Produkcja szkła na górze Grojec w Żywcu

Grojec-w--Żywcu


Dotychczas archeologowie twierdzili, że produkcja szkła na naszych ziemiach rozpoczęła się dopiero w  średniowieczu [1]. Dlatego cieszą doniesienia z  wykopalisk na górze Grojec w  Żywcu. Znaleziono tam półfabrykaty i  ślady produkcji szkła sprzed 2000 lat.

Mamy więc udokumentowaną produkcje szkła na ziemiach polskich i  w ogóle wśród Słowian przedłużoną o  1000 lat.  O 100% dłużej.

Oczywiście to, co piszą o  starożytności rzemiosła, przemysłu i  w ogóle kultury na naszych ziemiach zależy od intensywności i  jakości prowadzenia prac archeologicznych. Często powiedzenie, ze Słowianie czegoś nie mieli lub nie umieli oznacza tylko tyle, że archeologowie jeszcze tego nie odkryli, albo nie uwierzyli w  to, co odkryli.

Następny problem, to interpretacje „polskich naukowców”. Do niedawna panowała moda przypisywania wszelkich odkryć na naszych ziemiach wszystkim ludom, tylko nie Słowianom. Miejmy nadzieję, że najnowsze odkrycia genetyków, antropologów fizycznych i  językoznawców zahamują ten dziwny i  samobójczy proces.


Czytaj dalej

Europejskie początki metalurgii

Kowalstwo-Metalurgia


Alex Imreh. Etnogeneza Europy: od Starej Europy do epoki żelaza. Przekład: Jerzy J. Florczykowski.

Pierwszym odnotowanym w historii metalem wydobywanym przez ludzi wydaje się być złoto, które może występować w stanie wolnym, jako złoto rodzime. [en.wikipedia.org/wiki/History_of_chemistry] Pierwszy dowód tej wydobywczej metalurgii jest datowany na 5 i 6 tysiąclecia p.n.e. i został znaleziony na archeologicznych stanowiskach w Majdanpek, Yarmovac i Plocnik, wszystkie trzy w Serbii. Do tej pory najwcześniejsze wytopy miedzi znaleziono na stanowisku w Belovode, i są to miedziane siekiery z 5500 r. p.n.e. należące do kultury Vinča. Poprzez połączenie miedzi i cyny uzyskuje się doskonały metal, stop zwany brązem, który stanowił przełom technologiczny i rozpoczął epokę brązu około 3500 p.n.e. Według Dušana Šljivara, archeologa z serbskiego Muzeum Narodowego, eksperci znaleźli „miedziane dłuto i kamienną siekierę w miejscu koło Prokuplje, gdzie, jak się okazało, fundamenty liczą sobie 7500 lat, co prowadzi nas do przekonania, że było to jedno z pierwszych miejsc w świecie, gdzie broń i narzędzia metalowe były wykonywane w czasach prehistorycznych. [www.narodnimuzej.rs/zbirke/zbirke-narodnog-muzeja]


Czytaj dalej

Archeolodzy odkryli w Pakoszówce cmentarzysko Wandalów


Archeolodzy odkryli w Pakoszówce cmentarzysko Wandalów. Groby są bogato wyposażone w broń, biżuterię i przedmioty codziennego użytku (FILM, ZDJĘCIA)

PAKOSZÓWKA / GM. SANOK. Dzięki Tomaszowi Podolakowi, pochodzącemu ze Srogowa Górnego miłośnikowi historii, archeolodzy natrafili na wyjątkowe cmentarzysko z przełomu II i III wieku naszej ery. Badacze od 2011 roku informacje o nim trzymali w ukryciu, by nie zostało spenetrowane przez poszukiwaczy skarbów. To dopiero drugie odkryte cmentarzysko Wandalów w całej strefie podkarpackiej.

Archeolodzy w trakcie trzech sezonów wykopaliskowych natrafili na 10 pochówków, w większości mężczyzn, bogato wyposażonych. Znaleziska to broń, przedmioty codziennego użytku i biżuteria.

– Nie spodziewaliśmy się, że będą w takiej ilości – podkreśla Piotr Kotowicz, archeolog z Muzeum Historycznego w Sanoku.

Cmentarzysko związane jest przypuszczalnie z migracją Wandalów w czasie wojen markomańskich (II wiek n.e), czyli konfliktu zbrojnego między Cesarstwem Rzymskim a plemionami germańskimi.


Czytaj dalej

Lechia, Polanie, Polahy. Odkryto prawdę sprzed 7000 lat?

Rondel


Są to najstarsze przykłady monumentalnej architektury w Europie, określane najczęściej mianem centrów ceremonialnych lub świątyń.

„Najprawdopodobniej za zasłoną palisad odbywały się zróżnicowane obrzędy i rytuały. To specjalne miejsce w ówczesnym krajobrazie przyczyniało się do wzmacniania tożsamości i integracji grupowej, przekazywania wartości i wzorców zachowań oraz utrwalania pamięci społecznej”

Komentarz Archeologów badających odkrycie z woj. Dolnośląskiego.

Polska to piękny kraj i dumny Naród. Przeszłość, wielokrotnie pokazywała nam, że w Europie panuje tendencja wyniszczania naszej Ojczyzny, świadczą o tym liczne rozbiory, wojny toczone na terenie Rzeczpospolitej czy wreszcie ukrywane i tuszowane informacje na temat Wielkiej Lechi czy też w szerszym kontekście królestwa Słowian. Na naszej stronie staramy się raz na jakiś czas przekroczyć ową linię milczenia, dziś właśnie jest taki dzień. Otóż chcemy napisać o niezwykłym odkryciu, do jakiego doszło w województwie Dolnośląskim.

Początkiem odkrycia, które chcemy dziś opisać były pojawiające się kręgi w zbożu pod Oławą, bardzo szybko przypisano je działalności UFO. Jednak już po kilku dniach okazało się, że owe kręgi nie mają nic wspólnego z ingerencją istot pozaziemskich, lecz są to kontury monumentalnej konstrukcji, której wiek szacuje się na 5 do 7 tysięcy lat. Są to z pewnością odległe czasy, zwłaszcza, że ów konstrukcję chronią palisady oraz system rowów. Jak na tamten okres to bardzo zaawansowana forma budownictwa. Podobnie sytuacja ma się w przypadku odkrycia z Małopolski. Pisaliśmy o nim kilka tygodni temu. Chętnych zgłębienia tematu zachęcamy do zapoznania się z ową publikacją.

„Na jednym z pól pod Oławą ujrzeliśmy kręgi w zbożu. Nie są one jednak dziełem kosmitów ani istot nadprzyrodzonych. Jest to pozostałość monumentalnej konstrukcji drewniano-ziemnej, wznoszonej z mozołem, przy użyciu prostych narzędzi, przez nieznającą metalu społeczność z młodszej epoki kamienia”


Czytaj dalej

Niebywałe odkrycie na Południu Polski powiązane z Lechią

Lechia-Lahy


Polska ziemia skrywa wiele sekretów. Część z nich już niebawem może zostać ujawniona, o czym chcemy dziś napisać. Nim jednak to zrobimy pragniemy zauważyć jedną podstawową kwestię. Otóż historia naszego Narodu, historia Polski w wielu miejscach zawiera rozbieżności i dziwne nieścisłości, jak gdyby ktoś lub jakaś instytucja chciała za wszelką cenę ukryć prawdę o naszym narodzie. Ukryć prawdę o naszym pochodzeniu i czasie powstania. Otóż może się okazać, że Polacy to najstarszy naród Europejski, który dziś jest tępiony tak by Polska i Polacy na nowo nie mogli się podnieść. Owe powstanie ku chwale mogłoby i z pewnością zagroziłoby potędze Niemiec, Francji czy Rosji. W Starym Testamencie możemy przeczytać takie o to fragmenty.

,,Odpowiedzieli mu: Nie, chcemy cię tylko obezwładnić i oddać w ich ręce, ale nie zamierzamy cię zabijać. I związawszy go dwoma nowymi powrozami, wyprowadzili go z jaskini skalnej. Kiedy przybył do Lechi, Filistyni na jego widok zaczęli wznosić radosne okrzyki. Wtedy duch Boga zawładnął nim, a powrozy, którymi był skrępowany, stały się nagle jak spalone włókna lniane i opadły z jego ramion. Znalazłszy szczękę oślą, jeszcze świeżą, chwycił ją i zabił tysiąc mężów. I powiedział Samson: Przebiłem ich oślą szczęką, oślą szczęką zabiłem ich tysiąc. Wypowiedziawszy te słowa, odrzucił oślą szczękę, a miejsce owo nazwano Ramat-Lechi.’’

,,Kiedy zaczął odczuwać pragnienie, modlił się tak do Boga: Poprzez ręce twojego sługi Ty sam dokonałeś tego dzieła ocalenia. Czyż dopuścisz, żebym teraz skonał z pragnienia albo dostał się w ręce tych nieobrzezańców? I rozwarł Bóg szczelinę, która się znajdowała w skale w Lechi, i wypłynęła z niej woda. Kiedy Samson ugasił pragnienie, ożywił się i nabrał nowych sił. Dlatego nazywa się to źródło: En-Hakkore [to znaczy: źródło Powołującego]. Bije ono do dnia dzisiejszego w Lechi.’’


Czytaj dalej

O Lechii Bieszk Janusz


Odkłamywanie przeszłości. Wiedza na temat starożytnych władców sławiańskich. O Wielkiej Lechii i niszczeniu jej przez system judeo-rzymski. Technologie z przed naszej ery… Rozprawienie się z kłamstwami na temat Sławian… O nieuctwie i wierzeniu w dogmaty naszych historyków/histeryków…  Okrycia archeologiczne. Jak odnaleźć ukrywane przed nami kurhany obok miejscowości Sława (instrukcja tutaj https://youtu.be/9zSDumwP0ms?t=40m9s).

Dlaczego grodzisko Scytów na Podkarpaciu jest sensacją?


Scytów na Podkarpaciu zmienia całkiem sporo. W Chotyńcu (gm. Radymno) znajdowało się wielkie grodzisko.  Archeolodzy znali je już od dłuższego czasu, ale jak to zwykle u nas bywa – pracy dużo, ale już rąk do niej zawsze za mało. Na szczęście dla stanowiska i zespołu badawczego, dzięki grantowi z Narodowego Centrum Nauki archeolodzy z Uniwersytetu Rzeszowskiego rozpoczęli badania.

Grodzisko poddano najpierw badaniom powierzchniowym,  a następnie wytypowano miejsca, w których wykopano sondaże. Dopiero jednak zdjęcia wykonane za pomocą drona uwidoczniły skalę założenia. Na załączonym materiale wideo wyraźnie widać linię wału przebiegającą na planie okręgu przez pole (mniej więcej te jasne linie – więcej na temat wyróżników roślinnych pisaliśmy tutaj).

Ostatecznie przebadano sam wał oraz majdan – teren wewnątrz. To co odnaleźli archeolodzy zaskoczyło wszystkich. Spodziewali się oni kolejnego grodziska średniowiecznego, a odnaleźli Scytów! Miałyby to potwierdzać odnalezione zabytki ruchome (ceramika, militaria), obiekt wewnątrz interpretowany jako tzw. zolnik, oraz wyniki datowań C14 węgli drzewnych odnalezionych w wale (tutaj o tym czym jest metoda C14). Wstępne datowanie grodziska przypada na okres od VIII do V w. p.n.e.


Czytaj dalej

Złota Księga Etrusków, czyli najstarsza książka świata z Bułgarii

etruskowie-etrusk


Nie muszę wam tłumaczyć co się ostatnio mówi o Etruskach, którzy według mitologicznych dziejów, potwierdzonych przez archeologię przybyli na Półwysep Apeniński po Wojnie TROJAŃSKIEJ, konkretnie po upadku Troi, a więc około 3000 lat temu. Wiadomo, że z Trojanami sprzymierzone były liczne wojska Królestwa Północy (Królestwa SIS). Co do samego upadku Troi fakty archeologiczne wskazują, że nie została ona zdobyta przez (L)Achajów, lecz po nierozstrzygniętej wojnie dotknęło ją trzęsienie ziemi, w wyniku którego mieszkańcy w większości ją opuścili. Na odbudowę kolejnej troi w tym miejscu trzeba było poczekać. Nastąpiło to lecz gród nie doszedł już nigdy do poprzedniego znaczenia. Scytowie (=Prasłowianie), którzy rządzili Małą Mazją w wyniku rosnącej potęgi Persów wycofali się nad Dunaj i za Kaukaz. CB

W bułgarskim Muzeum Narodowym w Sofii można obejrzeć najstarszą książkę świata. Wystawiony w muzeum obiekt, to sześć połączonych ze sobą płytek z 24-karatowego złota. Są one zapisane językiem Etrusków, którego nikt do tej pory nie zdołał w pełni odczytać.

Książka posiada też ilustracje: jeźdźca, syreny, harfy oraz żołnierzy. Jej wiek oszacowano na 2,5 tys. lat. Maleńka książka została odkryta 60 lat temu, podczas kopania kanału w południowo-wschodniej Bułgarii. Została podarowana muzeum przez anonimowego ofiarodawcę. Pojawiły się pogłoski, że ma on 87 lat i mieszka w Macedonii. Elka Penkowa z Sofijskiego Muzeum Narodowego mówi, że jest to najstarsza książka na świecie. Wyjaśnia, że archeolodzy odkryli do tej pory ok. 30 podobnych stron, ale nie były one ze sobą połączone. Etruskowie to jeden z najmniej poznanych ludów, które przywędrowały do Europy. 3 tys. lat temu prawdopodobnie wyruszyli z terenów dzisiejszej Turcji, by osiedlić się w końcu w północnych Włoszech. Zostali podbici przez Rzymian w IV wieku p.n.e.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Lechickie kamienne kręgi, kurhany i cmentarzyska – Zofia Piepiórka


Czym się różnią WEDY KASZUBSKIE od Wed Aryjsko–Słowiańskich? Według słowiańskiej mitologii wedyjskiej – Wedy to zbiór dawnych dokumentów aryjskich i słowiańskich, zawierający zapisy legend, bajek i baśni ludowych przed długi czas przekazywanych ustnie.

„Santa Weda zawiera wzmianki o innych Wedach zwanych “starożytnymi”, które istniały w przeszłości. Niestety, obecnie są zagubione lub ukryte w tajnych i bliżej nieokreślonych miejscach. W każdym bądź razie jeśli istnieją, to nie zostały ujawnione światu.”
Są znane WEDY Hinduskie, Rosyjskie, Rumuńskie, Węgierskie… a o Polskich Wedach nikt nie słyszał! Większość wtajemniczonych uważa, że były ale systematycznie niszczył je Kościół. Nie… one stoją na widocznym miejscu do dzisiaj. GDZIE ? Na Kaszubach ! Oto je ujawniam…

WEDY Kaszubskie! Wiedza naszych inteligentnych przodków została przekazana za pomocą kamieni ustawionych w kręgi. Czy jesteśmy wstanie to odczytać? Mogą to odczytać inteligentni potomkowie w naszych czasach, gdyż doszliśmy do poziomu wiedzy i nauki jaki oni posiadali zanim doszło do globalnego kataklizmu.

Co z tą wiedzą zrobili naukowcy? Jak oni badają, odczytują Kamienny Testament naszych przodków? Dlaczego tego nie rozumieją? Stworzyli TEORIE NAUKOWE o dzikusach żyjących na tych terenach, a to im uniemożliwia dotarcie do prawdy pomimo licznych odkryć !

Co tam robią psychotronicy? W 1993 roku rozpoczęłam badania kamiennych kręgów i zrozumiałam co przekazali nam inteligentni przodkowie – od lat o tym mówię oraz piszę. Bez tej wiedzy jako naród nie mamy przeszłości ani przyszłości. Bez tej wiedzy nasza wiara i religia nie ma sensu…

Mijają lata, a naukowcy i psychotronicy nic nie robią, dlatego wiedza o zasypanych piramidach o których mówię i piszę od lat, dla wielu z nich jest szokująca… ELEONORA – Zofia Piepiórka

Pomorska Troja

Tollense


W magazynie naukowym „Science” ukazał się tekst Slaughter at the bridge: Uncovering a colossal Bronze Age battle, w którym Andrew Curry przedstawia wnioski z badań archeologicznych w dolinie Tollense (Tolęża) na Pomorzu Zachodnim.

W dolinie rzeki Tollense czyli Dołęży, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od dzisiejszej granicy polsko-niemieckiej, odkryto ślady po wielkiej bitwie sprzed 3300 lat, o której nie tylko nic nie wiedziała historiografia, ale która generalnie nie powinna się tam rozegrać. Zgodnie bowiem z aktualną wiedzą w okresie tym ten region Europy miałby by peryferiami cywilizacji, gdzie żyły sobie luźne i proste społeczności rolnicze. Tymczasem archeologia (molekularna) ujawnia, że w tej części Pomorza ok. 1250 r. p.n.e. mogła się rozegrać największa bitwa starożytności, którą duńska archeolog prof. Helle Vandkilde porównuje do bitwy o Troję.

Tam gdzie należało się spodziewać jedynie drobnych potyczek lokalnych szczepów rolniczych, rozegrała się może największa starożytna bitwa Europy. Badacze przypuszczają, że była to bitwa o skali europejskiej, choć jak dotąd badania DNA zębów poległych, ujawniły materiał genetyczny z Włoch, z Polski oraz ze Skandynawii.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej

Symbole Vinca, najstarsze pismo świata czy tylko dekoracja?

Vinca


Kultura Vinca jest jedną z najstarszych kultur europejskich, sięgając swymi początkami epoki neolitu. Pierwsze ślady tej kultury odkrył serbski archeolog Miloje Vasic w 1908 roku w miejscowości Vinca 16 km na wschód od Belgradu. Kultura Vinca rozwijała się na Bałkanach pomiędzy 5500 p.n.e. do koło  3500 roku p.n.e. Potwierdzony badaniami archeologicznymi zasięg kultury Vinca można określić w następujących granicach. Zachodnia granica opiera się o Chorwację (okolice Osjeku i Vukovaru) wschodnia o Rumunię (Transylwania) natomiast na osi północ- południe skrajne punkty to południowo zachodnie Węgry i północna Grecja (pogranicze macedońskie).

U szczytu rozwoju kultura Vinca, odgrywała ważną rolę w południowo-wschodniej Europie. To właśnie kultura Vinca jako pierwsza na świecie wkroczyła w epokę chalkolitu (epoka miedzi, to okres przejściowy pomiędzy neolitem a epoką brązu). W miejscowości Plocnik archeolodzy odkryli zaawansowany warsztat metalurgiczny z kominami i rurami napowietrzającymi oraz najstarsze przykłady narzędzi miedzianych oraz miedzianych ozdób. Odkrycie w Plocnik przesunęło początek epoki miedzi o 500 lat w stosunku do wcześniejszych ustaleń.  Kultura Vinca została więc pionierem metalurgii podczas gdy inne  równoległe kultury tkwiły w epoce kamienia.


Źródło oryginalnego artykułu


Czytaj dalej