Dzieje sławiańskich Jaćwingów

Jaćwingowie.jpg


JAĆWINGOWIE lub Jaćwięgowie – wymarłe najpotężniejsze plemię pruskie, które zamieszkiwało północno-wschodnie tereny obecnej Polski od VIII do XIII wieku. Obejmowały one obszary między Biebrzą na południu, Niemnem na wschodzie, Niemnem i Szeszupą na północy oraz puszczami na wschód od jezior Mamry i Śniardwy (na południe od dzisiejszej Gołdapi) oraz rzeką Łęg (obecnie Ełk) na zachodzie. Jaćwież inaczej Sudowia (mapka) to w większości dzisiejsza Suwalszczyzna. Jaćwingowie posługiwali się dialektem języka pruskiego.

Kim byli Jaćwingowie? Tereny Suwalszczyzny porośnięte zwartą puszczą, stały się przedmiotem zasiedlenia już w IV w. p.n.e. Przybyły tu znad Niemna i Mazur niewielkie grupy rodowe Bałtów Zachodnich – protoplastów Prusów i Jaćwingów. Osadnictwo z tego okresu można nazwać wyspowym.

Osiedla mieszkalne składały się z 5 – 8 domów ustawionych na drewnianych rusztowaniach w zarastających zatoczkach jezior. Osiedla obronne były natomiast usytułowane na wysokich wzgórzach, otoczone płotem palisadowym i chronione u podnóża osadami obronnymi lub przynajmniej jedną osadą obronną. W początkach II w n.e. w okresie wpływów rzymskich (I – IV w. n.e.) nastąpił złoty wiek kultury Prusów i Jaćwingów.


Czytaj dalej

Słowianie Zachodni to bezpośredni potomkowie pierwotnej ludności Europy

Słowianie-Zachodni


My Słowianie Zachodni zawsze tu byliśmy. Nie przyszliśmy z żadnej Azji od żadnych Ariów a kierunek migracji był od nas we wszystkie strony świata! Słowianie Zachodni to bezpośredni potomkowie Neandertalczyków (hapologrupa I2) którzy około 30.000 lat p.n.e. płynnie przekształcili się w tzw. człowieka cro-magnon.

Odkrycia w Portugalii (Lagar Velho), Rumunii (Pestera cu Oase) i na Morawach (Mladec) sugerują, że mogło dochodzić do krzyżowania się Homo neanderthalensis i Homo sapiens.  Na tej podstawie wysunięto hipotezę o możliwości wchłonięcia neandertalczyków do populacji współczesnego człowieka. Człowieka z Cro-Magnon jako jeden z podgatunków Homo sapiens uważa się za anatomicznie identycznego z człowiekiem współczesnym. Wyodrębnił się około 43 tys. lat temu w czasach ostatniego zlodowacenia tzw. bałtyckiego, w górnym plejstocenie w okresie zimnym, w fazie środkowej (Würm) na Bałkanach lub na terenie dzisiejszych Czech.

W ciągu kilku tysięcy lat kromaniończycy rozprzestrzenili się w całej Europie. Kromaniończycy byli wysocy (180 cm) i  jako pierwsi wykonywali przedmioty ozdobne, m.in. figurki kobiece znane dziś pod określeniem paleolitycznej Wenus, wypalali z gliny figurki terakotowe.  Kromaniończyk był również autorem malarstwa jaskiniowego, grzebał zmarłych oraz pierwszy tworzył trwałe domostwa. Na terenie Polski ślady działalności kromaniończyków reprezentują kultury archeologiczne z terenów Małopolski i Śląska. Najstarszą jest późna kultura mustierska, po której nastąpiły jerzmanowicka, oryniacka oraz kultura sielecka.

Bezpośrednią kontynuatorką tych kultur jest na terenie Polski kultura hamburska oraz kultura magdaleńska. Niżej rekonstrukcja twarzy kromaniończyka wykonana przez antropologa Maurice Putnam Coon’a, pierwsi faraonowie byli biali, we wszystkich cywilizacjach, wszędzie są biali i wysocy opisywani jako ”bogowie’.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Homo_sapiens_fossilis


Czytaj dalej

Słowiańskie Wychowanie bez Wychowywania


Słowiańskie Wychowanie bez Wychowywania, czyli jak wychować obywatela Wielkiej Lechii. Wychowanie kojarzy nam się najczęściej z właściwym kształtowaniem młodego pokolenia. Co jednak zrobić w sytuacji, kiedy starsze pokolenia same mają problemy na tym polu? Same są źle wychowane? Przekazałyby tylko złe wzorce młodszym. http://slowianieiukrytahistoriapolski…

Indianie, nasi bracia – najnowsze badania DNA

Indianie-nasi-bracia


Poniższy artykuł pomoże Wam ułożyć pewne elementy w całość. Skąd się wzięli pierwsi mieszkańcy Ameryki?

DNA wyodrębnione z czaszki sześciotygodniowej dziewczynki, której szczątki znaleziono na Alasce sugeruje, że region ten został zasiedlony przez ludzi ponad 20 000 lat temu. Naukowcy wyodrębnili przy tym nową grupę rdzennych mieszkańców Ameryki, którą nazwali Pradawnymi Beringianami.

Historia podboju Ameryki wciąż nie jest jasna. Odkrycia dokonane w 2013 roku na Alasce mogą rzucić nowe światło na ten okres. Praca opublikowana w styczniowym numerze „Nature” stanowi poważną zmianę w koncepcji naukowców dotyczącej sposobu, w jaki ludzie zaludnili Amerykę Północną.

W 2013 roku w środkowej Alasce odkryto pochodzące sprzed 11,5 tysiąca lat szczątki dzieci. Należały do dwóch dziewczynek – starsza miała około sześciu tygodni, młodsza była prawdopodobnie wcześniakiem. DNA starszej z dziewczynek nazywanej przez miejscowych Indian Xach’itee’aanenh T’eede Gaay, co oznacza Dziewczynkę Wschodzącego Słońca, dostarczyło bezprecedensowych danych.

Dzięki analizie DNA szczątków sześciotygodniowej dziewczynki, międzynarodowy zespół naukowców wyodrębnił nową grupę rdzennych mieszkańców Ameryki – Pradawnych Beringian. – Nawet nie wiedzieliśmy, że taka populacja istniała – powiedział profesor antropologii z University of Alaska Fairbanks Ben Potter, jeden z autorów publikacji w „Nature”. – Dane te rzucają nowe światło na to, jak wczesne populacje migrowały i osiedlały się w Ameryce Północnej – dodał.


Czytaj dalej

Kolorowanka i czytanka o dawnych Słowianach

Słowiańskie-bajki


…aby WIEŚĆ SIĘ NIOSŁA na Świat Cały… Pełna niespodzianek KOLOROWANKA i CZYTANKA o dawnych Słowianach… Anna Miarczyńska to niezwykle utalentowana artystka, która  niemal  całe życie zajmuje się sztukami pięknymi – głównie rysunkiem, ilustracją, malarstwem sztalugowym, malarstwem na ścianie… starając się wspierać coś co sama nazywa SZTUKĄ DLA ŻYCIA – dla radości, dobrego nastroju, zdrowia i możliwości odkrywania siebie… W swoich pracach pokazuję bajkowe wielobarwne przestrzenie, przyjazną przyrodę wypełnioną pięknymi, mądrymi istotami. W takim świecie sama chętnie przebywa i dzieli się nim ze wszystkimi…

Pani Anna jest też autorką opublikowanej właśnie niezwykłej książki na polskim rynku wydawniczym pt. Wieść niesie po lesie…

Oto co o niej powiedziała: „Książka ta powstała  w odpowiedzi na oczekiwania wielu osób. Od lat namawiano mnie bym rysowała kolorowanki dla dzieci i dla dorosłych (zwłaszcza te ostatnie stają się coraz bardziej popularne). W ostatnim czasie zaczęły dochodzić do mnie coraz donośniejsze głosy od różnych środowisk, wspólnot, grup słowiańskich (wzrastających obecnie jak grzyby po deszczu), że brakuje  książek, materiałów edukacyjnych, zabawek dla dzieci – tworzonych w duchu naszej kultury i wiedzy, związanych z własną tradycją i tożsamością, których tematyka, bohaterowie, postacie są przyjazne człowiekowi, a zwłaszcza młodemu pokoleniu. „


Czytaj dalej

O Sławianach


Rozmowa z Władysławem Kołodziejem (wyd.1970) Alicja Sienkiewicz.Artykuł pt. Wierni czterem twarzom z tygodnika ,,Argumenty” 1970 Alicja Sienkiewicz Rozmowa z Władysławem Kołodziejem. Kronika Święta Lechitów Hierarchiczne stopnie godności sławiańskich. Władysław Kołodziej, Jan Sas Zubrzycki, Lechosław Tadeusz Pietruszka, Natalia Dzierżkówna (Leszek Orwicz), Roman Zmorski, Ignacy Kraszewski.

Próba rozplątania historii ukrytej w polskich herbarzach

HErby-Słowiańskie.jpg


Winicjusz Kossakowski – Próba rozplątania historii ukrytej w polskich herbarzach. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że wiadomości które możemy odnaleźć w polskich herbarzach są częścią naszej historii. Ukryta jest w nich wiedza nie tylko o naszych dawnych rodach, ale i polityce prowadzonej przez władze państwa. Przypomina mi to kłębek różnokolorowych nici powiązanych i niemiłosiernie poplątanych z sobą w taki sposób by nie można było tego rozplątać i trafić do prawdy. Fakty powiązane z legendami prawdziwymi i wymyślonymi bzdurami w taki sposób, aby zatrzeć dawne wierzenia i dawną historię narodu. Znaki herbowe, pozostałość po dawnym cesarstwie rzymskim, poplątano z polskimi stanicami. Zatarto znaczenie jednych i drugich. Nikt się nie zastanawia po co cesarstwu rzymskiemu były potrzebne herby a narodom słowiańskim stanice.

Sprawa jest stosunkowo prosta. Cesarstwo rzymskie miało niewolniczą organizację państwa. Król był niewolnikiem cesarza, książę niewolnikiem króla. Po drabinie społecznej schodziły następne urzędy. Hrabia był odpowiedzialny za hrabstwo, baron za baronię. Baronom podlegali właściciele ziemscy, czyli szlachta a szlachcie reszta społeczeństwa. Każdy na swym urzędzie stanowił prawo, które obowiązywało niższe kasty społeczne. Po rozpadzie cesarstwa rzymskiego na państwa, zwane Zachodem, pozostał system organizacyjny państwa, któremu nadano nazwę feudalizm. Logo feudałów były znakami osobniczymi, bogato zdobionymi liśćmi rozmaitego ziela, po łacinie herba, stąd nazwa znaku.

Znaki staniczne Słowian wyrosły z innej potrzeby, której nie mogli pojąć i zrozumieć Rzymianie i post-rzymianie. Patrzyli i widzieli, ale mierzyli własną miarką. Pozostał opis „niemieckiego” biskupa i kronikarza Thietmara żyjącego w czasach Bolesława Chrobrego.

W czasie najazdu króla „niemieckiego” na państwo Bolesława Chrobrego, „Niemcy” wcielili do swej armii słowiańskie plemiona zza Łaby, które jeszcze nie zostały schrystianizowane. Gorszył się biskup, że poganie na wojnę niosą z sobą chorągwie i znaki swoich pogańskich bogów. W innym miejscu opisuje laskę z ręką trzymającą obręcz żelazną z którą wkraczano do domów i odprawiano obrzędy (sądy). Oczywiście, w pojęciu chrześcijańskiego biskupa owa laska była obrazem pogańskiego bóstwa, któremu nadał jakieś imię.


Czytaj dalej

Wielka Lechia. Słowiańszczyzna Zachodnia – część I

Slavs-Lehia-Lehistan


Germania w granicach od Renu do Łaby. Swetoniusz w książce „Poczet cesarzy” pisze, że „wiosną 9 p.n.e Druzus, jako konsul rzymski, poprowadził wojska w głąb Germanii. Zaatakował i pokonał Chattów, Szwabów, Markomanów i Cherusków. Przekroczył Wezerę i dotarł do Łaby. Był to najdalszy punkt na terenie Germanii, do jakiego kiedykolwiek dotarła rzymska armia. Dla utrwalenia zdobyczy podjął wiele środków: budował fortece wzdłuż Łaby, Wezery i Mozy, zorganizował stałą flotyllę na Renie. Podobno od przekroczenia Łaby odwiodło go tylko widzenie, w którym nadnaturalnej wielkości zjawa kobiety przepowiedziała mu zbliżającą się śmierć”. Miesiąc później zmarł. Rzymianie byli bardzo przesądni, wierzyli w wiele rzeczy, których nie mogli logicznie wytłumaczyć, i dlatego już później nie zapuszczali się za Łabę. Po nich zapewne przejęli to Germanie. Liczne rzymskie wyprawy na wschód od Łaby musiały zostać porzucone po przegranej bitwie w Lesie Teutoburskim w 9 r. n.e.

Jeżeli obszar od Renu aż po Wisłę zamieszkiwali Germanie, to dlaczego Druzus budował fortece wzdłuż Łaby, Wezyry i Mozy? Odpowiedź jest prosta. W 9 r. p.n.e. za Łabą na wschód nie było plemion germańskich. Natomiast zamieszkiwały tam plemiona słowiańskie.

Od dawien dawna toczy się spór o to, kiedy Słowianie zajęli obszerne swe siedziby, albowiem według teorii uczonych niemieckich mieszkały niegdyś w całej Europie Środkowej narody germańskie. Nie było zatem miejsca dla Słowian, którzy posunąć się mogli dopiero wtedy ku zachodowi, gdy Niemcy im ustąpili, co miało stać się w VI, a nawet może już w IV wieku po Chrystusie (Wojciech Kętrzyński, „О Słowianach, mieszkających niegdyś między Renem a Łabą, Salą i granicą czeską”).

Obecnie sami Niemcy już przyznają, że Słowianie zamieszkiwali obszar na wschód od Łaby od VII w., ale nie można mówić o znaleziskach archeologicznych świadczących o tym, że obszar ten był zamieszkały przez Słowian o kilka wieków wcześniej. W wiekach IV-VI doszło do wielkiej wędrówki ludów – okres migracji plemion barbarzyńskich, w szczególności Hunów i Germanów na terytorium Cesarstwa Rzymskiego i sąsiednie, u schyłku starożytności i w początkach średniowiecza.

Niemcy twierdzą, że w tej wędrówce plemiona germańskie opuściły swoje ziemie na wschód od Łaby i udały się na zachód, a na ich miejsce przybyły plemiona słowiańskie. Obecnie przyznają, że Słowianie rzeczywiście zamieszkiwali obszar na wschód od Łaby, ale twierdzą, że zamieszkiwali oni na ziemiach germańskich.


Czytaj dalej

Watykan – religijny okupant słowiańskich ziem

Watykan-Okupant


Trzeba przyznać, że Polska jest bardzo uduchowionym krajem. Można powiedzieć, że pewne rzeczy mamy we krwi i rodzi się oczywiste pytanie, skąd się to bierze? Życie z Bogiem to dla nas coś więcej niż tradycja, to część codziennego istnienia, która w mniejszym lub większym stopniu, tworzy obraz postrzegania świata duchowego. Duchowość może być jednak zniszczona, poprzez chęć posiadania władzy absolutnej.

POWRÓT DO BOGA. Zaskakujący jest fakt, że środkowo-wschodnia część Europy wciąż bardzo mocno utożsamia się z Bogiem – jakkolwiek go rozumujemy.

Wbrew nowemu trendowy „nowoczesności” – jaki dyktuje Unia Europejska, kraje takie jak Polska, Węgry czy Czechy posiadają na swych terenach dziesiątki tysięcy kościołów i o wiele więcej wyznawców. Mało tego, ostatnimi czasy obserwujemy wzrost ludzi, którzy deklarują wiarę w istnienie sił wyższych decydujących o tym, jak wygląda życie tutaj.

DUCHOWE PRZEBUDZENIE. Równolegle coraz więcej ludzi budzi się do postrzegania życia w świetle zupełnie innych dogmatów, nich, chociażby tych, które dyktuje wiara katolicka. Każdego dnia tysiące ludzi na całym świecie próbuje swojej pierwszej medytacji.

Można stwierdzić, że cywilizacja powoli zaczyna poznawać, czym jest świat postrzegania pozazmysłowego i obserwując ilość powstających portali wiedzy alternatywnej w samej Polsce, śmiało możemy powiedzieć, że społeczeństwo coraz to mocniej zaczyna domagać się wiedzy prawdziwej, niż tylko uwarunkowanej przez chory system.


Czytaj dalej

Kurhany, obrzędy i odcisk sznura


Zabytki naszej kultury takie sobie megalityczne jakieś 11 000 lat, kultura jakaś tam 5000 lat, kultura jeszcze inna tylko 3000 lat. Co to ma wspólnego z polakami ano zdaniem archeologów nic. Tylko badania genetyczne temu przeczą. A jak się o te zabytki dba zobaczcie sami piękne zboża. ” Duch mój tańczyć będzie wiecznie, Na tych łąkach na tym wietrze. W kłosach zbóż ujrzysz me spojrzenie, W szumie rzeki me westchnienie. ” Sati Sauri – O Drzewa – Ballada Słowiańska – jest na YT.


Książka która zainspirowała mnie do nakręcenia odcinka na ten temat: http://bit.ly/mojaeuropejskarodzina http://bit.ly/czytaj-mojaeuropejska

Ujęcia z drona: http://www.facebook.com/okiemdrona Facebook.com/PrzygodowaTV Instagram.com/przygodowatv/ Najważniejsza literatura z której korzystałam podczas przygotowywania tego odcinka: Burchard Barbara, „Badania grobowców typu megalitycznego w Zagaju Stradowskim w Południowej Polsce” Sprawozdania Archeologiczne t. 50, 1998 Czebreszuk J. i Szyt M. ” Kurhan, rów i palisada w tradycji kultury ceramiki sznurowej.

Próba rekonstrukcji „scenariuszy rytualnych” [w] „Kurhany i obrządek pogrzebowy w IV- II tysiącleciu p.n.e.” Kraków, Warszawa 2011 Gurba Jan „Grób psa kultury ceramiki sznurowej we wsi Strzyżów gm. Horodło, pow. Hrubieszów” Malinowska- Sypek A. et al. „Przewodnik archeologiczny po Polsce” Warszawa 2010 Śliwa Joachim, Wielka Historia Świata tom II, Stary i Nowy Świat. Od rewolucji neolitycznej do podbojów Aleksandra Wielkiego, Kraków 2005 Włodarczak Piotr „Kurhany i kultura ceramiki sznurowej nad dolną Nidą” [w] „Kurhany i obrządek pogrzebowy w IV- II tysiącleciu p.n.e.” Kraków, Warszawa 2011 Włodarczak Piotr „Kultura ceramiki sznurowej na Wyżynie Małopolskiej” Kraków 2006 Zdjęcia oraz grafika: Czebreszuk J. i Szyt M. ” Kurhan, rów i palisada w tradycji kultury ceramiki sznurowej. Próba rekonstrukcji „scenariuszy rytualnych” [w] „Kurhany i obrządek pogrzebowy w IV- II tysiącleciu p.n.e.” Kraków, Warszawa 2011 Gurba Jan „” Grób psa kultury ceramiki sznurowej we wsi Strzyżów gm. Horodło, pow. Hrubieszów. Włodarczak Piotr „Kultura ceramiki sznurowej na wyżynie małopolskiej” Kraków 2006 http://www.videvo.net
http://www.archeologia-sandomierz.pl/?sekcja=kultura_ceramiki_sznurowej

O Lechii Bieszk Janusz


Odkłamywanie przeszłości. Wiedza na temat starożytnych władców sławiańskich. O Wielkiej Lechii i niszczeniu jej przez system judeo-rzymski. Technologie z przed naszej ery… Rozprawienie się z kłamstwami na temat Sławian… O nieuctwie i wierzeniu w dogmaty naszych historyków/histeryków…  Okrycia archeologiczne. Jak odnaleźć ukrywane przed nami kurhany obok miejscowości Sława (instrukcja tutaj https://youtu.be/9zSDumwP0ms?t=40m9s).

Nie Słowianie a Sławianie – dr Jan Sas Zubrzycki

<

p style=”text-align:center;”> Książka Mówiona (dr Jan Sas Zubrzycki}.

Cracus i Vanda. Sława Bracie Sława , My Sławianie z pogranicza Małopolska – Śląsk dziękujemy Ci Bracie za Ducha jakiego tknełeś w ten materiał .Te słowa są balsamem dla naszych uszu .Łączymy się mocą Naszą z mocą tej księgi ,niech moc wypełni się w narodzie naszym .Wychodzi właśnie iskra z Narodu naszego , prosimy wszystkich Słowian ,jednoczmy się i wspierajmy .Nasza ziemia jest dana nam od Ojca Naszego i nikt nigdy i nigdzie nie odbierze jej nam .Jesteśmy straźnikami tej Ziemi ,nie możemy jej oddać nikomu ,poza naszymi potomkami .Nasze dzieci będą dziedziczyć tą ziemię taka jest wola Ojca .Każdy kto pokusi się o nią z chęci zysku i zniewolenia narodu Polskiego-Sławiańskiego ,zostanie unicestwiony .Jesteśmy dziećmi naszego Ojca i jemu ufajmy ! Moc i Chwała jednoczy się z nami .Sława bracia i siostry „Sława” .