Psychokinetyczny czas – wiedza słowiańska


Miary czasu, Atlandyda, Hiperborea. Pradzieje, Scytowie i wiele więcej wiedzy potwierdzonej i wymagającej potwierdzenia. Część druga rozmowy Eddiego i Grzegorza EDDIE SLOWIANIN GRZEGORZ SKWAREK o Wpływie Psychokinetycznego Czasu na wydarzenia historyczne, Ario Słowianie, Atlanci i ich wpływ na Europę, R1a1 Haplogrupa, Kroniki ,mapy i wiele innych. cz 1 https://www.youtube.com/watch?v=7W3zG… cz.2. https://www.youtube.com/watch?v=Ih36F… cz3. https://www.youtube.com/watch?v=KF5Xn…

Zdobywcze wyprawy Widnura I Wodyna

Odun Odyn Widnur Vidnur Wodyn Vodyn


W czasach, swoich chwalebnych wypraw, Widnur najbardziej upodobał sobie rzeki wiodące do Bołotyku i Białego Morza i te właśnie północne morza, włącznie z najgroźniejszym, Morzem Wądów [57], które najczęściej przemierzał. Jako że wiele razy w tych stronach Białego Lądu bywał, sięgając nieraz daleko poza siedziby Łukomorzan, a były to ziemie od ludzi zupełnie puste, jedynie zwierzyną, gadziną, ptactwem, narybkiem i borem zasiedlone, ustanowił  tu w ważnych miejscach obwary.

Obwary Widnura-Wodyna. W ziemi północnej, gdzie rzeczą zwyczajną jest, iż śnieg leży przez pół roku a rzeki skuwa lód tak gruby, że żeglowanie staje się niemożliwym, te obozowiska uczynione przez ludzi, miały wielkie znaczenie dla łowców i podróżników. Kiedy wyprawa się kończyła opuszczano je nie pozostawiając żadnej straży, jako że ludzi żadnych i tak tutaj nie bywało. Przed zduszem zaś, czy bogunem żaden człek, jeśli ich rozeźli, sadyby nie obroni. Stały zatem puste, zawsze jednak dbano żeby obwar zaopatrzony był w suszone mięso i ziarno, w drewno i chrust, w suche skóry i futra, siano dla zwierzyny, narzędzia do krzesania ognia, broń, sidła i wędy do polowania, sierpy, młoty, dzbany, kubły, garnki oraz w inne niezbędne przedmioty, które mogą strudzonym i umęczonym przywrócić siły lub uratować życie.

Jeśliby jakaś grupa myśliwych zabłąkała się w borach to miała szansę przeżyć w obwarze nawet do kolejnej wiosny. Każdy obwar miał też swoją banię – łaźnię, uczynioną na podobieństwo tej ze Świętej Kłódzi, by można było w każdej chwili odbyć obrzędy i oddać cześć bogom. Każdy obwar był posadowiony według Zasad Kłódzi, czyli zasadzony i postawiony w Porządku Kłódzi.

Tak więc obwar obwarowywano nie tylko zewnętrzną palisadą z bali, wałem drewniano-ziemnym jako drugim wałem i wałem drewniano-kamiennym, jako wewnętrznym, trzecim wałem, ale także otaczano go wodą. Obwary zawsze sadowiono w miejscu dobrze osłoniętym od ludzkiego oka i bronionym od ciemnych mocy oraz wroga, przez czystą wodę. Często zasadzano je na wyspie na rzece lub jeziorze. Dodatkowo z obwaru wypływał strumień, który jeszcze jedną stanowił przeszkodę dla złego, ponieważ obwar, na wzór Kłódzi, musiał mieć wewnętrzne źródło świętej wody, jak Kłódź ma boskie święte Źródło Źródeł.


Czytaj dalej

Słowiańska racja

Svatoslav


… Ze względu na zawartość poprzedniego artykułu, którego treść przeraziła administratora i jego syjonistycznych nadzorców, który potwierdza, że jesteśmy ordynarnie i bezczelnie oszukiwani przez stworzony i kontrolowany system, postanowili nas karnie zablokować pod zmyślonym pretekstem będącym ich sloganem, że oni stoją na straży dobrych obyczajów, bardziej poprawności. Zamykanie ust to praktyka stosowana powszechnie przez syjonistów a Pejsbuk jest narzędziem do kontroli zidiocenia użytkowników czy już osiągnęli wymagane dno bezmyślności. Jakie przerażenie budzi w nich nasz Biuletyn cieszący się popularnością. Wiemy, że wielu neguje nasze poglądy, bo program, którym zagnieździł się w mózgach nie pozwala na przyjęcie odmiennej wiedzy, którą serwujemy i poprawne zanalizowanie. My wiemy, że zostali skutecznie zombirowani i z tego stanu muszą wyjść samodzielnie. Wskazujemy im drogę, bo ich mózgi odrzucają każdą według nich niepoprawną informacje odmienną od obowiązującej wersji.

Wiem, że jesteście zszokowani naszymi wywrotowymi poglądami i wiedzą, której was celowo pozbawili ci szubrawcy na usługach syjonistów. Problem jest poważniejszy i skoro już się zadomowiliście i czytacie regularnie nasze artykuły to pozwolimy sobie odkryć przed wami system ogłupiania zombirowania ludzi funkcjonujący od szkoły podstawowej poprzez średnią i uczelnie, które wypuszczają bezmyślnych baranów z tytułami naukowymi. Jak tam dotrzesz na szczyt to cię pytają czy chcesz być profesorem szanowanym naukowcem czy zamiatać ulice.

Sam padłem ofiarą tego systemu i zastanawiam się jak to było możliwe, że mnie tak ogłupili. Coś im nie wyszło, bo jednak nie do końca się udało, potrafię samodzielnie myśleć nie biorąc nic na wiarę jak to robią ogłupieni w szkole zindoktrynowani religijnie nasi rodacy, którym wmówili, że wszyscy rodzą się grzesznikami a koszerny włóczykij umarł za nasze grzech, kto go prosił, osobiście nie znamy nikogo. W tym procederze ogłupiania bierze udział każda religia nie tylko katolicka, ponieważ wywodzi się z jednego źródła Judaizmu i ma zadanie wychować bezmyślnego idiotę, niewolnika. W Polskiej Akademii Nauk pracują wybitne łotry lub kretyni opracowujący programy ogłupiania naszych rodaków na podstawie tych wytycznych Ministerstwo Obrzezanych Mózgów zwane MEN co znaczy Pan wprowadza je do szkół i na Uniwersytety. Celem tej nauki jest odcięcie mózgu, powszechne ogłupienie i utrata zdolności logicznego myślenia przytępienie instynktu ochrony swojego Rodu i Narodu, krótko mówiąc przeprogramowanie mózgu, który nie pozwala nam samodzielnie myśleć. Kto kontroluje i finansuje PAN i MEN żeby zajmował się programowaniem naszych mózgów? Szajka przestępców, których idioci wybierają, co cztery lata w celu grabienia nas. A żeby grabić skutecznie i bezkarnie muszą nas ogłupić.


Czytaj dalej

Starosłowiańskie praktyki uzdrawiania i odmładzania


Starosłowiańskie praktyki uzdrawiania i odmładzania – Luczis na XV Harmonii Kosmosu. Prelekcja Luczisa, którą wygłosił na XV Harmonii Kosmosu poświęcona była starosłowiańskim rytuałom miłości, zachowania zdrowia i długowieczności. Luczis z humorem poruszał trudne tematy związane z seksem i wzajemnymi relacjami dwóch płci w tym zakresie. Księgi Rodowe, zapisy przodków o ich chorobach, czym się zajmowali, co robili złego i dobrego.

Słowiańska Mantra Wewnętrznego Wglądu i Oczyszczenia – muzyka słowiańska


Słowiańska Mantra (Agma) Wewnętrznego Wglądu i Oczyszczenia 432 Hz. Słowiańska Agma ~CZARODORO DRAGO JARGA~ Jest to Agma słowiańska wymawiana niegdyś tylko w Bożnicach.. Bóżnica była gajem świętym, w którym z rozkoszą przebywali bogowie. Świątynia taka, ręką samych bogów wzniesiona, różniła się od Gontyny, ręką ludzi zbudowanej. Bóżnice były nie borami, ale dąbrowami. Otaczał je parkan, mający dwie brony, to jest warowne, wstępu broniące bramy. W środku bóżnicy strzelał swym wzrostem ku niebu ogromny, stary, zieloną jemiołą obrosły dąb, a do koła niego znajdowały się posągi bogów. Świątynia podobna uważaną była za tak przeczystą, źe pod żadnym warunkiem nie godziło się jej skalać krwią ludzką, choćby z nieprzyjaciela ojczyzny lub wiary wylaną.” Słowiańscy Bogowie [1865]. Audiobook: https://www.youtube.com/watch?v=0yjht…

Czesław Białczyński: ,,Słowiańska mantra nazywana jest ogma, albo agma (od ognia i mieć/móc/moc/mać-macierz/imać – dające żar, nadające moc/energię/życie. Ogma to inaczej mogta – mogtowija – magija, magia. Ogma/mogta/modła/agma składa się (nie tylko ale także) z czarownych mantrowych sylab związanych z bóstwem: np. ~RAGA GARA CHRON~, albo TRADO ISTRA WESE JARGA ŁADODEJA.

Każde z tych słów jest świętą runą głagołem- dźwiękiem mowy-rzykania i magicznym znakiem. Np Ładodeja to dziełanie/dawanie/nadawanie dźwiękiem i znakiem Ładu, a jednocześnie odwołanie się do bogów Ładu – Uładzenia Świata, Uk-Ładu – tworzenie odpowiednich myślokształtów.

Ogma powtarza tę mudrę tak jak czynią to mnisi w Tybecie. Om mani padme hum – to mantra/mudra działająca wewnętrznie wibracjami na osobę, która powtarza mantrę. Poszczególne dźwięki sylab mają wnikać w istotę człowieka i przekształcać sześć uczuć, przeszkadzających w drodze do oświecenia. Takie samo jest działanie słowiańskich mudr i ogmat/agmat.”


Czytaj dalej

Czesław Białczyński Księga Tura, Księga Ruty


Czesław Białczyński (ur. 26 sierpnia 1952 w Krakowie) – polski pisarz, scenarzysta, publicysta, dziennikarz, animator kultury. Ukończył technikum geodezyjne, później Wyższe Studium Scenariuszowe łódzkiej PWSTiTV. Debiutował na łamach Młodego Technika (1976) opowiadaniem Styk. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich od 1983 r.(oficjalnie od 1989) – stypendysta Ministerstwa Kultury i Sztuki 1985-1986 r., Stowarzyszenia Pisarzy Polskich 1987-1988 r. Członek Polskiej Akademii Filmowej.

Szczególnego rodzaju rozgłos przyniosły mu publikacje inspirowane wierzeniami dawnych Słowian, szczególnie: „Mitologia Słowiańska/Słowian – Księga Tura„. Choć nie jest to stricte opracowanie naukowe, a sam autor pisze o nim że „jest to beletrystyczna, chronologiczna opowieść o tym, co działo się od stworzenia świata, aż po czas mitycznych początków pierwszych państw słowiańskich” – to stanowi ono bogaty zasób odsyłaczy do źródeł. Sama książka w swoim układzie jest wzorowana na „Mitach greckich” Roberta Gravesa. Zebrane przez autora mity i podania z obszaru od Bałkanów po Polskę i od Połabia po wschodnie krańce Ukrainy i Rosji zostały skomponowane w jedną całość, będąc pierwszą tego rodzaju próbą stworzenia i spisania zrębu mitologii starosłowiańskiej.

My Słowianie – wierzenia


Wierzenia i bóstwa Słowian. Bóstwa jako personifikacja przyrody i natury. Jaką rolę u Słowian pełnili kapłani, co było przyczyną do wyodrębnienia grupy kapłanów – pośredników między bóstwami a ludem, co z wierzeniami i starą wiarą stało się po przyjściu do cywilizacji Słowian chrześcijaństwa, jakie obrzędy zostały zasymilowane do nowej wiary, która przyszła wraz z chrztem Polski – o tych bardzo ciekawych aspektach cywilizacji Słowian opowie Czesław Białczyński, pisarz i scenarzysta, autor mitologii Słowian: Księga Tura i Księga Ruty,

Tesla nasz słowiański wiedźmin


Komentarz:

Dobry wieczór. Proszę sprawdzić PROJEKT UJAWNIENIE na You Tube. „A z innej beczki”; Profesor Grzybowski Polacy na ziemiach Polski okolo 11 000 lat na you tube. Kroniki francuskie opisują zdobycie Francji i Paryża przez Lechitöw pod wodzą G(K)raka i jego brata z Krakowa. Lechici zasiedlili duża część Skandynawi. Zjazd gnieznienski niemiec uznaje sie lennikiem POLAKA! Zresztą on byl takim niemcem jak my jesteśmy chinczykami. GOTALE czyli Ostro Goci i Wizy Goci ( Wiedzo…) od rzeki Gotali- dzis Odry, Hunowie to Lechici. Zderzak i Pradnik Lagiewki na you tube. PAWEL SZYDLOWSKI na you tube. Historia Polski i Lechii, Kronika Polska Wincenty Kadłubek i Imperium Lechitów https://www.youtube.com/watch?v=1KPKq7jjYgg , Leszek III Ariowist – opisywany przez Juliusza Cezara władca Germanów – Lechitów. Germania według Rzymian obejmowała wszystkie ludy nie podlegające ich władzy na północ od naddunajskiej Panonii i na wschód od Renu. W pierwszym wieku naszej ery, Publiusz Korneliusz Tacyt, w swojej „Germanii” wyjaśnia: „Marsowie, Gambrywiowie, Suebowie, Wandyliowie (…) to imiona prawdziwe i starożytne; (…) nazwa Germania jest świeża i nadana niedawno, ponieważ Germanami nazywali się niegdyś ci, którzy pierwsi przekroczyli Ren i wypędzili Gallów, dziś zwani Tungrami ”.http://rudaweb.pl/index.php/2016/08/06/leszek-szwagier-cezara/Kronika Czeska i Ausburska (Niemcy). Lechici, Wandale, Polacy zaludnili całą Germanię aż po Westfalię. https://books.google.pl/books?
id=uZoAAAAAcAAJ&printsec=frontcover&hl=pl&source=gbs_ge_summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false
Germania, w której władcą był Ariovistus. https://en.wikipedia.org/wiki/Pannonia#/media/File:Costantino_nord-limes_png.PNG Ariovist był Swewem. Według powyższej kroniki Czeskiej jest to lud Polaków/Lechitów. https://pl.wikipedia.org/wiki/Ariowist Leszka III Ariowista opisują także nasi kronikarze: Długosz w rocznikach, Bogufał w kronice Lechitów i Polaków (obecnie pod nazwa kronika wielkopolska), Miorsz, franciszkańska kronika Dzierżwy i inni. https://polona.pl/item/522737/19/ Historyja Polski o Leszku III https://books.google.pl/books?id=BI1KAAAAcAAJ&pg=PA36&lpg=PA36&dq=leszek+iii+juliusz+cezar&source=bl&ots=MNULqO8dhn&sig=Z1sKnneYabksuF43sFxVvZP62G0&hl=en&sa=X&ved=0ahUKEwiD29v0 Pozdrawiam.


Źródło

Poczet słowiańskich Bogów – wstęp

Bogowie Słowiańscy


Copyright © by Czesław Białczyński, all rights reserved ® by Jerzy Przybył, Franciszek Walczowski, Zdzisław Beksiński. (Wstęp czyli- Początek Pocztu). Bogowie Sławian zwanych Słowianami – ich pochodzenie i atrybuty. Spis Bogów rozpoczniemy od samej góry Kręgu Kręgów, czyli Kręgu Najwyższego, w którym zawiera się Jedń – Bóg Bogów. Stopniowo będziemy schodzić niżej i opisywać bogów niższych kręgów. Ponieważ za najważniejszą rzecz dla zachowania języka uważamy pamięć znaczeń i rodowód słów skupimy się w niniejszym spisie na rozległym potraktowaniu tej właśnie sprawy.

Znajdziecie w naszym Poczcie przede wszystkim dogłębne omówienie wszystkich boskich imion i wywodzących się od nich słów, znaków oraz znaczeń w naszym słowiańskich wszechjęzyku. Skończymy niniejszy Poczet na Dziewiątym Kręgu – ostatnim szczeblu Welan, czyli wymienieniu i opisaniu mian i imion Zduszów w ich zdusznych rodach. Ci najniżsi boskiego pochodzenia mieszkańcy Weli zadomowieni są w Nawiach, a czasami pokazują się także na Ziemi.

Niniejsze opisanie nie poświęci osobnej uwagi Inogom, Skrzystej Zwierzynie, ani Skrzystym Zróstom (Rostom). Ma ono bowiem objąć pełnym i skończonym opisem Panów i Panie Weli, czyli bogów. Dla Stworzy i Zduszy czynimy wyjątek, ponieważ boginki i bogunowie współtworzą boskie rodziny, a zdusze są też bezpośrednimi pomocnikami Bogów Ciemnych.

Każdemu z bogów poświęcimy kilka specjalnych słów w krótkim opisie po to by przybliżyć jego osobę z przyrodzenia (charakteru) i działania. Pokażemy istniejące wizerunki tych bogów, których obrazy o tajemnej wadze posiadamy. Przedstawimy też znaki pradawnego zapisu w piśmie Słowian zwanym welesowicą i głagolicą, które nie są co prawda zapisem najtajemniejszym, ale stanowią rezy wywodzące się z pisma węzełkowego – wici-tajemnicy – noszące w sobie tajemne znaczenia.

Całość uzupełnia „Słowo o pochodzeniu bogów i najważniejszych podziałach”, gdzie w zwartym szyku umieszczono wiedzę o boskich związkach i ich owocach, powiązaniach w ważne gromady i rody. Poczet podano w Układzie Twornicy-Czweru Swąta – czyli zstępującym układzie podporządkowania rządom Tweru, poszczególnych Trzemów, Tumów i wreszcie Tynów.

Dołączyliśmy również spis prawdopodobnych mian istyjskich odpowiedników bogów Sławian, choć dokładne odtworzenie i opisanie Pocztu Bogów Istów zostawiamy pisarzom współczesnych ich potomków – Bałtów.

Zapraszamy zatem do Pocztu Panów i Panien Welańskich, czyli Władców Weli.


Czytaj dalej

Słowiańskie Pismo

słowiańskie-runy


PIE-RUNY (PIErwsze RUNO, co znaczy: „będący źródłem owocnego życia”). Prawdziwe pismo Sławian. W dolnej części artykułu widzicie 95 wybranych liter- lub właściwie znaków- ze sławiańskiego, genetycznego słownika. To nie są te, jakie znacie pod nazwami: Głagolica, Bukwica i Runy. Vladimir Govorov, który zestawił poniższą tablicę, studiuje od kilkunastu lat, a bardzo intensywnie od 2005 roku, starosławiańskie pismo. Zapoznał się i opracował do tej pory 700 znaków. Nie wiem, ile było ich u Słowian w sumie. Prawdopodobnie 1234. Sławianie otrzymali je na krótko po zawarciu pokoju z bio-robotami Koszczajów, zajmującymi tereny dzisiejszych Chin. Było to przed ok. 7524 laty (licząc od 2016 r. koszczajowej ery) i przyniósł je stwórca zwany PIERONEM, pochodzący z planety Uraj. To ten sam, którego słowa spisane zostały w tzw. Santi Wedach.

Nazwa GENETYCZNY SŁOWNIK jest celowo wybrana i ważna w swym znaczeniu. SŁOWNIK, a nie ALFABET dlatego, że nazwa pierwszej litery to nie ALFA, lecz SŁOWO. Każda litera, przede wszystkim obrazuje coś, a w drugim rzędzie ma znaczenie dźwiękowe. Dlatego dla zobrazowania czegoś, mamy dwie możliwości: Zapisać w postaci wyrazu, lub użyć jednej litery symbolizującej to coś.

GENETYCZNY dlatego, bo zniewolenie ludzi zaczyna się od wymuszenia degradacji genetycznej, jednak stosując odpowiedni dla naszej genetyki słownik, wspieramy poprawne funkcjonowanie naszych komórek, chronimy je i pomagamy wzmocnić powstające w nich wiry energetyczne, które niosą ze sobą informacje życiowe, genetyczne, obecne w kosmosie. Stosując natomiast alfabety zainstalowane przez naszych koszczajowych wrogów (różne rasy Obcych), pozostajemy w dalszym ciągu sterowalnymi przez nich bio-robotami, absolutnie nie będącymi świadomi tego, że działamy według ich programów, a nie własnej woli i programów wykreowanych przez nas samych.


Czytaj dalej

Język Medžuslovjanski, Międzysłowiański, Nowosłowiański


Samouczek języka nowosłowiańskego. Witamy na naszej stronie internetowej poświęconej nauce ogólnosłowiańskiego języka zwanego Neoslavonic-Novosloviensky lub Interslavic-Medžuslovjanski.  Jest to niekomercyjny projekt, stworzony z myślą o wszystkich Słowianach (ale nie tylko). Język nowosłowiański skonstruowany jest strefowo, aby ułatwić bezpośrednią komunikację między użytkownikami słowiańskiej grupy językowej. Grupa ta obejmuje język rosyjski, ukraiński, rusiński, białoruski, polski, łużycki, czeski, słowacki, słoweński, chorwacki, bośniacki, czarnogórski, serbski, macedoński, bułgarski oraz różne dialekty.  Ponad połowa terytorium Europy jest zamieszkana przez społeczności posługujące się językiem słowiańskim.  Na całym świecie żyje około 400 milionów osób pochodzenia słowiańskiego.

W naszym memorandum piszemy, że języki słowiańskie stanowią  stosunkowo spójną grupę językową. Znajomość jednego języka słowiańskiego jest często wystarczająca, aby uzyskać choćby przybliżone rozumienie tego, o co w innym języku słowiańskim chodzi. Fakt ten zainspirował na przestrzeni dziejów wielu uczonych, przede wszystkim lingwistów.  Chciano stworzyć uniwersalny język słowiański, który byłby zrozumiały wszystkim Słowianom, także tym posługującym się słynnym językiem staro-cerkiewno-słowiańskim (SCS), który w IX wieku został opracowany przez dwóch bizantyjskich greckich braci misjonarzy  Konstantinos (Cyryl) i Methodios (Metody) z Salonik…  … Chcemy nawiązać również do dziesiątek innych projektów z XVI wieku, także opartych na założeniu, że języki słowiańskie są podobne na tyle, że można w ogóle taki język pomocniczy wprowadzić.


Czytaj dalej

RA-ASSA Panów, Dumnych Słowiano-Ariów

aria-ariowie


Ario-Słowianie starożytni duchowi wojownicy białej drogi (światła). Droga wojownika jako droga rozwoju duchowego istniała w większości starożytnych kultur i dotyczyła nauki życia i przejawiania mocy i mądrości światła w materii poprzez walkę, ale nie z innymi tylko jako naukę, że życie tu opiera się na walce światła z ciemnością, i polegała na ćwiczeniu się w doskonałości w życiu ziemskim: opanowywaniu swoich słabości, emocji, iluzji w walce światła z ciemnością w sobie. Wojownik światła tym różni się od ideału rycerstwa średniowiecznego, że rozumie walkę na poziomie wewnętrznym, czyli w swoim umyśle oraz to, że walczy i żyje dla swojego dobra, a potem dla dobra innych i świata.

Wojownika cechuje więc nie wojowanie, wygrywanie czy werwa i przebojowość jak się męskim i czasem żeńskim, zwykle zakompleksionym wojusom wydaje, nie realizowanie jakichś cudzych społecznych zasad, moralności, czy zorganizowanej religijności, jak się egoistom i konformistom zdaje, ani też buntownicze rozrabianie pseudowojowników.

Prawdziwego wojownika nie pasjonuje więc walka z innymi, ani pastwienie się, ani wygrywanie, ani gonienie za sukcesami, ani też sprawdzanie siebie, lecz uwalnianie się od tych skłonności w sobie podobnie jak od skłonnościami do wszelkiej agresji, destrukcji, uleganiu własnej próżności, emocjom, złu, słabości i kompromisom.

Wojownik to ktoś posiadający i przestrzegający kodeks, dla własnego dobra i dla dobra świata, ale wyłącznie swój własny kodeks oparty jednak zawsze na wartościach duchowych: dobru, mądrości, wiedzy i miłości i szacunku wolności. Kodeks to przestrzeganie zasad duchowych realizowanych w rzeczywistości materialnej ziemskiej szkoły. Droga wojownika jest to więc samodoskonalenie, rozwój przejawiania światła w sobie poprzez własne wolne i prawe staranie. Wojownik odkrywa kodeks i jego potrzebę oraz sens przestrzegania go w sobie, w swoim sercu, dla siebie, dla swego dobra.

Ciekawy jest hinduski trop jeśli chodzi o pochodzenie Słowian i Ariów. Istnieje mnóstwo podobieństw w mitologii, wierzeniach, wizerunkach bóstw, nazewnictwie. Haratii oraz Santi Wed Pieruna z czego jasno wynika, iż Rasa to zlepek dwu słów: Ra – Pierwotne Światło, Praprzyczyna oraz ASSA – bitwa bojów Światła z siłami Mroku. Wynika z tego, że RA ASSA – RASA to Wojownicy Światła, Wojownicy toczący Bój z siłami Mroku. Bój, którego polem walki są ich własne serca i umysły. To Sugeruje wychwycenia głęboko zakorzenionej w kulturze Ariów i Słowian duchowości, opartej na micie kosmogonicznym. Wierzenia słowiańskie dostrzegały w przyrodzie stałe istnienie pierwiastka nadprzyrodzonego.

Czytaj dalej