Poczet słowiańskich Bogów – wstęp

Bogowie Słowiańscy


Copyright © by Czesław Białczyński, all rights reserved ® by Jerzy Przybył, Franciszek Walczowski, Zdzisław Beksiński. (Wstęp czyli- Początek Pocztu). Bogowie Sławian zwanych Słowianami – ich pochodzenie i atrybuty. Spis Bogów rozpoczniemy od samej góry Kręgu Kręgów, czyli Kręgu Najwyższego, w którym zawiera się Jedń – Bóg Bogów. Stopniowo będziemy schodzić niżej i opisywać bogów niższych kręgów. Ponieważ za najważniejszą rzecz dla zachowania języka uważamy pamięć znaczeń i rodowód słów skupimy się w niniejszym spisie na rozległym potraktowaniu tej właśnie sprawy.

Znajdziecie w naszym Poczcie przede wszystkim dogłębne omówienie wszystkich boskich imion i wywodzących się od nich słów, znaków oraz znaczeń w naszym słowiańskich wszechjęzyku. Skończymy niniejszy Poczet na Dziewiątym Kręgu – ostatnim szczeblu Welan, czyli wymienieniu i opisaniu mian i imion Zduszów w ich zdusznych rodach. Ci najniżsi boskiego pochodzenia mieszkańcy Weli zadomowieni są w Nawiach, a czasami pokazują się także na Ziemi.

Niniejsze opisanie nie poświęci osobnej uwagi Inogom, Skrzystej Zwierzynie, ani Skrzystym Zróstom (Rostom). Ma ono bowiem objąć pełnym i skończonym opisem Panów i Panie Weli, czyli bogów. Dla Stworzy i Zduszy czynimy wyjątek, ponieważ boginki i bogunowie współtworzą boskie rodziny, a zdusze są też bezpośrednimi pomocnikami Bogów Ciemnych.

Każdemu z bogów poświęcimy kilka specjalnych słów w krótkim opisie po to by przybliżyć jego osobę z przyrodzenia (charakteru) i działania. Pokażemy istniejące wizerunki tych bogów, których obrazy o tajemnej wadze posiadamy. Przedstawimy też znaki pradawnego zapisu w piśmie Słowian zwanym welesowicą i głagolicą, które nie są co prawda zapisem najtajemniejszym, ale stanowią rezy wywodzące się z pisma węzełkowego – wici-tajemnicy – noszące w sobie tajemne znaczenia.

Całość uzupełnia „Słowo o pochodzeniu bogów i najważniejszych podziałach”, gdzie w zwartym szyku umieszczono wiedzę o boskich związkach i ich owocach, powiązaniach w ważne gromady i rody. Poczet podano w Układzie Twornicy-Czweru Swąta – czyli zstępującym układzie podporządkowania rządom Tweru, poszczególnych Trzemów, Tumów i wreszcie Tynów.

Dołączyliśmy również spis prawdopodobnych mian istyjskich odpowiedników bogów Sławian, choć dokładne odtworzenie i opisanie Pocztu Bogów Istów zostawiamy pisarzom współczesnych ich potomków – Bałtów.

Zapraszamy zatem do Pocztu Panów i Panien Welańskich, czyli Władców Weli.


Czytaj dalej

Najdawniejsze spisy antycznych królów lechickich


Przez wiele lat kronikę Prokosza traktowano jako dzieło bajecznej fantazji, tymczasem „coś jest na rzeczy”. Lista władców wymieniona w znalezionej jako papier pakowy na żydowskim kramie kroniki Prokosza zgadza się od pewnego momentu z listą władców Wandalii. Całości szczerze mówiąc nie czytałem dokładnie, niemniej postaci relatywnie dobrze udokumentowane historycznie, takie jak Radegast/ Radgoszcz, Wizimir/ Wizymierz, są tożsame i historycznie poprawne w obu kronikach. Dzieło to jest nieuznane przez „mainstreamową” naukę, na podstawie, dziś możliwej do uznania za logicznie niezgodną z faktami, zacytowanej niżej uwagi Lelewela. Otóż władcy z poniższej kroniki są częściowo do odnalezienia wśród wykazów władców Wandalii.

Chcąc dać wyobrażenie czytelnikom naszym, jakie czasy Prokosz opisuje, wyliczymy wspomnione przez niego imiona królów i książąt. I tak, poczet monarchów na czele wydania kroniki Prokosza umieszczony jest następujący. Sarmata syn Helissy L wnuk Jawana, — Kodan syn Sarmaty, — Lech wnuk Sarmaty, — Filar albo Filan syn Lecha, — Car założyciel miasta Carodomu, — Lassota od którego góra Lassotyn nazwana, — ‚Szczyt syn Herkulesa wnuk Ozyrysa, — Wandal albo Wiendal syn Alana II, — Listyg albo Lis, który z Aleksandrem W. wojował*). Polak albo Polach przybył do Polski z Illyryka r. s. 3530, — Lisz wnuk Polaka, — Posnan wnuk Polaka, Sandomir, miasta tych nazwisk założyli. Lublin i Lubusz także założyciele miast ich nazwiska mających. Lech który z Juliuszem Cezarem wojował: brat Boiema i Russa. Wisław, od niego rzeka Wandalus, Wisłą nazwana, — Witosław — Haldwiryk,— Wyszomier albo Wyzymier, — Mieczysław, Radogoszcz, Witkon albo Wisław, potomkowie Polaka, — XII Wojewodów, — Krok I, — Krok II. — Lech II, Wanda, — XII Wojewodów, — Leszek I albo Przemysław, Leszek II panował 4 godziny, Leszek III herbu Gryff czyli też Jastrzgbice, Leszek IV, Pompil I. Pompil II. od myszy pożarty. Po dwuletniem zaś bezkrólewiu, Piast Ziemowidz. Wrocisław, Leszek V., Ziemiomysł, który umarł roku 957. — Owoż jest cały poczet monarchów panujących ludom, na ziemi Polską potem nazwanej. — Jakkolwiek znajomi nam dotąd dziejopisowie dosyć wielki szereg poprzedników Mieczysława I. podali, podobnych jednak nazwisk ani najmniejszych szczegółów życia podobnych monarchów, ani nasze, ani obce dzieje nam nie podały.


Czytaj dalej

Słowiańskie Pismo

słowiańskie-runy


PIE-RUNY (PIErwsze RUNO, co znaczy: „będący źródłem owocnego życia”). Prawdziwe pismo Sławian. W dolnej części artykułu widzicie 95 wybranych liter- lub właściwie znaków- ze sławiańskiego, genetycznego słownika. To nie są te, jakie znacie pod nazwami: Głagolica, Bukwica i Runy. Vladimir Govorov, który zestawił poniższą tablicę, studiuje od kilkunastu lat, a bardzo intensywnie od 2005 roku, starosławiańskie pismo. Zapoznał się i opracował do tej pory 700 znaków. Nie wiem, ile było ich u Słowian w sumie. Prawdopodobnie 1234. Sławianie otrzymali je na krótko po zawarciu pokoju z bio-robotami Koszczajów, zajmującymi tereny dzisiejszych Chin. Było to przed ok. 7524 laty (licząc od 2016 r. koszczajowej ery) i przyniósł je stwórca zwany PIERONEM, pochodzący z planety Uraj. To ten sam, którego słowa spisane zostały w tzw. Santi Wedach.

Nazwa GENETYCZNY SŁOWNIK jest celowo wybrana i ważna w swym znaczeniu. SŁOWNIK, a nie ALFABET dlatego, że nazwa pierwszej litery to nie ALFA, lecz SŁOWO. Każda litera, przede wszystkim obrazuje coś, a w drugim rzędzie ma znaczenie dźwiękowe. Dlatego dla zobrazowania czegoś, mamy dwie możliwości: Zapisać w postaci wyrazu, lub użyć jednej litery symbolizującej to coś.

GENETYCZNY dlatego, bo zniewolenie ludzi zaczyna się od wymuszenia degradacji genetycznej, jednak stosując odpowiedni dla naszej genetyki słownik, wspieramy poprawne funkcjonowanie naszych komórek, chronimy je i pomagamy wzmocnić powstające w nich wiry energetyczne, które niosą ze sobą informacje życiowe, genetyczne, obecne w kosmosie. Stosując natomiast alfabety zainstalowane przez naszych koszczajowych wrogów (różne rasy Obcych), pozostajemy w dalszym ciągu sterowalnymi przez nich bio-robotami, absolutnie nie będącymi świadomi tego, że działamy według ich programów, a nie własnej woli i programów wykreowanych przez nas samych.


Czytaj dalej

Wielkanoc – Jare Gody


Wielkanoc – święto pogańskie, czy katolickie? Czy tylko Jezus zmartwychwstał? Jajka, które według katolicyzmu jest symbolem zmartwychwstanie Jezusa, co oczywiście zostało przejęte od pogan, którzy od dawna utożsamiali jajka z symbolem życia… Grecy na wiosnę świętowali już odrodzenie boga wegetacji Adonisa, który zginął, jednak powrócił do życia. Podobnie było z bogiem pasterzy Tamuzem, czy bogiem śmierci i odrodzenia Ozyrysem…

Nasi Jaszczurowie

Oroboros


Tylko u Słowian, a najpełniej u Polaków znajdziecie te wszystkie znaczenia wywiedzione z jednego słowa-symbolu Oroboros, który jak wiadomo powszechnie ma charakter magiczny, ezoteryczny, mistyczny, i poświadczony od czasów starożytnego Egiptu, a nawet jeszcze dawniejszych.   Jak więc widzicie nawet takie zdawałoby się obce pojęcia jak urbanizacja, suburbium i inne mają pochodzenie odsłowiańskie, prapolskie. Dlatego też Polaka nie rażą te słowa i  nie drażnią jako obce wtręty – one są przez podświadomość każdego z nas akceptowane. To my Słowianie-Polacy jesteśmy nazywani przez Biblię Wężowym Plemieniem, gdyż jesteśmy dokładnie Plemieniem Żmijów/ Smoków/ Drakonów/ Węży – Scytami Jaszczurami. Proszę tylko by nie mylić tego z kosmicznymi Reptilami. Gadziną, która nie ma nic wspólnego z Wężowym Plemieniem. Na Wężowe/Smocze Plemię nie bez powodu zrzucono w Biblii winę za to że Ludzkość Posiadła Wiedę (Owoc z Drzewa Wiadomości). Pośrednicy kościelni chcieli zatrzymać tę wiedzę dla siebie i poniekąd długo się im to udawało.  Bowiem to my jesteśmy jednocześnie owym Wężem/Smokiem w Którego posiadaniu jest Owoc Wiedy – Owoc Dobrego i Złego. To Słowianie/Scyci byli owymi Nosicielami Światła Świata, czcicielami Łączy Zwory- Lucisferusa, czyli właśnie Światłoświata, inaczej Świętowita. To ich Słowian ideę boga, zamierzało nieudolnie i nieudanie uśmiercić judeo-chrześcijaństwo.  Ażadaha (Uż-Duch) Smok i Żmij Wielkiego Działu (Działu Działów) jest rozdwojeniem Światła Świata na dopełniające się In-Yang (Białoboga i Czarnogłów).

Jedyne co mnie   niepomiernie dziwi to fakt, że jezuicka „nauka” polska i polscy „naukowcy”, tak prostych dowodów nie są w stanie odnaleźć i wyszukać w dokumentach historycznych, które mają we własnych bibliotekach pod swoim przemądrzalskim nosem. Czyżby prosta dedukcja, albo łączenie wiedzy językoznawczej z historyczną było w Polsce, w tzw. III RP, narzędziem zapomnianym w dociekaniach naukowych? A może wiedza o głębokiej starożytności i odsłowiańskości znanych obecnie na świecie systemów magicznych i ezoterycznych oraz pochodzących z nich religii monoteistycznych była i jest nadal objęta jakimś tajemniczym, watykańskim ZAKAZem? Czy zatem polscy naukowcy są materialistami i racjonalistami, czy też może irracjonalnymi zwolennikami watykańskiego zabobonu?


Źródło artykułu

Grafika: http://devixwar.deviantart.com/art/Oroboros-Tree-of-life-341286682


 

Polska – jej ziemie, ludy, historia, władcy – różne artykuły – część I


Przez lata badacze antycznych map, odcyfrowali, z jak twierdzą, dużą precyzją, położenie miast opisanych na antycznej mapie tych okolic, powstałej w oparciu o dane geograficzne, w tym współrzędne, pozostawione w pracach antycznego, klasycznego autora, Klaudiusza Ptolemeusza.

Temat antycznej geografii krótkotrwałej rzymskiej prowincji Germania Magna jest dość wyczerpująco opisany przez Ptolemeusza ok. 150 r. n.e. w dziele Geographike Hyphegesis. Obszar ten ujęto geograficznie poprzez współrzędne geograficzne najważniejszych miast. Przez geodezyjną analizę deformacji przeprowadzoną przez Instytut Geodezji Uniwersytetu Technicznego w Berlinie w ramach projektu Fundacji Badań Niemieckich pod kierownictwem Dietera Lelgemanna prowadzonego w latach 2007-2010, wiele historycznych nazw miejsc ma już teraz lokalnie określone i przypisane konkretne lokalizacje.

Oto odcyfrowane wskazania z mapy Klaudiusza Ptolemeusza: Cistuia – Stargard. Bunitium – Lubieszewo in Poland. Virunum – Drawsko Pomorskie, Poland. Viritium – Czlopa, Poland. Rugium – Miatsko, Poland. Scurgum – Chojnice, Poland. Ascaucalis – Osielsko near Bromberg/Bydgoszcz, Poland. Colancorum – Kostrzyn nad Odrą, Poland. Lugidunum – Odrzanskie, Poland (more probably Liegnitz/Legnica). Stragona – Zgorzelec- Görlitz. Limis Lucus – Sierakow, Poland.       Budorigum – Glogow, Poland. Leucaristus – Leszno, Poland. Arsonium – Ostrzeszów, Poland. Calisia – Kalisz in Poland. Setidava – Konin in Poland.

Autor: Adam Fularz. Źródło: http://www.merkuriusz.wieczorna.pl/historia-starozytna/polskie-miejscowosci-na-antycznej-mapie


Czytaj dalej

Ćwiczenia słowiańskie dla mężczyzn


Sprzyjaciele – Marcin Kurek – Słowiańska gimnastyka mężczyzn. Marcin Kurek opowiada o tzw. regulacji psycho-energetycznej czyli po ludzku mówiąc gimnastyce słowiańskiej mężczyzn na wiecu w Kruszwicy w dniach 25-29.05.2016

Język Medžuslovjanski, Międzysłowiański, Nowosłowiański


Samouczek języka nowosłowiańskego. Witamy na naszej stronie internetowej poświęconej nauce ogólnosłowiańskiego języka zwanego Neoslavonic-Novosloviensky lub Interslavic-Medžuslovjanski.  Jest to niekomercyjny projekt, stworzony z myślą o wszystkich Słowianach (ale nie tylko). Język nowosłowiański skonstruowany jest strefowo, aby ułatwić bezpośrednią komunikację między użytkownikami słowiańskiej grupy językowej. Grupa ta obejmuje język rosyjski, ukraiński, rusiński, białoruski, polski, łużycki, czeski, słowacki, słoweński, chorwacki, bośniacki, czarnogórski, serbski, macedoński, bułgarski oraz różne dialekty.  Ponad połowa terytorium Europy jest zamieszkana przez społeczności posługujące się językiem słowiańskim.  Na całym świecie żyje około 400 milionów osób pochodzenia słowiańskiego.

W naszym memorandum piszemy, że języki słowiańskie stanowią  stosunkowo spójną grupę językową. Znajomość jednego języka słowiańskiego jest często wystarczająca, aby uzyskać choćby przybliżone rozumienie tego, o co w innym języku słowiańskim chodzi. Fakt ten zainspirował na przestrzeni dziejów wielu uczonych, przede wszystkim lingwistów.  Chciano stworzyć uniwersalny język słowiański, który byłby zrozumiały wszystkim Słowianom, także tym posługującym się słynnym językiem staro-cerkiewno-słowiańskim (SCS), który w IX wieku został opracowany przez dwóch bizantyjskich greckich braci misjonarzy  Konstantinos (Cyryl) i Methodios (Metody) z Salonik…  … Chcemy nawiązać również do dziesiątek innych projektów z XVI wieku, także opartych na założeniu, że języki słowiańskie są podobne na tyle, że można w ogóle taki język pomocniczy wprowadzić.


Czytaj dalej

Marzec – miesiąc brzóz i wypraw wojennych


Marzec, miesiąc dla Słowian niezwykle ważny i radosny, bowiem jest on przełomowy dla cyklu wegetacyjnego. To właśnie w marcu rozpoczyna się wiosna, której nadejście wiąże się z gotowością ziemi do wydania nowych plonów. Początek marca był dla dawnych Słowian czasem przyzywania wiosny. Żeby przyśpieszyć jej nadejście, Słowianie wykonywali rozmaite rytuały, takie jak kreślenie symboli solarnych czy też przywoływanie powracających po zimie ptaków, które wedle słowiańskich wierzeń zimowały w Wyraju, rodzimych zaświatach.

Dla Słowian najważniejszą marcową datą była równonoc wiosenna, która wiązała się z hucznymi i radosnymi obchodami Jarych Godów. To właśnie pradawnym Jarym Godom zawdzięczamy piękne tradycje wielkanocne, takie jak pisanki czy też śmigus-dyngus. Pogański rodowód ma również słynne marcowe topienie Marzanny, będącej dla Słowian personifikacją zimy i niszczycielskich sił natury. To jednak nie Marzannie zawdzięczamy nazwę trzeciego miesiąca roku. Skąd wśród Słowian wzięło się słowo marzec? Jakie inne nazwy tego miesiąca funkcjonują, bądź funkcjonowały na obszarze Słowiańszczyzny? Na te i inne pytania odpowiedź można odnaleźć w poniższym wpisie. 

Starosłowiańska sztuka miłości


Starosłowiańska sztuka miłości – Luczis – 20.10.2016. W studio NTV osobiście zagościł Luczis i rozmowa o starosłowiańskiej sztuce miłości. LUCZIS jest duchowym nauczycielem nauki o Miłości i mistrzem Tantry Jogi. Ukończył fakultet praktycznej psychologii, psychoterapii i socjoterapii w Moskwie i posiada dyplom psychologa-terapeuty. Naucza Duchowych Praw Natury. Posiada zdolność widzenia rzeczywistości duchowej, która otacza i przenika świat fizyczny. Pomaga innym pojąć, zaakceptować, a potem zmienić swoje losy, tak, aby mogli wypełnić misję, z jaką przyszli na Ziemię, a przede wszystkim otworzyć się i na nowo połączyć z Energią Miłości, odnajdując szczęście w Miłości Życia, bezgranicznej, wszechogarniającej i wszechobecnej Boskiej Istocie, której prawdziwe Ja istnieje wszędzie dookoła, a także w każdym z nas. Jest założycielem i kierownikiem Szkoły Miłość Życia, która cały czas się rozwija i rozrasta, ale przede wszystkim otwiera jej uczniów na doświadczenia Miłości Życia i odnajdywania tej Miłości w swym wnętrzu, we wszystkich i we wszystkim.

Strona Luczisa: http://loveoflife.pl/
Seminarium Luczisa we Wrocławiu: http://niezaleznatelewizja.pl/seminar…

Krótka historia Rodu genetycznego R1a

haplogrupa-dna-r1a


Badania genetyczne rewolucjonizują podejście świata nauki do zagadnień pochodzenia ludności na świecie. Choć są one w początkowej fazie, to jednak już zdążyły wnieść wiele nowych faktów do świadomości osób zainteresowanych tym zagadnieniem. Badania te nakazują zupełnie inaczej spojrzeć na problem pochodzenia człowieka oraz poszczególnych ras i etnosów. Ostatnie lata przyniosły również przełom w badaniu historii Słowian i innych ludów. Badania genetyczne rzucają także nowe światło na zagadnienie pochodzenia i kształtowania się języków. Niestety, nie wszyscy te badania rozumieją. Nie wszyscy umieją wyciągać z nich właściwe wnioski. Istnieją także liczne i dość wpływowe środowiska ludzi, którzy za wszelką cenę próbują podważać te badania wprowadzając do ich interpretacji chaos, fałsz, a nawet oczywiste nieprawdy. Fakty te skłoniły mnie do napisania niniejszego artykułu, który w sposób możliwie krótki i zwięzły wyjaśnia o co chodzi w badaniach genetycznych. Skupiam się tu jednak głównie na historii rodu genetycznego R1a uznawanego za „gen słowiański” w Europie i jednocześnie „gen aryjski” w Azji. Ród ten jest bowiem ściśle związany z historią Słowian i Ariów oraz ich językami. Choć w dzisiejszych czasach nie każdy nosiciel haplogrupy wywodzącej się z R1a jest Słowianinem i nie każdy człowiek mówiący po słowiańsku posiada tę haplogrupę, to jednak historyczny związek tej haplogrupy i jej gałęzi pochodnych z językami słowiańskimi jest faktem. Wykształcenie się języka prasłowiańskiego i pokrewnego mu języka praaryjskiego nastąpiło właśnie w rodzie R1a, tudzież w jego gałęziach potomnych. Tym samym wykształcenie się wspólnego języka będącego przodkiem języków słowiańskich i aryjskich także nastąpiło w tym konkretnym rodzie genetycznym.

Współczesne przypadki, gdy R1a nie łączy się z wymienionymi językami spowodowane są wielowiekowym mieszaniem się pierwotnych etnosów ze sobą, asymilacjami, wynaradawianiem czy kreolizacją języków. Kilka konkretnych przykładów tych faktów podaję w podtytule „Kontrowersje”.


Czytaj dalej