systemu nerwowego. Są to niejako nerwy na powierzchni ciała, swojego rodzaju wysokorozwinięte wąsiki lub antenki, które przekazują ogromną ilość ważnej informacji do mózgu i układu krwionośnego.


Czytaj dalej

Drzewo Życia – Drzewo Świata – Drzewo Drzew – Wierszba

Drzewo-Świata


Kwiecista Gałązka z Drzewa Światła Świata – Drzewa Słońca-Sołńca – Słowiańsko-Skołocko-Istyjskiego Drzewa Drzew – Drzewa Ognistego, czczonego też jako Ołtarz Ognia  – Z tego Sołowitego Drzewa zrodzili się Sołowianie i Sokołoci oraz Istowie – z Zerywanów przyszli na Świat w Starej Kolibie i z Pąpów Odrodzili się w Nowej Kolibie.

Idea  kosmicznego drzewa,  natchnęła do stworzenia wielu jego obrazów bardzo licznych artystów w ciągu minionych wieków. Mimo różnych filtrów sublimacyjnych nałożonych na tą odwieczną – przyrodzoną ideę – obecną już w najprostszych religiach prehistorycznych i we wszystkich tak zwanych pogańskich – czyli przyrodzonych wiarach – fascynuje ona i zajmuje twórców wszystkich epok, włącznie z autorami żyjącymi w dzisiejszym – podobno naukowym i pozbawionym religijności głębokiej – czasie współczesnym.

Drzewo Świata  nazywane też Drzewem Życia bądź Drzewem Drzew rośnie na samym wierzchołku  Weli – na jej Wierchu i stanowi owego Wierchu Zwieńczenie – Wiechę. Obszernie o tym czym jest owo Drzewo traktuje w zasadzie wiele ustępów z wielu Taj całego Wielkiego Czwórksięgu Wiary Przyrodzoney Słowian.


Czytaj dalej

Przynależność Miesięcy i skąd się one biorą

Bracia-Miesiące


Księga Tura, Taja pierwsza – O POCZĘCIU ŚWIATA i Trzech Rzeczach Pierwszych…, str 17: „Jego drugie dziecko ze Strąprzą (lub Głębią), uważane za syna mimo dwugłowo-dwupłciowej postaci Rui-Rajka, zajęło dwór na Jugu Nieba Głębokiego (Głębi) u jużnego Skraja Dali. Zasiadło na tronie w miejscu, gdzie nastaje światło najwyższe, światło Półdnia, czyli Południa. Tam rozpoczyna się Lato, kierunek Wypełnienia związany z Miesiącem, oraz pora zwana Miesiączną lub Niedzielną .”

str 28 przypis 13 i 14: „Dzielni-Dzięgle-Kaukowie-Alkowie. Kult bogów Działu jest poświadczony na terenie całej Słowiańszczyzny i ma odbicie w licznych podaniach, folklorze i obrzędach, które przetrwały do połowy XX w. w ramach Świąt Wiosny. Jest to kult boskich bliźniaków, za którego centrum na Zachodzie uznaje się Śląsk i Ślężę, na Wschodzie zaś północną Białoruś.

Dni Pierwsze – Pierwsze Dni Stworzenia, czyli istnienia Świata-Światowita. Dziewiąty Dzień Pierwszy – czyli dziewiąty dzień stwarzania. Drugi Dziewiąty Dzień Pierwszy – czyli osiemnasty (2 X 9) dzień stwarzania, Trzeci Dziewiąty Dzień Pierwszy – czyli dwudziesty siódmy (3 X 9) dzień stwarzania. Po nim nastąpiło Święto – dwudziesty ósmy dzień. Długość święta dochodziła do trzech dni. W ten sposób mamy pełny księżyc, czyli miesiąc księżycowy. Trzy okresy stwarzania po dziewięć dni były okresami nie-(po)dzielnej pracy Boga Bogów, czyli niedzielami. Stara słowiańska nazwa niedziela oznaczała tydzień, a nie święto, czy siódmy dzień tygodnia.

Nazwa znaczyła również niedzielać, czyli bez pracy, i dlatego łatwo przeniosła się na dzień ostatni, jako że w ten dzień Bóg Bogów dawał nowe Dzieło skończone i nie tworzył, odpoczywał. Kalendarz księżycowy był powszechnie stosowany przez Słowian w starożytności.


Czytaj dalej