Bogini Marzanna-Morana


Córka Czarnogłowa i Białobogi. Sprowadza starość i rządzi wszystkim co się ze starością wiąże, a zwłaszcza zapominaniem o rzeczach i sprawach jak też zapominaniem  o ludziach starych i pogrążaniem ich w samotności. Powoduje rozkład i powolne obumieranie, ale nie śmierć. Stan jaki wywołuje to martwota, zamieranie i marnienie. Bogini Morana-Marzanna, Marza, Mora, Marya- Marza-Marzanya-Marzanna, Marmuriena. Królowa Śniegu – Pani Starości  i Zapomnienia, Władczyni Niemocy i Pani Rozkładu. Żona-siostra Boga Mora-Muroma, Mora-Móra, Mora-Moroza.  Takie są funkcje Marzanny – Pani Choroby i Śmierci, Zagłady i Starości, ale i Zdrowia i Odradzającego się Życia – Zdrowienia.



 kolovrat1


MARZANNA


Rodzice Mora i Marzanny to: ojciec Czarnogłów-Triglav, matka Białoboga-Bielijboh (bogowie o trzech obliczach). Każdy z wymienionych Bogów miał wiele imion, przydomków, nazw przyrodzonych w różnych krainach ludzi z podstawową haplogrupą R1a.

Znaczenie mian i imion oraz przydomków, i ważniejsze pojęcia wywodzone z jego miana: Marzanna (Marzana) znaczy po prostu Żona Mora, czyli Morowa. Praindoeuropejski rdzeń mar (mer), łączy się ze znaczeniem umierania, martwoty, morzenia, marznięcia, marnienia, marnowania.

Marzanna, nosi miana Marzanny-Morzy, Marzanny-Marmurieny i Marzanny-Maży (Marzy). Znaczenie tych wszystkich przydomków zawiera się w tym, co napisano wyżej i sprowadza do opisu funkcji bogów Zagłady (Mroku, Umierania), Zarazy, Zmorzenia i Zmartwienia (Starości), Pogrążenia, Zapomnienia (Marzy), Sprowadzania Ciemności i Maligny (Mroczenia).

Na uwagę zasługuje nazwa jednego z mórz – Marmara, co znaczyłoby Morze Morów, czyli Martwe (lub Morze Mar – Zjaw). Także nazwy plemienne Morawianie i Morzycy wskazują, że byli oni czcicielami Morów, być może były to pierwotnie naczelne bóstwa owych plemion.


O Marzannie

Zimą szyby w oknach i tafle wodne Krasa razem z Marzanną malują w kwiaty,  we wzory roślinne albo w kiściaste wywijasy. Często obok Mora kroczy Marzanna, która jako Królowa Śniegu okrywa ziemię biała pierzyną, stwarzając każdy niepowtarzalny płatek. Mor każdemu z tych kwiatów lodowych daje jadro z kostrej igły. W tworzenie Zimy jest zaangażowany cały zastęp bogów i bogiń oraz różnych pomocników. W Księdze Ruty można znaleźć obszerne opisy zimy z różnych kącin, podań słowiańskich.


Morowie współpracują także z Wiłami i innymi bogami. Nie ma rzeczy na świecie, która z biegiem czasu by nie usychała, nie martwiała, nie marszczyła się, nie zużywała, nie rozkładała się i nie rozpadała w pył. W tej pracy udziela się Marzanna i jej córka Zmora, czasami jej druga córka Groźnica.


Dwie były welańskie panie, które wiecznie się spierały, jako że obie uważały się za najpiękniejsze pod wszemi słońcami: Krasatina i Marzanna.

Krasatina niezwykle jest urodziwa. Każdy człek to wie, że ktokolwiek zostanie uwiedziony krasnym licem tej bogini, zapomina nie tylko języka w gębie, ale jakie mu imię z wiergiem pod posłanie włożyli. Krasa skórę ma mleczną, lico krągłe, krasnym rumieńcem obleczone, pierś wezbraną, paznokcie wysrebrzone, postać pełną i warkocz szczerozłoty do samiuśkiej ziemi, a zęby śmiejące, iskrzące, białe jako skrzydła gołębicy.

Marzanna za to kibić ma smukłą, a skórę taką białą jako tamta zęby, niczym śnieg luty, włosy srebrzyste długie do samego podłoża, palce u rąk smukłe, takoż uda wyciągłe, wielkie ciemne jak noc oczy, w które jak się kto zapatrzy to jakby w studnię bez dna się zapadł, albo w jaki kir – sen. Niektórzy powiadają, że od jej oczu to straszne zapomnienie człeka nachodzi, które lód obojętności w serce wlewa i wszelaką żywość zabija. Jej spojrzenie tchnie chłodem zmrażającym, co każde uczucie w bezczułość skowa. Mówią też, że jak kto naprawdę bardzo, bardzo głęboko w jej czarowne głazy (oczy) zajrzy, ten wpierw nieskończoność wszego świata dostrzeże, a potem zaraz tchnienie Nicy go otula i w czarną ciemność go spycha, tak gęstą jako włosy Pani Nicości, co utkane były w czterech gniazdach Kirów, nachodzących się na samych skrajach świata. Ten nigdy już z maligny do zdrowia nie przyjdzie i wkrótce umiera.


Swego czasu Kupała postanowił, że zdobędzie miłość Marzanny. A było to jeszcze kiedy była piękną panną. Jak sobie umyślił tak począł czynić. Ruszył w zaloty nie bacząc, że Mor krzywym na to patrzył okiem. Nie bardzo też rozumieli inni bogowie po co Kupała to czyni. Tymczasem Kupała umyślił sobie, że kiedy uwiedzie Marzannę, ta złagodnieje dla Świata, mniej go będzie morzyć a żądze, które są w jego pieczy, znajdą w niej krzewicielkę, przez co się cały świat polepszy. A kiedy Kupała co postanowił to zawdy wykonywał. Nuże w stepy welańskie skoczył, nigdy nie spoczywającego Czarnego Ogiera ułowił na użgór, dosiadł go i do krainy Morów ruszył.

U straży Marzanninej czsnoty stanęła Nyja. Podsunęła jej myśl by Kupałę zabić, i tym krokiem zwycięstwo Bogów Ciemnych na wszem Świecie umocnić. Marzanna ów zamiar wykonała. Zaprosiła Kupałę do tynu. Nieostrożny bóg tak był pewny siebie, że dał się zwieść jej ponętnym wabieniom.

Kiedy Kupała przybył do tynu Marzanny i pieśni pleść począł, a gąśćba i śpiew jego wzniosły się wysoko ponad granie Czstnoty, bogini uśpiła go sołwą i zamach nań uczyniła, który zarazem był zamachem na cały porządek Wszego Świata.

Zanim ją posiadł zasnął upity napojem, a ona Srebrnym Biczem-Siczem ucięła głowę Kupały i w Srebrzystym Jeziorze, co powstało w Zaświatach ze srebrnych ciał uśmierconych synów Chorsa, zanurzyła ją, żeby na wieki została jej posagiem.

Powiadają Kudałowie z Wesi, że z tego właśnie powodu, iż ruch ten zbyt dalekie wywołałby skutki, działanie Marzanny się nie udało. Gdyby bowiem Kupały brakło załamał by się cały porządek mocy i żywiołów, a równowaga świata runęłaby raz na zawsze. Runek ów i zawarte w nim naruszenie pchnęłyby Świat w ciemny nurt zagłady. Swąt opuściłby Kłodź.

Martwa i nieruchoma głowa Kupały stanęła w jej tynie ku ozdobie. Sam zaś bezwłok Kupały-Dziwienia, który to bóg, jak prawią świtungowie z Winety, od tego właśnie wziął swe miano, a nie od dzikich igrów, ani dziwej urody, nasadziła na czarnego wierzchowca i puściła w ruch po stepach. I biegł Kupała przez dzień i noc, a wierzchowiec nigdy nie ustawał, witało go Słońce i żegnał Księżyc, witały rzeki i lasy, witały i kłaniały się skały i bagniska, ale on bezprzytomny nie widział niczego i pędził bez przystanku.

Jednak Czsnota wiedząc o tym, że zamiar Kupały-Dziwienia był szlachetny nie zamierzała pozwolić by ten ważny Jasny Bóg pozostał tak okaleczony i błąkał się po świecie jako Bezgłowy Jeździec. Odwiedziła Marzannę pod pozorem, że bardzo się z jej czynu cieszy, bo wreszcie świat pozbawionym będzie żądzy, która zamęt wielki czyniła i zawdy przeciwdziałała cnocie oraz prawocie.

Marzanna mile połechtana jej słowy wyciągnęła na stół sołwę i nuże ją częstować. Czsnota jak to Czsnota udawała jeno, że napój wypija, a pod stół go lała. Za to Marzanna raczyła się przy niej tak szparko, że w jednej chwili padła uśpiona. Wtedy Czsnota zakradła się do komnaty gdzie stał posąg z głowy srebrnej Kupały uczyniony, porwała głowę i owinęła ją szybko liśćmi łopucha, które jej Rodżana dała. Łopuch ożywił głowę Kupały, a gdy Czsnota przybyła z Nawi na swoją Niwę, wykopała dół w ziemi u Drzewa Jasnożywiu, wymościła go bylicą i tam zakopała uciętą głowę boga, by przyszła do siebie.

Kiedy się Marzanna zbudziła i postrzegła co się stało, poleciała do Czsnoty chcąc posąg odebrać, ale ta jej rzekła, że wcale go nie brała i nie ma. Był to jedyny raz kiedy Czsnota w życiu skłamała. Marzanna zaś uwierzyła jej, bo Czsnota nigdy nie kłamie. Czsnota szybciutko głowę spod jasnożywiu na Ziemię poniosła, zmieniła tylko łopuchy na świeże i zakopała pod wierzbą u stóp gór wysokich. Szukała głowy Marzanna, ale jej nie znalazła, a ona była w tym miejscu u stóp gór Tartarów, które zowią Zakopanem.

Kiedy Marzanna przestała o kupalnej główce myśleć i sprawą się zajmować Rodżana i Czsnota wydobyły srebrną głowę Kupały z ziemi i schwyciwszy Jeźdźca Bezgłowego na powrót mu ją oddały. Kupała bardzo im dziękował i tak był wdzięczny, że obiecał się ustatkować raz na zawsze. Ale jak to z Panem Żądzy bywa długo statecznym nie pozostał.

Z jego głową nie jest od tamtego czasu tak całkiem dobrze jak onegdaj bywało. Z biegiem roku coraz bardziej mu się ona psuje, przeto nic dziwnego że o kimś kto ulega żądzy jak Kupała, mówi się że stracił głowę. Mówi się też, że kiedy żądze szaleją to rozum śpi oraz że kiedy głowa siwieje (to jest „posrebrza się”) to przyrodzenie szaleje, które jest odwrotnością onejż głowy.

Żeby głowie Kupały poprawić wygląd i działanie, trzeba ją pod koniec każdego roku odnowić. Dla odnowienia zatem, ale i dla przypomnienia, by nie popadał Pan Żądzy zbytnio w błędy, od tamtego czasu każdego roku, w przeddzień Świąt Kresu, które są wielkimi godami Dziewów, ich Weselem, Kupała musi oddawać głowę Czsnocie, a ta ją na jeden dzień i noc zakopuje owiniętą łopuchem, otoczoną zielem bylicy, by jej znów świeży wygląd przywrócić.

W czasie święta Kresu, w dzień wicia Wianków, wtedy i tylko wtedy panny i chłopcy ruszają w las szukać Szczęścia. Jedni znajdują Kwiat Papródzi, inni zasię kopią za Posrebrzaną Głową Kupały, którą tej jednej nocy można dobyć i o szczęście na całe życie prosić. Dzieje się to na pamiątkę onych wydarzeń boskich, zwłaszcza, na wschodzie, gdzie z wielką mocą trwała jest pamięć kapiszt Glenia, Białoziera, Białowieży i Kijowa, na Czudzi i Wesi, kędy mocno działali Kudałowie, nad Wołgą-Rawą, nad Moskwą, po same słowiańskie Kresy Wschodnie, tam gdzie się zaczyna Siewierz – zwana dzisiaj Syberią.

Od ścięcia przez Marzannę i osrebrzenia głowy Kupały wszelkie wytwory podobne do tej osrebrzonej i utrwalonej przez boginię głowy, co mają po wszy czas pozostać niezmienione, nazwano posagami albo posągami.


Chors niechętnie opowiada o swoim uczuciu do Marzanny, ponieważ jego namiętność do Pani Starości i Zapomnienia, która przez pewien czas była również Władczynią Śmierci, budzi nieodmiennie zdziwienie wszystkich słuchaczy. Lodowata, wyniosła, niedostępna i milcząca Marzanna odpycha wszelkich zalotników nie tylko swoimi cechami, ale także wyglądem.

Ma skórę woskową i cienką jak naskórek brzozy, twarz pomarszczoną, ciało kościste i suche. Siwe włosy ciągną się za boginią po ziemi, wąskie usta nie znają co to śmiech.

A jednak Chors zapałał do niej taką żądzą, że by przełamać jej obojętność, oddał jej całe srebro z łodzi swoich zabitych przez Poczarę dzieci. W Otchłani Welańskiej rozpalił wielkie ognisko i znosił tam po jednej łodzi, i rzucał w ogień. Topiły się płonąc, a kochanka Chorsa rozgrzewała się z wolna, przy gorejącym płomieniu. Z pierwszego przetopionego okrętu Chors ukręcił dla niej słynny Srebrny Bicz-Siecz, który stał się narzędziem bogini.

Złośliwi mówią, że Chors jej wcale nie rozgrzał swoim uczuciem, lecz blaskiem kruszcu i że jej nie zdobył, lecz po prostu Marzannę kupił. Jakkolwiek było, narodziła się Groźnica, zwana też Chorzycą-Gorzycą, Jadzicą lub Jagodziną – Pani Gorączki i Bólu, Królowa Ziół, Pani Zdrowia i Choroby, Władczyni Trucizn i Leków, Pani Miłosierna. Prosty lud zwie ją również Jagodową Babą.


Srebrny Bicz-Siecz, którym Marzanna uśmiercała rośliny i wyorywała bruzdy-zmarszczki na ciele swych ofiar, przerodził się z biegiem czasu w wyobrażeniach i folklorze ludowym w srebrny sierp i kosę, które pierwotnie były atrybutami Nyi. Obie postacie, Marzanny i Nyi, zlały się w opowieściach i podaniach ludowych w jedność zwaną często Kostuchą lub po prostu Śmiercią.

kolovrat1


MARZANNA

Ród: Morowie


Zajmowany krąg:
Piąty Krąg


Pochodzenie/Rodzice:
Dzięgle-Działowie – córka Czarnogłowa i Białobogi


Mąż-Brat:
Mor-Moroz


 Dzieci:
Chorzyca-Gorzyca córka Chorsa i Marzanny lub Przepląta i Marzanny.
Zmora-Mara córka Mora i Marzanny.


Postacie-wcielenia (równe miana):
Marzanna-Morza, Marzanna-Marmuriena i Marzanna-Maża, Morana, Morena, Moryja, Marya, Marmara, Martenica.


Inne nazwania jego osoby (przydomki):
Marza, Królowa Śniegu – Pani Starości  i Zapomnienia, Władczyni Niemocy i Pani Rozkładu


Funkcja (zakres działania):
Sprowadza starość i rządzi wszystkim co się ze starością wiąże, a zwłaszcza zapominaniem o rzeczach i sprawach jak też  zapominaniem  o ludziach starych i pogrążaniem ich w samotności. Powoduje rozkład i powolne obumieranie, ale nie śmierć. Stan jaki wywołuje to martwota, zamieranie i marnienie.


Narzędzia czarowne – oznaki władzy:
Srebrny Bicz-Siecz


Wygląd:

Marzanna za to kibić ma smukłą, a skórę taką białą jako tamta zęby, niczym śnieg luty, włosy srebrzyste długie do samego podłoża, palce u rąk smukłe, takoż uda wyciągłe, wielkie ciemne jak noc oczy, w które jak się kto zapatrzy to jakby w studnię bez dna się zapadł, albo w jaki kir – sen.


 Funkcje psychiczne – uczucia, odczucia:


 Patronka dla:


Pomocnicy (Stworze – bogunowie):
Dusioły (Dusze, Dusiołki, Gniotki, Gnieciuchy)


Romanse:
W zaloty szedł Kupała-Dziwień, ale skończyło się to odcięciem mu głowy przez Marzannę Srebrnym Biczem-Siczem… Było to w czasach kiedy Królowa Śniegu była piękną boginią.
Był też romans ze Świcieniem, którego chciała zatrzymać u siebie w Lodowym Zamku.  Niestety nieudana próba zawładnięcia najmłodszym, trzynastym Miesiącem. W wyniku przygody ze Świcieniem straciła swą urodę przez większą część roku. Jej konkurentką w zalotach do młodego Boga była Krasatina-Krasa. Na Weli były dwie najpiękniejsze boginie – Krasa i Morena-Marzanna.
Chors natomiast niechętnie opowiada o swoim uczuciu do Marzanny. Jakkolwiek było, narodziła się Groźnica, zwana też Chorzycą-Gorzycą, Jadzicą lub Jagodziną.


Wrogowie:


Przyjaźnie:


Co dobrego lub złego darowała, zrobiła ludziom:


Przynależny Miesiąc:
Luty (Sieczeń)


 kolovrat1


Tyn Morów


TYN MORÓW


Członkowie rodu:
Mor, Marzanna, Zmora, Chorzyca


Główność:
jednogłowy


Przynależność:
Twer Swąta, Trzem Czarnogłowa, Tum Kostromy, Tyn Morów


Główny przybytek, miejsce przebywania:
Ziemia, Wela, Niebo


Atrybuty

Żywe:
Śliwa i Morwa, Jaszczurka i Mysz, Zięba i Kos, Tarnina, Dryjakiew i Łubin, Czosnek i Ostrężyna, Łochynia (Morzybaba) i Lubczyk, Mrzyk i Nadobnica


Kamień:
Granat


Minerał:
Węgiel


Rzeczy:
Zioła i Wyciągi Leczące oraz Trujące


Maści (barwy):
Biała


Czerty i rezy (liczby):
Czerta 9, Liczba 18
(czerta 9 liczba śmierci, końca, przejścia)


Taje (guzły) i gramoty (zapisy, sjenowity, wici):
Taja M, Gramota ł


Przynależny Miesiąc:
Luty (Sieczeń)


Niwa (symbol):
Niwa Mroku


Tyn:
Dwór Granatowy


Wieńce i ofiary:
Tarnina, Łubin, Czosnek, Łochynia (Morzybaba) i Lubczyk


Obrzędowy wypiek (potrawa, obiad – potrawa obiata):


Źródło – oryginał artykułu: Czesław Białczyński


kolovrat1


Aleksander Ugłanow: Marzanna-Marmuriena i Świcień

Aleksander Ugłanow: Marzanna-Marmuriena i Świcień


Polecam: Mitologia Słowian „Księga Ruty” – Czesław Białczyński 


kolovrat1

MARZANNA
BOGOWIEPOLSCY.net
Źródło artykułu

1. Źródła wspominające boginię Marzannę i/lub poświęcony jej obrzęd należą do szczególnie bogatych, a obserwacje obrzędów ludowych zawarte w tekstach zależnych od kronik Jana Długosza czynią i te relacje wartościowymi. Dysponujemy również źródłami wcześniejszymi od przekazu Jana Długosza:

– Glosa do Mater Verborum XIIIw. (Marzanna jako Hekate/Proserpina).*
– Statuty Andrzeja Łaskarza ok.1420 (próba zakazu obrzędu i jego opis).
– Roczniki Długosza 1455 (Marzanna jako Ceres, bogini zbóż i rolnictwa).
– Kronika Miechowity 1521 (Marzanna, bogini zbóż i rolnictwa, opis obrzędu).
– Marcin Kromer, De origine… , 1555 (Marzanna-Ziewonia, opis obrzędu).
– Marcin Bielski 1564 (Marza, bogini „marsowa” i opis obrzędu).
– Aleksander Gwagnin, Kronika sarmacji europejskiej, 1578 (opis obrzędu na Śląsku).
– Maciej Stryjkowski 1582 (Marzanna „Ziewonna” i opis obrzędu).
– Joachim Bielski 1597 (Marzanna, bogini „marsowa” i opis obrzędu).

*- źródło w opracowaniu A.Kempińskiego, W.Ivanova i V.N.Toporova.

2. Bazując na badaniach akademickich ostatnich dwóch dekad (między innymi ustalenia takich badaczy jak Andrzej Kempiński, Radoslav Katičić, Leszek Kolankiewicz, Jolanta Krzysztoforska-Doschek) należy zdecydowanie odrzucić niezbyt trafne postrzeganie Marzanny jako zawężonego i abstrakcyjnego wyobrażenia zimy i śmierci. W wierzeniach politeistycznych w ten sposób nie rozumowano, a bóstwa zaświatowe w typie Marzanny patronują zarówno życiu, urodzajowi, plonom, bogactwu jak i zimie, czarom, wojnie, śmierci, oraz zaświatowym siedzibom przodków. Co więcej jako atrybuty Marzanny identyfikuje się przede wszystkim wieniec, wianek, ubiór panny młodej,korale, złote jabłko, złoty klucz do otwarcia ziemi/wiosny (lub zaświatów) i zżęte zboże. Powyższe przykłady trudno uznać za jednoznacznie związane z zimą czy z współcześnie zawężonym rozumieniem śmierci. Należy także pamiętać, iż w wierzeniach ludowych, jak i staropolskich legendach herbowych, takie znaczenia jak woda, morze, moczary, las, pieczary, jaskinie, zima, sen i noc w przypadku opowieści mitycznej stanowią formę bramy do podziemi lub dosłownie pełnią rolę metaforycznego wyobrażenia zaświatów. Stąd zestawianie w źródłachziewonnej Marzanny z rzymską rolniczą Cererą, czy w ramach inkulturacji z Matką Boską Zielną (Dożynkową), stanowi jedynie pozorną sprzeczność. Bogini Cerera/Ceres to nie tylko patronkaurodzaju ale i świata zmarłych, a Matka Boska Zielna to dawniej również Matka Boska Zaśnięcia i Śmierci.

3. Marzanna eksponowana jest szczególnie w wierzeniach zachodniosłowiańskich (choć pojawia się u większości ludów słowiańskich). Jej najbardziej znane imiona to: Marzanna, Marzana, Marzarównież Marysia z pieśni obrzędowych i kaszubska Morzeczka Morska Panna (Polska), Mořena (Morżena*), Mařena (Marżena), Mařina (Marżina), Mařana (Marżana), Mařoska (Marżoska),Morana, Maréna, Marca, Mara (Czechy/Morawy), Morena, Marejna, Marmoriena, Muriena,Mumuriena, Mamuriena (Słowacja), Marena (Ukraina), Mara (Białoruś / Bułgaria / Chorwacja) iMarinka (Rosja). Z kolei na obszarze bałtyjskim znane są Morė, Māra, Marsza i Masza. Teonim, od którego utworzone zostało imię Marzanny, związany jest przede wszystkim z indoeuropejskim*mar-„mający związek z wodą“ czyli również z polskim „morze”, poświadczonym w: hetyckimmarmar(r)a-, mammarra-, mamara „błoto, toń“, litewskim márės, gockim marei, łotewskim märe, łacińskim mare „morze“, osetyńskim mal „głęboka, stojąca woda“, armeńskim mavr „błoto“, rosyjskimmorie „morze“, staroislandzkim muir. W kulturze ludowej zwrot „za morzem” znaczy tyle co – w innym świecie, w zaświatach, za śmiertelnymi wodami i przywołuje obraz kosmicznych wód, którymi włada ludowa Matka Boska spoczywająca „na morzu, na kamieniu” niczym sumeryjska praboginiTiamat (por. nasze ludowe: „Przed stworzeniem świata nie było nic, tylko niebo i morze”). Rdzeń*mar- / *mor-, poza związkami ze śmiercią (morem) i wodami – morzem (w kontekście mitycznym tożsamym z zaświatami) poszerzyć można o dalszy zakres skojarzeń. Przede wszystkim, należy do nich czas zimy, nocy i snu („mróz”, „mrok”, „marzenie” i tym podobne). Odnotować można tu również zjawisko częstego upodabniania pojęć zima i ziemia (np. lit. żiema i żemē, prus. zema izeme, łac. hiems i humus ). Interesującą analogię stanowi także bułgarska i serbska Baba Marta, w podaniach niezadowolona ze sprawności swojego partnera Lutego. Stanowi to zapewne echo dawnej pary zaświatowej (np. Marzanny i Nyji). Babę Martę i Lutego wyobrażano za pomocą kukiełek, podobnie jak na Śląsku Marzannę i Marzanioka.

*- uwaga, czeskie „ř” wymawia się jak polskie”rż” (np. rżysko) jednak z możliwie krótkim”r”.

4. Wyraźne powiązanie bogini Marzanny z pierwotnym morzem oraz wczesnowiosenne zaślubienie jej z młodym bogiem niebios/płodności każe identyfikować ją (przynajmniej na obszarze zachodniosłowiańskim) jako boginię naczelną i najbliższą pierwotnemu obrazowi Matki Ziemi. Wiosenny partner bogini Marzanny przybiera na obszarze Słowiańszczyzny różne imiona, są to między innymi Zielony Jerzy, Piękny Jerzy (por. Jarowit i Jaryło), a unikatowo w Polsce Jaś, opisywany w folklorze jako wojownik i kawalerzysta – przywołuje to wcześniejszą postać boga Jasza (Jassy/Jessy), bóstwa wymienianego najczęściej w staropolskich źródłach „przeddługoszowych”. Idąc dalej, w żywym w Polsce do dziś obrzędzie topienia Marzanny (zwyczajowo pomiędzy M.B. Gromnicznej, a Roztwornej) należy upatrywać nie tyle, najwyraźniej poddanego chrystianizacji, rytuału odpędzenia zimy co raczej, w kontekście agrarnym, pierwotnej wiary w odmłodzenie bogini. Woda w wierzeniach ludowych posiada taką moc, a uwzględniając relacje o przystrajaniu Latka/Gaika w postać żeńskiej lalki możliwa jest tu także wiara w przemianę Marzanny w postać jej córki (wg części relacji Dziewanny). Możliwe, iż oba te wątki występowały, w zależności od regionu, równolegle. Warto także zauważyć, iż pojawianie się w obrazie Marzanny i Dziewanny (i bliskiej im kaszubskiej Welewity) symboliki wieńca i ofiarowania ziaren zbóż nawiązuje do relacji Jana Długosza, czy wprost do kultu bogiń w typie greckiej Demeter.

5. Na obszarze indoeuropejskim jako wyraźnie spokrewnione z boginią Marzanną wymienić można rzymską Dea Maricę, mityczną matkę plemion latyńskich, nimfę słonych wód i partnerkę Faunusa, germańską Panią Holdę i celtycką Cailleach Bheur. Dwie ostatnie postacie posiadają uderzająco zbieżną charakterystykę obrzędową do Marzanny, w tym zmienny wizerunek: pięknej dziewczyny lub boskiej wiedźmy, a w późniejszych wierzeniach ludowych pełnią podobną rolę żeńskich postaci uosabiających zimę i śmierć. Identycznie jak Marzannę pozbawiono je natomiast aspektu pań płodnej ziemi. Kolejnych podobieństw szukać należy u takich bogiń jak rzymska Ceres/Cerera(bogini rolnictwa, urodzaju, świata pozagrobowego), Prozerpina (zaświatowa patronka wschodzącego zboża) oraz u greckich Hekate (bogini czarów i ciemności) i Demeter (podziemna bogini zbóż i „dawczyni jabłek”). Ponadto współcześni badacze tematu wskazują na intrygujący związek Marzanny z rzymskim Marsem, pierwotnie (identycznie jak Marzanna) bóstwem rolniczym. Na uwagę zasługują tu przede wszystkim słowackie formy imienia naszej bogini – Marmoriena,Muriena, Mumuriena, Mamuriena w zestawieniu z agrarnym Marsem w wariantach Marmor,Mamers, Mamurius Veturius oraz ptak poświęcony obu tym bóstwom – gęś – w wierzeniach wiązany nie tylko z hodowlą i rolnictwem ale postrzegany również jako symbol waleczności i odwagi (w kontekście Marsa najczęściej u Galo-Rzymian, w tym w pochówkach wojowników).

6. Na terenie Europy kulty ludowe zastępowano najczęściej stopniowo – inkulturowano je poprzez zestawienie z wybranymi postaciami kręgu wierzeń chrześcijańskich. Nie inaczej stało się z boginią Marzanną, gdzie skojarzono ją w pierwszym rzędzie z Matką Boską i świętą Barbarą (często zestawianą w parę z św. Mikołajem, zwykle zastępującym dawnego boga podziemi, np. Nyję). Co warte podkreślenia, echa kultu Marzanny trwają do dziś, albo bezpośrednio(!), albo w unikatowo rozbudowanych na terenie Polski kultach maryjnych. Może to świadczyć o dawnej, niezwykłej randze tej bogini. Przypomnijmy także liczne i barwne przydomki jakimi obdarzano u nas Matkę Boską: Gromniczna, Zagrzewna, Roztworna, Ożywiająca, Strumienna, Kwietna, Wiosenna, Siewna, Jagodna, Zielna, Zaśnięcia i Śmierci. Jako szczególnie związany z Marzanną jawi się przedostatni przytoczony tytuł – „Zielna” (obecnie przydomek ten często zastępuje się już w pełni katolickim pojęciem Wniebowzięcia NMP). Co szczególne, jak podaje Zygmunt Gloger, MB Zielnazwana również Dożynkową to w Polsce dawniej także Matka Boska Zaśnięcia i Śmierci. Właśnie pod wezwaniem MB Zielnej zbudowano kluczową Archikatedrę Gnieźnieńską, jak również kościół w świętokrzyskiej Świętomarzy, jeden z najstarszych w Polsce – oba te miejsca wiązane są przez kroniki jak i podania lokalne z pierwotnym kultem bogini Marzanny.

7. Przywołana tu nazwa miejscowa – Świętomarz – nie jest przypadkowa. Jak zauważają językoznawcy Aleksander Brückner i Witold Taszycki Marza to pierwotny staropolski odpowiednikimienia Maria. Jadnak Marza to również jeden z wariantów imienia bogini Marzanny (w relacji Marcina Bielskiego) ponadto niezwykle zbliżony do wariantu podstawowego. Należy przy tym zaznaczyć, iż staropolska Marza była w wymowie zwalczana i dopiero w XVI wieku całkowicie wyparta przez bardziej „poprawną” Marię. Stąd właśnie nazwa kieleckiej Świętomarzy (dawniejŚwięta Marza), wywodzonej przez ks. Jana Wiśniewskiego – badacza regionu z obszaru diecezji sandomierskiej – od kultu bogini Marzanny (i inne nazwy miejscowe jak Nowe Marzy, Marzenin, Marzęcin, Marzęcino). W świetle niezwykłej żywotności obrzędów/pieśni (polskich, czeskich, słowackich) poświęconych bogini Marzannie, jak również licznych staropolskich relacji kronikarskich, powyższe zbieżności trudno uznać za przypadkowe.

8. Wieńce, zboża, kwiaty i zioła zwyczajowo ofiarowywane Matce Boskiej Zielnej to również najważniejsze dary dla Matki Boskiej Częstochowskiej. Uwzględniając kolejno: wyjątkowość kultuCzarnej Madonny (powszechnie wiązanej przecież z echem kultu Matki Ziemi), zadane na jej ciemnym obliczu „rytualne” rany (namalowane celowo i pojawiające się na innych ikonach, por. obrzędy rozrywania wyobrażenia Marzanny, relacja o bogini Ilirów, mit bogini Tiamat) oraz wspomnianą staropolską formę Marza, to najprawdopodobniejszy staje się dawny związek z boginią Marzanną. Wspomnieć można tu również słynną pieśń rycerstwa polskiego – Bogurodzicę. Ten uroczysty hymn dla Marzy, wykonywany przez wojowników, staje się jeszcze bardziej wyjątkowy gdy uwzględnić: wcześniejsze przekazy o wizerunku bogini niesionej na wojnę przez zachodniolechickich Lutyków, pojęcie wojny jako częstej kompetencji Wielkiej Matki czy wreszcie interesujące zestawianie Marzanny z Marsem (w kronikach staropolskich jak i przez badaczy współczesnych). Kolejnym wartym uwagi wątkiem jest trwanie wyobrażenia bogini w herbach i legendach herbowych. Tu wskazać można przede wszystkim na herb pomorskiego Białego Boru, gdzie zarówno symbolika jak i legenda nawiązują bezpośrednio do obrazu etnograficznego bogini Marzanny.

9. Symbolika towarzysząca bogini Marzannie należy do wyjątkowo bogatej. Oprócz wymienionych już powyżej – wieńca, ubioru panny młodej, korali, złotego jabłka, zżętego zboża i złotego klucza – wyodrębnić można następujące związane z Marzanną rośliny i zwierzęta: przede wszystkim jabłoń, pierwotnie najwyraźniej święte drzewo tej bogini, następnie mrozoodporna marzana barwierska, której korzenia używano do uzyskiwania barwy czerwonej oraz kwitnąca na biało marzanka wonna, roślina jadalna o działaniu uspokajającym (co interesujące używano jej analogicznie jak chmielu, w charakterze przyprawy do piwa) i również mrozoodporny wrotycz pospolity zwany maruną,marunką, kusą maryną, roślina o znaczeniu obrzędowym i magicznym, ponadto o działaniu psychoaktywnym, umieszczana obowiązkowo w wiankach dla Matki Boskiej Zielnej. Zwierzę związane z Marzanną to przede wszystkim gęś, w wierzeniach ptak symbolizujący waleczność i odwagę, następnie żmija, której odpowiednikiem/partnerem pozostaje męski Żmij. Na koniec zauważyć można iż wyobrażenie Marzanny wykonywano w Polsce nie tylko ze słomy zbożowej ale również konopi siewnej. (KP)


„Morana was the Slavic goddess of winter and death. As the goddess of winter, she was never popular among the Old Slavs, which is understandable if we have in mind the climate in which they used to live. Morana was a long and cold winter, a winter that could bring death through famine and extreme cold, that could cause disease and massive death of the cattle.

Her arrival was therefore always expected with fear and her departure was celebrated with a lot of noise and cheer. Her complete opposite was goddess Vesna, whom the people used to welcome with festivals and jubilation, at the same time joyfully witnessing the departure of Morana – the winter.  Morana was described as a woman of dark hair and a terrifying appearance.

A similar description was used for another creature of quite the same nature – Kuga (kuga = the plague). Kuga was probably just one of the aspects of Morana. Another was Mora – a female demon that attacked people by night and sat on their chest causing nightmares. Witches were also connected with Morana, like many other demonic beings.

But we cannot claim that Morana was an entirely negative goddess. No pagan system has a deity with such characteristics, since the unrealistic division between the absolute good and absolute evil came only with Christianity. In Morana we have an example of how our ancestors worshipped even something that did not bring them good, but rather made them scared and terrified.”


:iconkriegerman:  MOrana W.I.P.by Kriegerman

Digital Art / 3-Dimensional Art / Characters / Female©2014-2015 Kriegerman


31 myśli nt. „Bogini Marzanna-Morana

  1. Pingback: Mor | Wiara Przyrodzona

  2. Pingback: Mororzyk i Marzanna – mitologia Słowian | Wiara Przyrodzona

  3. Pingback: Era Wilka, Świt Swaroga | Wiara Przyrodzona

  4. Pingback: Słowo o ułożeniu Weli – mitologia Słowian | Wiara Przyrodzona

  5. Pingback: Boginie uczuć i losu ludzi | Wiara Przyrodzona

  6. Pingback: O Otchłani na Weli – mitologia Słowian | Wiara Przyrodzona

  7. Pingback: Bóg-Bogini Kostroma-Kostrub | Wiara Przyrodzona

  8. Pingback: Bóg Strzybóg | Wiara Przyrodzona

  9. Pingback: Bogini Stryja | Wiara Przyrodzona

  10. Pingback: Bóg Dyj-Poświściel | Wiara Przyrodzona

  11. Pingback: Bóg Pogwizd | Wiara Przyrodzona

  12. Pingback: Bóg Poświst | Wiara Przyrodzona

  13. Pingback: Tomirysa i Czaropanowieowie (fragment) – mitologia Słowian | Wiara Przyrodzona

  14. Pingback: Kalendarz Słowian | Wiara Przyrodzona

  15. Pingback: Naród, pozbawiony swoich tradycji i kultury, jest skazany na zagładę | Wiara Przyrodzona

  16. Pingback: Bogini Chorzyca-Groźnica | Wiara Przyrodzona

  17. Pingback: Bogini Zmora | Wiara Przyrodzona

  18. Pingback: Zerywanie, pierwsi ludzie – mitologia słowian | Wiara Przyrodzona

  19. Pingback: Bóg Weles | Wiara Przyrodzona

  20. Pingback: Bogini Osidła | Mitologia Słowian - Wiara Przyrodzona

  21. Pingback: Bogini Nyja | Mitologia Słowian - Wiara Przyrodzona

  22. Pingback: Bóg Płon | Wiara Przyrodzona

  23. Pingback: Bogini Zorza | Wiara Przyrodzona

  24. Pingback: Bóg Bożyc-Bodnyjak | Wiara Przyrodzona

  25. Pingback: Bóg Czarnogłów | Wiara Przyrodzona

  26. Pingback: Sławiańska Wielka Noc | Wiara Przyrodzona

  27. Pingback: Jare Gody – witanie wiosny po słowiańsku | Wiara Przyrodzona

  28. Pingback: Jare Gody – witanie wiosny po słowiańsku | indianchinook

  29. Pingback: Bogini Białoboga | Wiara Przyrodzona

  30. Pingback: Nastała Epoka Wilka | Wiara Przyrodzona

  31. Pingback: Wojny Bogów oraz o przemianie Przedstworzów w Stworze i narodzinach Zduszów | Słowianie - Wiara Przyrodzona

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s