Bóg Dyj-Poświściel


 

Dyj-Poświściel z Rodu Plątów – drugie wspólne dziecko Plątwy i Przepląta, albo syn Świstów – Stryji i Strzyboga. Prowadzi największe zawieje, zawieruchy, dujawice, zamiecie śnieżne, nawałnice, poprzedza często burze. Rządzi gwałtownymi nagłymi porywami o niespotykanej sile, które rodzą się w samym sercu zawieruchy i powodują prawdziwe katastrofy. Kiedy rozcapierza prawą dłoń w Szpon a lewą zaciska w Pięść zrywa się najsilniejszy i najbardziej niszczycielski wicher przylatujący zwykle ze wschodu. Dyjbełt – Pan Zawieruchy, Władcą Dujawic. Poświściel, Pyjda, Duj-Bełt.

Dyj wszędzie jest bardzo niechętnie widziany, a to z powodu swojej nieopanowanej gwałtowności i wiecznej chęci do bójki. Powszechna niechęć otacza osobę tego gwałtownika, a mgła tajemnicy spowija jego poczęcie. Dyj jest jednym z Ciemnych Bogów – Władców Ciemnych Sił.



kolovrat1

DYJ-POŚWIŚCIEL

Bóg Małych Żywiołów

Ród: Świstów (Strzybogów)


Przynależność:
Twer Swąta, Trzem Czarnogłowa, Tum Kostruba-Kostromy, Tyn Świstów.


Zajmowany krąg:
Szósty Krąg

Pochodzenie:

Syn z Rodu Plątów – drugie wspólne dziecko Plątwy i Przepląta, albo syn Świstów – Stryji i Strzyboga.


Związki:


 Dzieci:


Postacie-wcielenia (równe miana):
Poświściel, Pyjda, Duj-Bełt.


Inne nazwania jego osoby (przydomki):
Dyjbełt – Pan Zawieruchy, Władcą Dujawic.


Funkcja (zakres działania):
Prowadzi największe zawieje, zawieruchy, dujawice, zamiecie śnieżne, nawałnice, poprzedza często burze. Rządzi gwałtownymi nagłymi porywami o niespotykanej sile, które rodzą się w samym sercu zawieruchy i powodują prawdziwe katastrofy.


Narzędzia czarowne – oznaki władzy – ubiór:
Kiedy rozcapierza prawą dłoń w Szpon a lewą zaciska w Pięść zrywa się najsilniejszy i najbardziej niszczycielski wicher przylatujący zwykle ze wschodu.


Pomocnicy (Stworze – bogunowie):
Dyjaboły zwane też Dyawołchami lub Błudami.


Istoty towarzyszące, ich przejawy:


Romanse:


Wrogowie:


Przyjaźnie:
kuma się z Mądem i Lichem


 Funkcje psychiczne – uczucia, odczucia:


  Patron dla:


Wygląd:


Współczesny atrybut:


 Co dobrego lub złego darował, zrobił ludziom:
Bardzo nieprzychylny ludziom. Wyrządza im straszliwe szkody. Ciągłe niszczycielstwo Dyja doprowadziło do tego, że któregoś razu Perun kazał mu wybudować pałac dla zwykłego chłopa, któremu Dyj zniszczył domostwo i porwał ostatnią krowę. Chłop ten został w następstwie tego wodzem i królem. Działo się to w ziemicy Gątów, a owym królem był Buj (Bój), okrutny władca unicestwiony następnie przez bogów.


Przynależny Miesiąc:


kolovrat1


Źródło:
Czesław Białczyński. Polecane księgi o mitologi Słowian, Istów i Skołotów – „Księga Tura” i „Księga Ruty”

kolovrat1


Tyny podległe
Tumowi Kostromy-Kostruba

Bogowie Żywiołów:
1. Tyn Dażbogów:
Dażbóg, Daboga, Płon-Netnik, Zorza, Bożyc-Bodnyjak
2. Tyn Strzybogów:
Strzybóg, Stryja, Pogwizd, Poświst, Dyj-Poświściel


Bogowie Mocy:
3. Tyn Podagów-Weniów:
Podag, Pogoda, Podagżyk, Osidła
4. Tyn Morów:
Mor, Marzanna, Zmora, Chorzyca
5. Tyn Welesów-Nawiów:
Weles, Nyja, Lelij, Polel-Sowica


kolovrat1


Tyn Strzybogów (Świstów)
Żywiołowie
znak-strybog-twerdo


 Przynależność:
Twer Swąta, Trzem Czarnogłowa, Tum Kostromy, Tyn Świstów


Członkowie rodu:
Strzybóg, Stryja, Pogwizd, Poświst, Dyj-Poświściel


Główność:
jednogłowy


Główny przybytek, miejsce przebywania:
Ziemia, Wela, Niebo


Atrybuty żywe:
Osika, Zając, Żuraw, Konopie i Trzcina, Ziele Goryczki, Pięciornik i Kopelnik, Ważka Modra.


Kamień:
Diament Różowy i Koral


Minerał:
Miedź


Rzecz:
Skrzydło, Kość i Dym


Maści (barwy):
Maść Skrzystobiała


Czerty i rezy (liczby):
Czerta 1, Liczba 10


Taje (guzły) i gramoty (zapisy, sjenowity, wici):
Taja T, Gramota g


Niwa (symbol):
Niwa Góry i Powietrza


Tyn:
Dwór Wietrzysty


Miesiąc:
Styczeń (Proswiet)


Wieńce i ofiary:
Konopie, Goryczka, Pięciornik i Kopelnik.


Obrzędowy wypiek (potrawa, obiad – potrawa obiata):


kolovrat1


DYJ-POŚWIŚCIEL


Znaczenie mian i imion oraz przydomków, i ważniejsze pojęcia wywodzone z jego miana:

Dyj nosi przydomki Poświściel, Pyjda-Witroduj i Duj-Bełt. Nie jest znane istyjskie imię jego odpowiednika. Główne imię boga wymienianego już przez pradawne kroniki, Dyj (Duj) – wpisuje się w krąg znaczeń związanych z takimi pojęciami, jak: oddech, tchnienie, duch, dusza. diews-diw (deus, dzeus – bóg), duć – wiać,duhiel – prostak, głupiec, duha – głupstwo, brednia, duhiec – knut, bat, duh –dąb (święte drzewo), duchati – wiać, duch – powietrze (wozduch), duchy – zapach, ducza – wodospad. Duja to nie tylko burza, gwałtowny wiatr (duti, dunati, dunut – wiać), ale także mżawka, dmuchanie wiatru i rodzaj obrzędowego tańca w kole (dujti – tańczyć, często mówi się potocznie o tańczącym wietrze). Bliski jest również krąg pojęć związanych z rdzeniem dyg (=dych), dygać, dygotać (dychotat’) – który wiąże Dyja z postacią Dengi (dęga – skrzywienie, skulenie, ale także jasność, jaskrawość, tęgość, potęga). Nawiązanie do jasności i światła mające miejsce poprzez rdzeń dag – światło, ogień, jest zdwojone innym równoległym nawiązaniem do przydomka Poświściel, albowiem wyrazy świst i wiać wypływają bezpośrednio z rdzenia swęt, tak samo jak światło, święto, świat, gwiazda, kwiat, świtd. Inne potwierdzenie owego związku Dyja i Dęgi z jasnością i wiatrem to święto zwane Śmigus-Dyngus, otwierające starosłowiański rok księżycowy (do odradzającej chłosty używano wici-wijki). Poświściel to po prostu syn Śwista, Ten Który Posiada Ciało (ciel – cielesność), ściel – ślący, ścielący wichry. Wskazanie na cechę posiadania ciała w przypadku wiatru oznacza jego moc, siłę – to wiatr namacalny, wiejący ścianą twardego powietrza.

Przydomek Bełt omówiono w Tai Szóstej, przy opisie osoby Wodo-Bełta. Oznacza on nie tylko zmącenie, wir,ale i strzałę będącą symbolem męskości, gwałtowności, śmierci. Witroduj – czyli odbierający pogodę, przepędzający ją (pogoda = witro, wedro).

Przydomek Pyjda oznacza Dawcę Pyłu – czyli prochu, kurzawy, zamieci. Znaczy jednak również (np. u Rusinów)pył – ogień (co wskazuje na wyraźne niebiańskie pochodzenie bóstwa). Poprzez puch, pusti –dąć, pych –pchanie, pychat’, pyszat’ – silnie oddychać, pych – dmuchanie, pach – zapach, pąch – pąk (i inne związane z tym kręgiem odniesienia) oraz puta, putat’ – mozoł, piana, zawirowaniee, postać Dyja wiąże się zarówno z bogami Powietrza (Weniami), jak i z Przeplątem-Perepułtem.


O Młodych Świstach

Jak prawi Tają Szósta, między Białobogą a Czarnogłowem „…stało się trzecie zbliżenie, od którego zaduł Wicher, a cała Wela napełniła się Powietrzem – tak narodzili się Strzybóg i Stryja”.

Strzybóg i Stryja „…zaraz objęli się i skłębili, a z tych kłębów przyszli na świat Pogwizd, Poświst i Dyj-Bełt, zwany Poświścielem. Wszyscy oni popędzili na Niebo duć w gwiazdy zimne i gorące”.

Wejunasowie kapiszt Strzyboga ze Wschodu i Zachodu powiadają, że Dyj-Bełt przyszedł na świat inaczej. Przepląt przybrał kształt powoju i oplótł Stryję podczas snu – tym sposobem ją zapłodnił. Powiła ona Dyja niespodziewanie dla samej siebie jako trzeciego syna, razem z Pogwizdem i Poświstem.

Gdy idzie o Pogwizda, został od razu oddany do wykarmienia Pogodzie, bo trzech synów naraz Stryja nie była w stanie wyżywić własną piersią. Jest prawdą, że Pogwizd i Poświst nie są wielkimi mocarzami. Zwłaszcza Pogwizd jest lekki jak piórko i taką samą ma wolę; chwiejną, lekką, niestałą. Mówią, że to przez mleko Pogody, tak samo jak było u Łyska Perperuny. Pogwizd jest Panem Łagodnych Powiewów, Władcą Wietrzyków i Bryzy. Wznieca poruszenia powietrza, gdy układa dłonie w ten sposób, że prawa dłoń ma (poczynając od wyprostowanego kciuka) każdy następny palec mocniej zagięty do wnętrza, a lewa dłoń, każdy kolejny palec bardziej wygięty na zewnątrz. Nosi przydomki: Gonedrakta-Godeharta, Wiszenia-Wiejuna i Szelesta”, a jego pomocnikami są Chały. Poświst nosi przydomki Pochwista-Świstuna, Szołma-Hała (Hołma) i Henniła (Hojny, Goniła) – Hejnawa (Hajnała). Jest Władcą Trąb, Panem Wirów i Panem Stałych Wiatrów. Wzbudza owe rodzaje wiatru układając dłonie w ten sposób, że wyciąga ku niebu palec wskazujący zawiniętej prawej dłoni, a ku ziemi kieruje palec wskazujący lewej dłoni. Wspomagają go bogunowie zwani Wirami lub Trąbami.


„…Dyj-Poświściel, okazał się wielkim mocarzem. Najpierw odarł Śląkwę z chmurnych sukien, przez co ją strasznie zawstydził, a potem przegonił ją na cztery wiatry. Nic jednak nie było w stanie powstrzymać Wodów… Dyj porozrzucał suknie Śląkwy po skrajach Ziemi. Tym sposobem nad Ziemią rozciągnęło się z oparów powietrze. Śląkwa pobiegła na krańce Ziemi szukać swoich rozdartych, rozgonionych chmur-sukien, bo była naga. Pozostawionym bez opieki powietrzem zajęła się Stryja i została po wsze czasy jego panią. Perperuna ruszyła na pomoc Śląkwie, bo chociaż jej nie lubiła, to jeszcze bardziej nie lubiła Dyja i uważała, że zupełna nagość nie przystoi bogini. Zbierały więc chmurne sukienki razem. W trakcie tej czynności Perperuna stwierdziła, że chmury, zwłaszcza te czarne, granatowe i sine, są piękne i że wcale nie ma ochoty oddawać Śląkwie jej własności….”


Przy Ósmym Ognisku znaleźli miejsce Śląkwa-Dżdża z Wodów, Spór i Sporzyca-Rosza ze Sporów, Dyj-Poświściel. Poświst i Pogwizd z rodu Strzybogów (Świstów), Prawdziw i Czstnota z rodu Prowów oraz Pogoda.

Tu w boskich urnach zrodził się Pokłon (Kręciciel, Jarzec), ukręcony z wichru i powietrza. Ten miał iść na Welę i tam walczyć w imieniu swych panów.


„Bujne Wiatry (Strzybog i Stryja) zrodziły się ze złączonych oddechów – tchu i ducha Kauków, a dzieci Świstów (Pogwizd, Poświst i Dyj) z ich własnych splecionych tchnień.”


Dyj-Poświściel – drugie wspólne dziecko Plątwy i Przepląta albo syn Świstów

O Dyju-Poświścielu mówi się, że nie całkiem jest synem Stryi, bo dwóch poprzednich, jakich dała Strzybogowi, to słabeusze. Dyja-Bełta miała wydać na świat Plątwa zapłodniona potajemnie przez Strzyboga. Inni znów prawią, że to Przepląt tchnął swoją zawikłaną moc w trzewia Stryi i dlatego Bełt wywiłty z jej ciała jest taki pokrętny i zły. Wszystko to jest możliwe, bo Dyja nie widzą mile we dworze Świstów, a Dyj często bywa u Plątów, gdzie kuma się z Mądem i Lichem. Nie przynależy jednak do tynu Przeplątowego. W ogóle Dyj wszędzie jest bardzo niechętnie widziany, a to z powodu swojej nieopanowanej gwałtowności i wiecznej chęci do bójki.

Niektórzy prawią, że Dyj jest synem Przepląta i Plątwy, ale wtedy nie byłoby powodów otaczać jego poczęcia taką tajemnicą, jak to się czyni, i przynależałby do ich tynu. Są wreszcie i tacy, co wywodzą go od Dażboga i Stryi. Powszechna niechęć otacza osobę tego gwałtownika, a mgła tajemnicy spowija jego poczęcie. Dyj był jedynym, który po Wojnie o Taje zasiadał z Plątami przy jednym stole, a stracili oni wtedy prawie cały dobytek i stali się tułaczami ukrywającymi się w Jaskiniach Skalnika. Dyj jest jednym z Ciemnych Bogów – Władców Ciemnych Sił. Wyrządza ludziom straszliwe szkody. Był ojcem lubieżnej Czarnodyi, która spowodowała Bunt Czterech Zniczów, wielki zamęt między bogami i wyniszczającą wojnę dwóch królestw w Wiślanii. Dyj razem z Nyją doprowadził do śmierci zarozumiałego syna Makosza, Srebrza, który chełpił się, że jest najszybszy na świecie, czym potwornie rozjuszył Strzyboga. Ciągłe niszczycielstwo Dyja doprowadziło do tego, że któregoś razu Perun kazał mu wybudować pałac dla zwykłego chłopa, któremu Dyj zniszczył domostwo i porwał ostatnią krowę. Chłop ten został w następstwie tego wodzem i królem. Działo się to w ziemicy Gątów, a owym królem był Buj (Bój), okrutny władca unicestwiony następnie przez bogów.

Dyj nosi przydomki Poświściel, Pyjda i Duj-Bełt. Jest Panem Zawieruchy, Władcą Dujawic. Kiedy rozcapierza prawą dłoń w szpon, a lewą zaciska w pięść, zrywa się najsilniejszy i najbardziej niszczycielski wicher, przylatujący zwykle ze wschodu. Takie są jego narzędzia – Szpon i Pięść. Pomocnicy Dyja to Dyjaboły, zwane też Dyawołchami lub Błudami.


Bogowie postanowili jeszcze raz wyzwać Srebrzą do wyścigu. Przybył na Welę, jak zwykle pewny siebie, lecz nie wiedział, że tym razem uknuto przeciw niemu spisek. Jako drugi zawodnik miał stanąć, z ramienia wszystkich bogów, Podagżyk-Posłaniec, a jego wierzchowcem był sam Świchrz, jeden z Gałęzów strzegących Kłódzi Swąta. Bieg miał się zacząć w Niwie Świstów, na welańskim Rozdmuszysku i tam skończyć. Rzeczywiście tak się stało. Źrebiec Srebrz prowadził przez cały czas, a pod koniec Podagżyk został tak daleko z tyłu, że go nawet nie było widać. Kiedy Srebrz dobiegł do Rozdmuszyska, niespodzianie Chors stanął mu na drodze.

Powiadają jedni, że tu swoimi czarami Chors na mgnienie zawrócił Srebrzowi w głowie, a zaraz też spadł na niego Dyj-Poświściel i tak nim zakołował, że mu łeb ukręcił. Inni prawią, że Chors rzucił kolce jadowite pod nogi Srebrzą, a Dyj dopełnił reszty.


Tylko Dyj przez swą gwałtowność wyrządza wielkie szkody i z tego powodu jest przez ludzi i bogów nie lubiany. Wszyscy unikają jego towarzystwa, ale prawda jest taka, że on dmie najmocniej, przez co najwięcej wytchnienia i rześkości przynosi Matce Ziemi.


kolovrat1

Źródło:
Czesław Białczyński. Polecane księgi o mitologi Słowian, Istów i Skołotów – „Księga Tura” i „Księga Ruty”

 Copyright © by Czesław Białczyński, all right reserved ® by Jerzy Przybył

Bogowie słowiańscy


7 myśli nt. „Bóg Dyj-Poświściel

  1. Pingback: Bóg-Bogini Kostroma-Kostrub | Mitologia Słowian - Wiara Przyrodzona

  2. Pingback: Bóg Płon | Wiara Przyrodzona

  3. Pingback: Bogini Zorza | Wiara Przyrodzona

  4. Pingback: Bóg Bożyc-Bodnyjak | Wiara Przyrodzona

  5. Pingback: Bóg Strzybóg | Wiara Przyrodzona

  6. Pingback: Bóg Mor | Wiara Przyrodzona

  7. Pingback: Bogini Stryja | Wiara Przyrodzona

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s